"Państwa Mycielskich, którzy za 3 zł kupili denaturat do maszynki spirytusowej, zdziwiła jego barwa. - Przez to, że jest bezbarwny, można go komuś dolać do napoju - obawia się Danuta Mycielska.
- Zwłaszcza że pachnie podobnie jak spirytus - dodaje jej mąż."
O losie, ale głąby!
"Denatura" drodzy państwo to JEST spirytus etylowy! Nieco słabszy niż rektyfikowany (92% a nie 95%) i "skażony".
UWAGA!
Skażenie nie poega na zrobieniu denaturatu niezdatnym do spożycia przez dodanie substancji...