Piesn o suce.
Rankiem pod zytnim brogiem,
Gdzie sie zloca rogoze w rzad,
Oszczenila sie suka siedmiorgiem,
Siedmiorgiem rudych psiat.
Do wieczora czule je piescila,
Przygladzajac jezykiem siersc,
I spod brzucha cieplego splywal
Podtajaly, ogrzany snieg.
Wieczorem zas, kiedy kury
Siadaja na grzede w sznur,
Wyszedl gospodarz ponury,
Wszystkie siedem powsadzal w wor.
Po zaspach suka biegala
I spieszyla tuz za nim w slad,
I tak dlugo, tak dlugo drzala
Wody niezmarzlej glad...