Czołem,
jestem nieco roztrzepanym studentem i właśnie się obudziłem z przysłowiową
ręka w nocniku ... a mianowicie uświadomiłem sobie że zapomniałem oddać PIT i
rozliczyć sie ze Skarbówką. I co teraz ? Mamy sierpień ... parę mcy w plecy.
Co zrobić ? Poradzcie ! Ukatrupią mnie tam chyba.
Zastanawiałem się jak się można z tego wyłgać ? Może próbować jakoś zmyślać że
wysłałem pocztą i to ona zgubiła albo cośw tym stylu ? Czy moze lepiej się
przyznać od razu i liczyć na łaskę (w co wąt...