bilecik

(1 wynik)
  • Kilka lat temu jechałem tramwajem na gapę. Na następnym przystanku weszła kontrola. Wiadomo co się wtedy w człowieku dzieje. Adrenalina skacze, serce lekko łomotać zaczyna. Nie było już szans na wysiadkę więc zrobiłem to co zawsze planowałem na taką sytuację i co kilka razy trenowałem przed lustrem czyli minę totalnie upośledzonego człowieka - oczy w górnym zezie, wywalona dolna warga, zmarszczone czoło i ślina w kącikach ust. Kontrola przeszła obok mnie udając nawet, że mnie nie widzą....
Pełna wersja