Dzieńdoberek!
Wczoraj jechałem sobie po kadzidełka środkiem masowego rażenia - tramwajem...
Na jednym z przystanków wsiadło trzech miłych panów w jeansowych
bezrękawnikach z wypchanymi kieszeniami... Przeczucie mnie nie myliło - po
chwili rozległo się mrożące niektórych i wielce satysfakcjonujące
innych : "Bileciki do kontroli!"... Niestety biletów nie posiadałem, toteż
musiałem natychmiast coś przedsięwziąć i ...oparłem brodę na torsie, udając
że śpię... Ludzi jechało sporo a ...