bilecik

(2 wyniki)
  • Jak to jest - podchodzi człowiek z biletami w ręku i mówi - złotóweczka, po czym nie daje biletu ale wkłada karteluszkę za szybę z godziną albo pyta się "bilecik potrzebny?". Po czym chowa pieniądze do kieszeni nie dając nic. Oczywiście domagając się wymusimy w końcu bilet parkingowy, ale może w końcu jesli mają być jakieś opłaty parkingowe, zakładając że ma to jakiś sens, to niech nie będzie to opłata na zasadzie "do kieszeni".
  • Czy ktos z Was orientuje sie w takiej kwestii: Jak wlasciwie przebiega pobór oplat za parkowanie na łódzkich ulicach? Chodzi mi o to czy "parkingowi" dostaja stala pensje z rak firmy, ktora ich zatrudnia (np key) czy tez kwota wynagrodzenia jest zalezna od ilosci "bilecikow" jakie sprzedadza?
Pełna wersja