Tak skaczę po forach i zamieszczam ogłoszenia, ale może akurat tutaj znajdzie
się ktoś, kto nie wchodzi na inne. Mam taki problem (brzmi jak mam
nastepujące grzechy...)- mój synek (prawie 6 lat) ma w końcu postawioną
diagnozę - dyspraksja. Od roku próbowałam coś wyciągnąć od psychologa i od
psychiatry, ale myślę, że teraz "jestem w domu" i właściwie zaczynam od
początku. Trochę mnie zasmuciła ta diagnoza, ale nie byłabym sobą, żeby zaraz
nie rzucić się do pracy i poszukać mate...