-
znalazłem to w sieci
========================
"Gdy w TVN 24 burmistrz w sobotę informował o stratach i apelował o
pomoc podziwiałem go
że na pierwszej linii frontu. Nie wierzyłem mu tylko, że nie został
powidomiony o możliwych wielkichi ulewach bowiem w pierwszej
rozmowie mówił dziennikarce ,że były w tej sprawie telefony. Tylko
nikt nie informował, ze ten deszcz będzie tak wielki. Straciłem
podziw gdy w każdej kolejnej relacji burmistrz był n wizji. Jakby
tylko na ten kontakt ...
-
O jakich piekarniach mówi Miller w tym wywiadzie?:
wiadomosci.onet.pl/7312666,1,relacjetv.html
Gdzie miał dzwonić burmistrz Bogatyni?
Czy piekarnie w Bogatyni jakimś cudem ocalały?! Mają prąd? Mają piec ciasto?
Czy pan minister spraw wewnętrznych uważa, ze burmistrz miał wydzwaniać za
chlebem po piekarniach centralnej Po9lski niedotkniętej żywiołem! I może
jeszcze za swoje pieniądzę powinien był wynająć helikopter!
Bo przypominam... drogi do Bogatyni zostały zniszczone.
-
Wizyta na Dolnym Śląsku nie przypadkiem odbyła się w 4 miesiące po
katastrofie Smoleńskiej. Nowo wybrany prezydent uciekł po prostu od
kontekstu upamiętnienia tragedii .. Nie tylko zresztą od tego ..
Nieprzypadkowa obecność Schetyny miała zapobiec spontanicznym gafom
Komorowskiego w rodzaju: "woda ma to do siebie że spływa", "mam
przyjemność wizytować tereny powodziowe" itp ..
Bronisław nie ustrzegł się jednak wpadek .. Gdy w Bogatyni tłum
zapytał jaką pomoc przywiózł ze sobą, Ko...
-
widziana pomoc rządowa choćby spóźniona”.
„Strażacy niosący pomoc powodzianom,
najbardziej zaangażowali się w zakupy alkoholu
na stacji benzynowej - gumowce czyste żadnego śladu błota”
-
Podczas gdy premier 21 grudnia będzie świętował wejście Polski do
strefy Schengen w polsko-czesko-niemieckim trójkącie pod Bogatynią,
prezydent Lech Kaczyński zorganizuje konkurencyjną imprezę osiemset
kilometrów dalej - na naszej granicy z Litwą. Kancelaria Prezydenta
przygotowuje swoją imprezę dosłownie w ostatniej chwili.O pośpiechu
w organizacji spotkania świadczy fakt, że nawet Straż Graniczna o
prezydenckiej imprezie dowiedziała dopiero w ostatniej chwili. - Ten
temat wypł...
-
Ofiar zbrodniczego zaniedbania.
-
premier czy prezydent?
NIE... BO JUż po WYBORACH....
-
Propaganda rządowa rozgłaszała jak to prezydent i marszałek wybierają się z wizytą gospodarską na Dolny Śląsk, by m.in. spotkać się z mieszkańcami miejscowości dotkniętych tragicznie przez powódź i wsłuchać się w ich problemy.
Mieszkańcy Bogatyni uwierzyli i cierpliwie czekali przed budynkiem aż skończy się konferencja prasowa obu panów. A tymczasem po konferencji pan "prezydent" czmychnął tylnymi drzwiami - pewnie przyzwyczajenie z "bohaterskich" "opozycyjnych" czasów ...
-
Takie rzady burmistrza . Gdzie rezerwy ????
-
Tak slyszalem, no ale nie wiem, czy moglby mi ktos powiedziec czy to jest prawda?
-
[b]"[b]Woda, chleb i konserwy - to rzeczy, których pilnie potrzebują mieszkańcy Bogatyni. Jak mówi burmistrz- Andrzej Grzmielewicz - przed urzędem miasta i gminy czekają ludzie, którzy w tej chwili nie mają co jeść[/b]"[/b]
[b][b]Gdzie jest prezydent i premier !!!![/b][/b]
Pwodzi mozna bylo nie przewidziec ale chyba w Polsce jedzenia do jasnej cholery nie brakuje.
Po co nam takie panstwo kiedy nie pomaga jak trzeba jak jest potrzebna. Przypomina sobie tylko o obywatelach jak potrzebna...
-
Jeden szeryf zapie..., a drugi płacze w rękaw. Zgadnijcie, który z nich jest z
piS?
-
Na Dolnym Śląsku burmistrz Bogatyni nie wiedział nawet, jaki jest
poziom wody. - Mówił również, że obawa się o brak chleba, ale nie
zadzwonił do żadnego z piekarzy - zaznaczył Miller. Dodał, że MSWiA
sprowadziło do miasta wojsko i zastępy straży pożarnej, które
pomagają mieszkańcom. - Weszli w rolę samorządu terytorialnego.
www.tvn24.pl/0,1668499,0,1,w-bogatyni-zabraklo-skutecznego-
dzialania-wladz,wiadomosc.html
-
znikneli po imprezce.
Tam ludzie przezywaja tragedie swojego zycia, a mowic wprost kataklizm. Niestety, nie ma tam prezydenta Komorowskiego, premiera Tuska ani tez marszalka sejmu Schetyny. Po prostu nikogo kto by pomogl mieszkancom pomoc.
Mieszkancy Bogatyni zostali sami, wybory sie skonczyly :(
-
W okolicy czasu wydania ostrzeżenia stan wody na Miedziance, punkt
pomiarowy Turoszów, wynosił około 250 cm. W ostrzeżeniu napisano o
50-100 cm przyboru. Raptem trzy dni wcześniej przez prawie 10 godzin
utrzymywał się stan 400 cm, czyli o 50 niższy, niż zapowiadany jako
możliwy w sobotę i niedzielę. I nic złego się nie działo.
Przybór wody był jednak o wiele większy. Poziom wzrósł do około 570
cm, czyli ponad trzy razy bardziej niż sygnalizowano w ostrzeżeniu.
Nie można mieć w tak...
-
Rozumiem, że posłowie przerwą wakacje aby poszkodowanie przeż żywioł ludzie
zdążyli z remontami do zimy. Tylko nie wyjeżdzać mi tu z ubezpieczeniami.
-
"Ukarania "wszystkich, którzy odmawiając prezydentowi prawa do uczczenia
poległych w Katyniu, doprowadzili do tego, że nie zapewniono mu należytych
środków bezpieczeństwa"
I gadaj tu z takimi, ciężko będzie winnych znaleźć.
-
Andrzej Grzmielewicz, burmistrz Bogatyni, jednej z najbardziej poszkodowanych gmin w kraju podczas ubiegłorocznej powodzi, zatwierdził przetarg na luksusowy samochód dla gminy. Będzie kosztował podatników prawie 240 tys. zł. Grzmielewicz wydatku komentować nie chce.
są pytania ?
-
Tak po prostu. Dzisiaj na tej górze i w Bogatyniu bardzo był w
porządku. Dobry prezydent, normalny, miły człowiek.
-
Jak można tak bronić całkowicie przegranej sprawy i tak głupio zaprzeczać oczywistym, obiektywnym faktom, wbrew jakiejkolwiek logice w dodatku.
Posługując się przy tym kłamstwem, pomówieniami i stosując prymitywną taktykę "odwracania kota ogonem".
Czy oni rzeczywiście mają obywateli za totalnych głupców ???