Witam
Chciałbym spędzić pierwszy lub drugi tydzień września (albo trochę więcej :)
na małej objazdówce. Wpadły mi w oko okolice Dolnego Śląska - od Bogatyni do
Kłodzka. Zależy mi nie tylko na samej jeździe ale również na zobaczeniu
przynajmniej części atrakcji regionu (także tych przyrodniczych). Czy Waszym
zdaniem jest to możliwe na rowerze? Biorę pod uwagę całkiem prozaiczne
problemy, jak np. konieczność zostawiania roweru z bagażem podczas zwiedzania
zamku. Może lepiej wybrać sob...