Mała przerwa w trakcie terapii a ja znów spadam w dół, schudłam, znów jestem
nieszczęśliwa, nocami płaczę po kilka godzin, znajomi zaczęli się
odsuwać.Wcale im się nie dziwię, zrobiłam się drażliwa, podejrzliwa,
rozedrgana, nieprzyjemna.Niby nie schudłam dużo-znów łudziłam się, że mam
kontrolę,znów liczenie kalorii, kalorii ograniczanie, marsze, marszobiegi,
biegi.Dziś myślałam, ze umieram-potworny ból brzucha, poty, drgawki, uginające
się pode mną kolana, infekcja, skurcze mięśni, mrow...