mam pytanko...jak zwykle nie w temacie ale przeciez nie samym chlebem sie
zyje. czy ten dzisiejszy dzien jest dla was szczegolny?..czy taki sam jak
wczorajszy?..bo wlasnie wyczytalem, ze matematycy z Uniwersytetu w Cardiff
wyliczyli, ze dzis to znaczy 24 stycznia mamy najwiekszego dola...ja tam
jestem okej i nie mam zamiaru sie wieszac...pozdrowka!
--
zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...