bima5
06.08.05, 13:37
Witam, chciaalbym opowiedziec wam o przypadku zachowania w miejscu publicznym
gościa (gnojka) który zachowywał się skandalicznie.
Otóż, godziny popołudnowe, wtorek, sroda na poczcie głównej w Siedlcach.
Przychodzi młody grubas do okienka z cholernie duzą ilością listów do nadania
i zaczyna chamskie odzywki i komentarze w stronę Pań z okienek. Gadał coś o
niekompetencji, groził im dokazywał tak jakby był u siebie w domu, istny cham
i sk......el.
Potem dowiedziałem się że jest to chyba współwłaściciel biura rachunkowego na
Pilsudskiego 56 (Chyba Adamus), podobno dodatkowo pracuje w AIG life.
Moge powiedziec tylko jedno, na miejscu tych osób obsługujących ode mnie
dostał by w mordę i tyle. Podziwiam cierpliwość i spokój pań z okienek.
Brawo!!!
Ale nie można dać się poniżać.
Nigdy ani ja ani moi znajomi nie skorzystaja z jego usług.
Uważajcie na niego!!!!!!!
Duzo wczesniej miał (chyba jego ojciec) sklep spożywczy naprzeciw szpitala
miejskiego (teraz sklep z pamiątkami), ktoregos dnia mój znajomy robil tam
zakupy i widzial jak 16-letni wówczas gó..arz rozstawiał po kątach
pracownice.
widocznie do dnia dzisiejszego nikt mu nie utarł ryja.
Może go znacie?