Ludzie prosze was o odpowiedzi co myslcicie o ponizszej historyjce i jak
powinnismy ten problem rozwiazac.
Ja, moj mąz i malutkie dziecko mieszkamy zagranica. ZYjemy z dnia na dzien
bez zadnych ekstrawagancji, mamy w zyciu niewygorowane cele i dazymy do ich
realizacji. Rodzina z mojej strony zostala w Polsce, kontakt mamy
telefoniczny czasem ktos do nas przyjedzie na tydzien w gosci nic od nas nie
chca- pomimo tego ze zyja skromnie ale sa ulozeni maja jaka taka prace itp
ale gdy ...