-
1. zwierzatko domowe
2. kochanie
3.kompiel
-
Psycholożka powiedziała mi że mam dbać o siebie, kupić sobie nowe buty,
perfumy, żebym czuła się dla siebie ważna.
Takie rozwiązanie pomaga mi na chwilę, jak jest u Was ?
-
Może poruszymy trochę inny problem a mianowicie co wem poprawia
nastrój. Kiedyś jak miałam ,,doła,, to szłam na zakupy ( gdybym
wtedy wiedziała że to początki depresji to bym może zaczeła coś
wcześniej robić). Z czasem robienie zakupów przestało mi się
podobać , no bo ile można się cieszyć z nowego ciucha. Póżniej było
jedzenie słodyczy. Pochłaniam ja kilogramami. Teraz też zamiast
śniadania zjadłam batona:( Wiem , że to pewnie banalny problem ale
boję się co będzie jak słodycz...
-
Ogolnie zaczne od siebie mi pomaga ,spacer przez las,lowienie ryb,ogolnie koncentracja i wyciszenie czasami czytanie ksiazek.Co nasila depresje to napewno chalas jaki powoduja samochody,problemy w życiu osobistym w pracy.Co chaileibyscie zmienic ja chcialbym zmienic aby ludzie bardziej zaczeli dbac o przyrode bo to co widzi sie wkolo jest poprostu szokujace syf.
-
ludzie wielu z Was nie miało by problemów z depa czy nerwicą ... ale pijecie
kawe...
polecam zakupić sobie ksniżkę "kody młodości" dr Barnadyna i zaczac się
DOBRZE odżywiać... bo to co jecie jest Waszym napędem.. a np. kawa jest
napędem chwilowym i rozlegulowującym układ nerwowy!!!
sami jej piłam sporo i do tej pory czuje smak nie tylko kawy ale i tego, że
było mi po niej niedobrze, ale piłam bo tak mocno się przyzwyczaiłam...
-
co wam najb. pomaga w walce z depresją (prócz leków of course:)?
macie jakieś szczególne strategie? sposobiki? formy relaksu?
koła ratunkowe? ulubione książki? filmy? miejsca kojące duszę..
mnie przede wszystkim pomaga muzyka; Beethoven zwłaszcza,
Soyka, Doorsi.. długo by wymieniać;
ostatnio zakochałam się w takiej piosence - nie pamiętam nazwy wykonawcy i
tytułu - ale padają tam m.in. słowa: "I'm not a perfect person"
(może będziecie wiedzieli o jaką chodzi);
a oprócz tego kąpiele...
-
muzykoterapia, aromaterapia jak z tym stoicie?? Właściawie od samego początku
obserwowania tego forum zastanawiam sie co ci ludzie właściwie robią zeby
sobie pomoc . mało kto pisze o czyms co pomaga reszta tylko narzeka. dlatego
proszę napiszcie co konkretnie robicie zeby wyjsc z tego jeb....koszmaru
goraco pozdrawiam