Dodaj do ulubionych

Co pomaga?

01.05.08, 07:25
Może poruszymy trochę inny problem a mianowicie co wem poprawia
nastrój. Kiedyś jak miałam ,,doła,, to szłam na zakupy ( gdybym
wtedy wiedziała że to początki depresji to bym może zaczeła coś
wcześniej robić). Z czasem robienie zakupów przestało mi się
podobać , no bo ile można się cieszyć z nowego ciucha. Póżniej było
jedzenie słodyczy. Pochłaniam ja kilogramami. Teraz też zamiast
śniadania zjadłam batona:( Wiem , że to pewnie banalny problem ale
boję się co będzie jak słodycze też przestaną mi poprawiać humor.
Często leże zastanawiam się co z człowieka zostało. Może ktoś
doradzi mi swój pomysł na poprawę samopoczucia tak żebym miała coś w
zapasie.
Obserwuj wątek
    • czekolada_z_orzechami Re: Co pomaga? 01.05.08, 08:12
      A mnie pomaga to, że się spotkam z przyjacielem i przyjaciółką. Twortzymy trójkąt popaprańców. On jest filozofem, ona za dużo myśli, ja mam depresjo- nerwicę.
      Wypijemy tanie wino, rano wstanę, zjem jogurt na trawie w ogrodzie i wezmę ochydne proiszki.
      Mnie pomaga bycie samą w sobie i taką jaka jestem
      Mnie pomaga odkrywanie swojego JA, czytanie Prousta, jeżdżenie du Ciuchlandów.
      Czasem nawet chłopak nie pomaga.
      Nie pomagają też słodycze.
      Pomaga szukanie tego co się lubi.
      Pomaga mi nawet bałagan w pokoju i skarpetki na dywanie bez pary.
      Pomaga mi robienie zdjęć i analiza własnych snów.
      Pomaga patrzenie się na las i drzewa, chodzenie po łące.
      Pomaga mi pisanie głupot, choćby miały sens jakiś.
      Pomaga mi muzyka, w której się zamykam i mm orgazmy.
      Pomaga świadomość i akceptacja własnego życiowego prywatnego fatal error.
      --
      jedną matką jaką znasz jest nadzieja, głupią matkę masz
    • mskaiq Re: Co pomaga? 02.05.08, 11:24
      > Z czasem robienie zakupów przestało mi się podobać , no bo ile
      > można się cieszyć z nowego ciucha.
      To zalezy od Ciebie, czy umiesz obronic Swoja radosc. Krytykujac to
      co lubisz powoduje ze przestaje Ci sie to podobac albo sie nudzi.
      W takiej sposob mozesz pozbyc sie kazdej radosci w zyciu i wtedy
      zycie staje sie bezwartosciowe i depresyjne.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • abasia471 Re: Co pomaga? 02.05.08, 12:14
        Mnie pomaga bycie ze sobą w zgodzie i kontakt z ludźmi. Jak być ze
        sobą w zgodzie nauczyłam się na psychoterapii. Bycie z ludźmi
        sprawia mi przyjemność, bo lubię się im przyglądać, lubię pomagać i
        lubię uczucie porozumienia i jakiejś wspólnoty. Od dłuższego czasu
        doświadczam jak wiele przyjemności mogą dawać zwykłe codzienne
        sprawy, czy doznania. Miła rozmowa z przyjaciółką, aromatyczna
        kąpiel z kieliszkiem wina, ładny widok za oknem, wieczorny spacer z
        mężem, satysfakcja z dobrze wykonanej pracy, uśmiech córki,
        komplement od męża itp, itd. Cały widz polega na tym, żeby nauczyć
        się doceniać wszystko co się ma. Ludzie zbyt często uważają, że
        wszystko co mają jest oczywiste i należy się im jak psu buda. Sama
        na własnej skórze przekonałam się że to nie jest prawda. To jak
        wiele mieliśmy doceniamy dopiero, gdy zaczyna tego brakować. Wiem,
        że to banał, ale tak właśnie jest. Moja pierwsza normalna kąpiel, po
        miesiącach leżenia w łóżku, była tak fantastycznie przyjemna, że nie
        mogłam się wprost nadziwić, że wcześniej tego nie zauważałam.
        Polecam wam książkę " Cud uważności" Hanh Thich Nhat - Jacek
        Santorski, która pomaga nauczyć się widzieć to na co się patrzy i
        przeżywać to co się odczuwa.
        --
        Poczucie humoru i cierpliwość to wielbłądy, na których przebędę
        wszystkie pustynie.
        • bume Re: Co pomaga? 02.05.08, 12:37
          jak przeczytalem twoj post baska to pomyslelem ze zaraz ze smiechu pie..e na
          plecy. mam depresje to tylko pomyslec sobie moge. baska w jakiej zgodzie jestes
          ze soba jesli ciagle projektujesz jak oszalala, a twoj kontakt z ludzmi opiera
          sie na krytyce. w tobie nie ma ziarnka checi porozumienia
    • crysstiano Re: Co pomaga? 02.05.08, 13:27
      mi pomaga sie w kims zakochac.ew pozec milky way albo inny w ciescie
      nalesnikowym usmażony.tylko jest potem niedobrze troche bo za slodkie
      --
      jestem glodny
      pozycz na bułke
      • abasia471 Re: Co pomaga? 02.05.08, 14:15
        bume napisał:
        > jak przeczytalem twoj post baska to pomyslelem ze zaraz ze smiechu
        pie..e na plecy. mam depresje to tylko pomyslec sobie moge.

        No to ładnie, że tak cię rozbawiłam, ale nie tłumacz się, że z
        depresji to nawet gleby zaliczyć nie możesz. Padaj spokojnie, może
        wtedy będziesz na tym samym poziomie co twój rozum.

        >baska w jakiej zgodzie jestes
        > ze soba jesli ciagle projektujesz jak oszalala,

        Ty oczywiście nie oceniasz, co dobitnie widać po tym wpisie.
        Przyznam się, że żeby być ze sobą w zgodzie nie udaję, że głupek
        jest mądry, chłam jest wartością a mówienie prawdy nietaktem.

        >a twoj kontakt z ludzmi opiera sie na krytyce.

        A to już twoje projekcje.

        >w tobie nie ma ziarnka checi porozumienia

        Uznaj, że odpowiedź na twój wpis jest chęcią porozumienia, bo
        mogłabym olać twoje prymitywne zaczepki a jednak straciłam na ciebie
        trochę czasu. Na więcej jednak nie licz.
        --
        Poczucie humoru i cierpliwość to wielbłądy, na których przebędę
        wszystkie pustynie.
        • mechaniczna_kaczka Re: Co pomaga? 02.05.08, 14:36
          > Ty oczywiście nie oceniasz, co dobitnie widać po tym wpisie.

          wrecz przeciwnie oceniam, robie to otwarcie, i nie tworze przy krytyce swojego
          obrazu wspanialego jak ty, albo mask , ktorzy oceniaja w sprawie wyzszej.

          > Przyznam się, że żeby być ze sobą w zgodzie nie udaję, że głupek
          > jest mądry, chłam jest wartością a mówienie prawdy nietaktem.

          no jest to zgoda jakas, bo po co masz w sumie udawac zes zdrowa.

          > A to już twoje projekcje.

          lektura twoich postow baska. baska- bulterier fd, taka masz slawe

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka