to co dzisiaj przezyłam składając swoje cv do hipermarketu real ,
to woła o pomste do boga , te baby sa straszne , na dzień . dobry
kazała mi wyjśc i poczekać , bo pije kawke . dodam ze byłam bardzo
ze stresowana gdyz zalezy mi na pracy w tej branży . po złozeniu
dokumentów , tonem baby z bazaru ,jak bendzie coś wolnego ta dam
znac , a gdzie dobre słowo i usmiech . moze więcej szacunku do
interesantów .