Pisalam o tym nieprzyjemnym zapachu z glebi gardla, juz wiem co jest jego
przyczyna ale nie mam pojecia skad to sie bierze i czy czasem kazdy tak ma?
Otoz - to co napisze bedzie oblesne ;/ juz nie pierwszy raz zdarzylo mi sie
wypluc z tej glebi gardla jakias jakby kulke, cos jakby czop ale nie mam
anginy. Wlasnie to cholerstwo jest przyczyna zapachu, gdy mi to od gardla
odejdzie, zapachu ,,prochnicy" juz nie ma. Co to za cholera? ;/