Juz byla o tym mowa - i co? I Nic!
(Mam na mysli przejscie do lasu od strony poludniowo-zachodniej - nie obok
Tesco.)
Wprawdze jedna dyskutantka wskazala, ze spoldzielnia BEZPRAWNIE
przywlaszczyla sobie waski skrawek ziemi, stanowiacy przejscie, oraz
apelowala o wysylanie, w ramach niejako inicjatywy obywatelskiej, protestow
do Urzedu Gminy.
W kazdym razie trzeba cos zrobic. Jesli rzeczywiscie spoldzielnia dokonala tu
ZAMACHU NA DOBRO PUBLICZNE to sprawa kwalifikuje sie do sadu.
...