-
Słyszałam że spoko jest w białymstoku bo można zrobic mgr. Podobno całkiem fajnie jest tez w Bytomiu (chociaz miasto wydaje conajmniej nieciekawe:/).
Czy Wy, z zaburzeniami odżywiania, czułybyście się nasiłach aby skończyć taki kierunek i moc w przyszłości pomagać innym anorektyczkom i bulimiczkom?
Jak juz oczywiście bedziecie same zdrowe i pełne chęci do życia?
Myślę ze to temat na czasie, bo powstaje pełno szkól dietetyczek, a i zapotrzebowanie rosnie.
-
JESTEM dietytkiem i chętnie udzielę odpowiedzi i rad na temat żywienia.
-
chcialabym zaczac diete,ale ktora przaynosi szybkie rezultaty!!
-
Mam spora nadwage, pochodze z Warszawy i postanowilam cos z tym zrobic.
Szukam lekarza, ktory by sie mna fachowo zajal, ulozyl diete dostosowana do
trybu zycia i ogolnie czuwal na stan zdrowia podczas diety, Czy znacie kogos
takiego? Gdzie mozna sie zwrocic o pomoc? Dziekuje.
-
Może wyda wam się że to głupie pytanie i problem ale i tak je zadam
Próbuje się odchudzać od dłuższego czasu zaczęło się od wagi 59kg chciałam
zejść do 55kg
i wtedy się zaczęło-głodówka
innego sposobu nie znałam ten wydawał mi się najlepszy
schudłam osiągnęłam swoja wymarzona wagę -wymiary- przede wszystkim
byłam szczęśliwa
wtedy zaczęły się napady
powolutku stopniowo jadłam wracałam do wagi i znów głodówka
teraz nie potrafię znów przejść na głodówkę a moja waga jest przera...
-
Od ponad dwóch lat bulimia trzyma Mnie w swoich „żelaznych szponach” Chciałbym widzieć koniec, początek rdzy rąk jej, co wiąże się z Moim wyswobodzeniem. Dwa lata, lata ciągłej walki, czas zwycięstw i porażek – Porażek w okropnej większości... Teraz jem, w nocy z nadzieją na lepsze jutro które nigdy nie nadchodzi. Każdego ranka wmawiam sobie że będzie dobrze, że to już koniec, jestem na mecie jako pierwszy „zdrowy” W rozwijającym się jasnym dniu ulegam pokusom, b...
-
W zasadzie nie wiem co mi jest.Nie mam postawionej diagnozy.Kiedyś strasznie
schudłam a teraz w trakcie leczenia przytyłam i mam jakieś 20 kg
nadwagi.Obecnie źle się czuję.Nie akceptuję siebie i swojego ciała.Nienawidzę
swojego życia pracy i chciałabym umrzeć żeby dłużej nie cierpieć.W dodatku nie
wiem czy moim problemem jest praca ale tam właśnie robię wszystko żeby nie
jeść albo jeść jak najmniej.Jak zjem coś mam wyrzuty sumienia albo chce mi się
wymiotować po małej ilości jedzenia (n...
-
Hej Dziewczyny!!!
Potrzebuję wsparcia. Zaczęłam się odchudzać (od 01.04.2008), już 3 kg w dól, a
jeszcze powinnam 6 kg stracić. Zeby nie było wątpliwości ważę 60 kg na 158 cm,
a chce ważyć 54 kg, a może mniej, ale to się okaże.
Chodzę do dietetyczki, która przepisuje mi zestaw jedzonka na każdy dzień
tygodnia i ćwiczę i to staram się dużo biegać i do tego aerobik i czasami
rower no i jeszcze na piechotke do pracy chodzę i wracam (40 minut w jedna strone)
Problem polega na tym, że ost...