Dodaj do ulubionych

dietetyk - chętnie pomogę

24.07.05, 15:30
JESTEM dietytkiem i chętnie udzielę odpowiedzi i rad na temat żywienia.
Obserwuj wątek
        • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 25.07.05, 20:17
          WITAM. WIESZ JA NIE JESTEM PSYCHOLOGIEM I NIE BARDZO MOGĘ POÓC W TEJ KWESTII.
          ORTOREKSJA TO OBSESYJNE WRĘCZ DBANIE O JAKOŚĆ POŻYWIENIA I NIE MYŚLENIE O
          NICZYM INNYM. CO DO TWOJEGO PROBLEMU TO MYŚLĘ ŻE WYRZUTY SUMIENIA PO ZJEDZENIU
          CZEGOŚ ZAKAZANEGO WYSTĘPUJĄ U KAŻDEGO KTO DBA O SWOJĘ DIETĘ. SAMA TEGO
          DOŚWIADZCZYŁAM KIEDY SIĘ ODCHUDZŁAM. JEŻELI SIĘ ODCHUDZASZ LUB JADASZ ZDROWO TO
          NIE MA POWODU DO WYRZUTÓW SUMIENIA PO MAŁYM SZALEŃSTWIE.
          • c.burana Re: dietetyk - chętnie pomogę 25.07.05, 21:01
            Witam. Mój problem z ułożeniem racjonalnej diety.... Mianowicie cierpię na
            permanentne wzdęcia no a przy tym oczywiście (po odstawieniu przróżnych
            herbatek) kłopoty z przemianą materii... Korzystając więc z okazji proszę o
            małą radę: jakich produktów unikać, jak i co jeść?
            • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 25.07.05, 22:19
              witam. po pierwsze powinnaś zrezygnować z napojów gazowanych oraz z gazowanych
              wód mineralnych. ponadto powinnaś unikać pokarmów trudnostrawnych smażonych,
              pieczonych, ostro przyprawionych. unikaj lub ogranicz spożywanie grochu,
              fasoli, kapusty, kalafiora, cebuli, ogórków, czereśni, niedojrzłych owoców ze
              skórką, dojrzewających serów, razowego pieczywa i grubych kasz. ogółem mówiąc
              dietka lekkostrawna. polecam również zsiadłe mleko,jogurty, kefiry, niegazowane
              wody mineralne, soki owocowe i warzywne. białka powinny dostarczać głownie
              produky nabiałowe i roślinne. zalecane są tylko chude mięsa - drób, cielęcina,
              chuda wołowina oraz ryby. jeze masz klopoty z zaparciami polecam namoczone
              suszone śliwki. wieczorem zalej 3-5 śliwek gorącą wodą a rano wypij napar na
              czczo, zjedzenie śliwek według woli. pozdrawiam.
                • presxxl Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 03:06
                  ja choruje na ED od 4 lat, pierwsze na anorexie, a teraz na bulimie... od
                  poczatku zażywam tabletki przeczyszczajace (teraz okolo 8 jednorazowo), bez
                  nich nie potrafie juz isc do ubikacji... mysle ze rozleniwily mi sie jelita i
                  przyzwyczaily do nich :/ zadne śliwki i otreby nie dzialaja:/ co mam zrobic?
                  udac sie z tym do jakiegos lekarza? czy to minie, kiedy moje problemy z ED sie
                  skoncza...?
                  • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 15:56
                    przy dłudotrwałym zażywaniu środków przeczyszczajączych istnieje realne
                    prawdopodobieństwo że zoztanie zniszczona naturalna flora jelitowa za
                    utrzymanie której odp. są bakterie jelitowe. Spożywane przez nas pokarmy
                    ulegają w jelitach trawieniu. Wskutek tego organizmowi dostarczane są składniki
                    odżywcze oraz zostają usunięte z organizmu zbędne produkty przemiany materii i
                    toksyny. Przyjmuje się, że prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego w dużej
                    mierze uzależnione jest od zachowania właściwej równowagi flory bakteryjnej
                    bytującej w jelitach. tak wiec przyzczyną twoich problemów właśnie zniszczona
                    flora bakteryjna. powinnaś spróbować pokarmów zawierających żywe kultury
                    bakterii np. kefiry czy jogurty. brak bakterii jelitowych powoduje również
                    zwolnienie perystaltyki jelit. ponaddto bakterie jelitowe są konieczne
                    zwłaszcza u osób z zaparciami oraz jako czynnik wspomagający tworzenie w
                    jelitach niektórych witamin (a szczególnie witamin K i B12).

                  • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 18:00
                    aha stosowanie środków przeczyszczających w celu obniżenia wagi jest pozbawione
                    sensu, ponieważ traci się głównie wodę, co daje chwilową obniżkę wagi, podczas
                    gdy tłuszcz zostaje i ma się dobrze a stosowane przewlekle uzależniają
                    wypróżnienia od zastosowania leku. Do tego trzeba przyjmować coraz wyższe
                    dawki, aby uzyskać efekty.
      • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 19:22
        witam. wiesz jak czytam te wszystkie listy to... naprawde jest w nich tyle bólu
        i cierpienia. przykro mi i przepraszam ale nie potrafię ci pomóc bo nie jestem
        ani psychologiem ani psychiatrą a napewno to własnie ich pomocy potrzebujesz.
        jeżeli chodzisz jeszce do szkoły to porozmawiaj ze szkolnym pedagogiem jeśli
        masz do niego zaufanie. jeżeli nie, przełam się i opowiedz o tym lekarzowi
        pierwszego kontaktu a on powinien podjąć odpowiednie kroki. jeśli cię na to
        stać zgłoś się prywatnie do psychologa. jedyne co mogę ci powiedzieć to to
        żebyś nie próbowała walczyć z tą chorobą sama, zaufaj komuś a ten ktoś napewno
        cie nie zostawi. wsparcie napewno jest ci potrzebne. mie wstydź się tego że
        jesteś chora. założę się żejesteś bardzo zgrabną, ładną i wartościową
        dziewczyną!!! pierwszy krok to uświadomić sobie chorobę - ty już to zrobiłaś a
        przed tobą kolejny krok, najważniejszy- poprosić o pomoc aby nie było na nią za
        późno. jescze raz cię przepraszam że nie potrafię ci pomóc - jestem tylko
        dietetykiem. wiem że to nie wiele ale jeżeli chcesz mogę wspierać cię
        psychicznie. w razie potzeby pisz na skrzynkę. trzymam kciuki. wierzę w ciebie
        i ty też powinnaś....
    • k-osa22 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 21:00
      Jestem bulimiczką od dwóch lat...poza napadami jem kilka kubków dziennie
      kisielu ze słodzikiem...może to i nie jest zdrowe ale tylko kisiel potrafie
      jeszcze w sobie zostawic bez wyrzutów( prawie)

      Chciałabym sie dowiedzieć, co pani myśli o słodzikach...no i ten kisiel..czy
      mozna na tym schudnąć??
      z góry dziękuję za odpowiedź
      pozdrawiam
      • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 22:21
        widzisz ze szucznymi środkami słodzącynmi nie można przesadzać. powszechnie
        dopuszczone są sorbitol, mannitol, sacharyna czy aspartam któremu udowodniono
        już dawno nie korzystny wpływ na organizm. Już w 1996 roku produkty light
        oskarżono o wywoływanie guzów mózgu. Amerykańska Komisja Żywności i Leków,
        udowodniła, że jeden z produktów powstający w przypadku rozpuszczenia się
        aspartamu - formaldehyd pozostaje w tkankach, ulega kumulacji i jest przyczyną
        m.in. powstawania nowotworów. dopuszcalna dawka dzienna tego środka jest sćile
        określona. a jak myślisz co mogę myśleć o dwóch kisielach na dzień. rozumiem
        jednak że trudno ci zjeść coś innego. w kisielach instant jeżeli takie jadasz,
        oprócz sztucznie dodanych witamin nie ma nic dobrego. jak kazde tego typu
        pożywienie sklada sie glownie z knserwantow i nie ma nic odzywczego procz
        weglowodanow latwoprzyswajalnych ale w twoim przypadku dobre i to przynajmniej
        otrzymujesz odrobinę energii. jeżeli jadasz kisiele ktore sama gotujesz, takie
        są zdrowsze to prosze słódź je cukrem a nie słodzikiem. pytanie "czy na
        kisielach można schudnac" jest nie na miejscu. na tych kisielach to można tylko
        sie zagloddzic i doprowadzić do ruiny. a poza tym mają działanie zapierające.
        schudnac mozna planując racjonalne, zbilansowane posiłki. jesli jeszcze nie
        zwróciłaś sie o pomoc prosze zrób to zanim bedzie za późno. nie poddawaj się...
        • negra7 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 22:33
          Droga Magdo!!!
          Mam ED od 10ciu lat.Jestem uzalezniona od srodków przeczyszczających,wymiotuje
          niemal po kazdym posiłku.Boli mnie zołądek po niemal
          wszystkim..kukurydza,papryka,jabłko ze skórką,sliwki i większosć warzyw drażni
          mój zołądek.A przeciez warzywa sa taaakie zdrowe!!Jedynie co akceptuje to
          jogurty i chleb ciemny(a od chleba sie podobno tyje).Jestem wegetarianka.Prosze
          napisz mi jak mam sie odzywiac lekko,by nie miec uczucia ocvięzałości i nie
          cierpieć.Acha..przez moje skrzywienie do węglowodanów też mam dystans..i nie
          jem makaronów ani ryzu.Proszę o rade i pozdrawiam!!Ola
          • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 23:39
            witaj. wszystkie te produkty które wymieniłaś czyli ślwiki,kukurydza, papryka
            sa cięzkostawne. jabłko polecam zetrzec na tarce na małych oczkach, bez skórki.
            nie wiem czy tolerujesz soki warzywne lub owocowe - jeśli tak to je spożywaj.
            ponadto w takiej sytuacji powinnaś spożywać warzywa a postaci gotowanej np
            marchew ale żadnych kapustnych, fasoli, grochu, kukurydzy, cebuli. warzywa i
            owoce powinny być dojrzałe, najlepiej jak pisalam ugotowane,przetarte lub z
            miksowane oraz beż skór. spróbuj tez dojrzałe banany. i zamiast ciemnego
            pieczywa polecam jenak białe, mniej podrażnia przewód pokarmowy. 4 - 5 posiłków
            dziennie. dobrze ze tolerujesz jogurty, spróbuj chude sery twarogowe będą
            dobrym żródłem białka. skoro jesteś wegetarianką to pewnie jadasz ryby - też
            polecam. tylko pamiętaj nic smażonego, pieczonego chyba że na parze, duszonego.
            wszystko lekkostrawne a tłuszcz możesz dodawać na surowo czyli już do gotowych
            potraw. może zwracasz bo żoładek odzyczaił się od dużych porcji pokarmu do
            trawienia. powinnaś dobrze gryżć, i mniejsze porcje ale więcej poosiłków np 5-
            6. aha nie zapomnij o jajach, mają cenne wiitaminy - tylko gotowane na miękko.
            spróbuj tez wywaru warzywnego. aha zrezygnuj z ostrych przypraw dażniących
            przewód pokarmowy. przepraszam ze tak haotycznie.. zrezygnuj z tych srodkow
            przeczyszcających one wyrządzają więcej szkody niż rzekomego pożytku. jak
            bedziesz miala jakieś wątpliwości pisz na skrzynkę. pozdrawiam i trzymam kciuki
            za dietkę...
        • k-osa22 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 22:43
          dziekuje za odp
          hmmm wcale mi sie nie uśmiecha jedzenie tego badziewia( jem te, do gotowania
          samemu) nie potrafie narazie z nimi skończyc:(...
          nakprawdopodobniej niedługo zaczne leczenie, bo to juz nie wytrzymuję...i wtedy
          będę sobie jadła bułkę z masełkiem +twarożek na sniadanko a nie jakis tam
          kisiel..bleeee
          pozdrawiam
        • lou7 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 23:22
          Lepiej by bylo zastapic kisiele salata (jest wiele odmian) z odorbina sosu
          jogurtowego np. na slono. Mozesz wrzucic torche ogorka czy rzodkiewek, ilosc
          kalorii bedzie porownywalna a jedzenie po prostu zdrowe. Nie wiem tylko czy
          twoj zoladek zniesie taka zmiane (100g salaty to 6 kcal, ogorka i rzodkiewiek
          ok. 14 kcal). Jesli dorzucisz troche bialego miesa, to juz bedzie bardzo
          dobrze...
    • ania_witos Re: dietetyk - chętnie pomogę 30.07.05, 15:25
      witaj.moim problemem oprocz bulimi sa pekajace naczynka krwionosne,glownie na
      nogach.podobno robia sie mdz.in.od wachania wagi.moja czesto spada i potrafi w
      krotkim czasie sie gwaltownie podniesc.co jeszcze powinnam dorzucic do tego co
      juz pochlaniam,zeby uniknac czerwonej siateczki?
      • presxxl Re: dietetyk - chętnie pomogę 30.07.05, 15:34
        mam prośbe, czy moglaby pani skomponowac jakis przykladowy jadlospis, chocby na
        jeden dzien, dla siedemnastolatki? chodzi mi o normalne jedzenie, tak by nie
        tyc i nie chudnac. zaznaczam, ze praktycznie nie mam ruchu, wiec raczej w ten
        sposob nie spalam kalorii. mam 180 i obecnie waze okolo 70kg.
        • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 31.07.05, 13:25
          witaj. jak zwykle zaczynam od BMI które w toim przypadku wynosi 21,6 czyli jest
          bardzo dobre i w żadnym wypadku nie powinnaś już nawet myśleć o odchudzaniu!
          podaję ci przykładowe propozycje posiłków
          śniadanie:
          kawa zbożowa z mlekiem i cukrem, pieczywo mieszane 2 kromki, masło, polędwica
          lub inna wędlina, dżem, owoce sezonowe
          lub herbata z cukrem, pieczywo mieszane lub bułka pszenna, masło, twaróg
          półtłusty, rzodkiewka, dżem, jabłko lub
          zupa mleczna z manną, kromka chleba ciemnego z masłem i dżemem, owoc sezonowy:
          II śniadanie:
          kanapka z masłem, sałatą zieloną, wędliną, pomidorem, sok owocowy,
          lub musli z jogurtem owowcowym i herbata lub bułka z serem , poidorem sok
          owocowy
          obiad:
          zupa jarzynowa, schab pieczony, zimnieki, marchewka gotowana, mizeria, kompot
          lub
          zupa pomidorowa z ryżem, pierogi z kapustą i grzybami, kompot, owoc sezonowy
          lub zupa grzybowa z makaronem, filet z ryby panierowany, ziemniaki, buraczki
          lub surówka z kapusty, kompot
          lub rosół z makaronem, kasza gryczna z potrawką z kurczaka, sorówka z marchwi i
          jabłka, kompot.
          jeśli chodzi o podwieczorek to zależy od ciebie czy będziesz go jeść jeśli tak
          to polecam budynie, galaretki, ciata w odp. ilościach.
          kolacja:
          pieczywo ciemne z masłem , jajko na twardo lub miękko, pomidor, kakao
          lub bułka z masłem, pasztetem, zielonym ogórkiem i herbata
          lub ciemne pieczywo, masło pasta z seta twarogowego ze szczypiorkiem, poidor i
          herbata.
          to tylko propozycje a produkty możesz stosować w różnych kombinacjach. pamiętaj
          aby produkty mleczne gościły w twoim jadłospisie min. 2 razy dziennie oraz nie
          zapominaj o białku które gośći w produktach mięnych, mlecznych. generalnie
          powinnaś jeść tak aby zabezpieczyć swoje zapotrzebowanie energtyczne które w
          wieku dorastania jest duże a w twoim przypadku to ok 2500 kcal. żywiąc sie w
          sposób racjinalny unikając nadmiaru słodyczy powinnaś poradzić sobie z
          utrzymaniem prawidłowej wagi którą zresztą posiadasz...!
      • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 30.07.05, 16:49
        możesz jeść więcej witaminy C ponieważ działa ona wzmacniająco i uszczelniająco
        na ściany naczyń krwionośnych. być może z powodu bulimi w twoim organiźmie jest
        za mało tej witaminy. Wśród źródeł witaminy C na pierwszym miejscu znajdują się
        warzywa kapustne i owoce jagodowe (czarne porzeczki zawierają około 180 mg w
        100 g), na drugim ziemniaki (14 mg witaminy w 100 g zależnie od pory roku), na
        trzecim żółte i zielone warzywa i owoce, na czwartym pozostała grupa warzyw i
        owoców (truskawki, maliny, owoce cytrusowe i południowe). niestety to wszystko
        co mogę poradzić.
        • golab16 Re: dietetyk - chętnie pomogę 30.07.05, 18:06
          mam buli od 4 lat. teraz juz prawie nie wymiotuje, ale wczesniej zarzywalam
          srodki przeczyszczajace i mam zaparcia. chcialabym schudnac ale nie chce juz
          wiecej glodowek i drakonskich diet ale nie chce tez sie obrzerac. czy moglabys
          mi ulozyc stosowna diete? zaznaczam ze jestem wegetarianka. z gory dziekuje.
          • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 31.07.05, 12:44
            witaj. bardzo cię przepraszam ale nie posiadam stosownych kompetencji dla
            ułożenia diety wegetariańskiej gdyż nie jest to ani żywienie podstawowe ani
            żadna dieta lecznicza. poza tym dietetyk nie powienien jej polecać ani zachęcać
            do jeje stosowania. pozdrawiam.
          • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 31.07.05, 15:58
            witaj. masz racje zależy o wielu czynników. najpierw trzeba policzyć podstawową
            przemianę materii czyli ppm.
            dla kobiet w wieku:
            10 - 17 lat ppm= 12,2 x masa ciała + 746
            18 - 29 lat ppm= 14,7 x masa ciała + 496
            30 - 59 lat ppm= 8,7 x masa ciała + 829
            > 60 lat ppm = 9,2 x masa ciała + 684
            po policzeniu ppm należy obliczyć całkowitą przemianę materii czyli cpm która
            wynosi
            cpm= ppm x współczynnik aktywności fizycznej

            współczynniki wynoszą:
            1,4 -1,5 dla osób o małej aktywności fizycznej
            1,7 dla osób o umiarkowanej aktywności fizycznej
            2,0 dla osób o dużej aktywności fizycznej.
            i tyle. jeśłi będziesz miała jakieś pytania pisz śmiało.
            • hesjja Re: dietetyk - chętnie pomogę 02.08.05, 20:46
              dzięki za konkretne wyliczenia ale mam jeszcze pytanie dodatkowe. Jaką brać na
              nie poprawkę dla osoby, która non-stop się odchudza? Jak wiadomo przemiana
              materii w takich przypadkach obniża się trochę. Co prawda takie drastyczne
              eksperymenty mam daleko za sobą ale cały czas uważam na to co jem... od czasu
              do czasu sobie pozwalam na więcej, nie powiem, ale udaje mi się utrzymać wagę
              bez większego wysiłku.
              Czy po przeszłych "eksperymentach" jeszcze został ślad czy racjonalne
              odżywianie i systematyczne ćwiczenia fizyczne pozwalają ten etap w życiu puścić
              w zapomnienie?
              • wada1 Re: dietetyk - chętnie pomogę 02.08.05, 21:13
                Mam 16 lat 168cm wzrostu i ważę 60kg. Chciałabym schudnąć do 53kg. Lubię sport
                i dużo czasu spędzam czynnie go uprawiając. Problem tkwi w tym, że gdy
                postaniawiam sobie, że zacznę się odchudzać, nie dotrzymuje słowa i....mam
                ataki obżarstwa. Po prostu gdy zaczynam jeść jedną czekoladkę(łamiąć zasady
                diety)jem później całą, mówiąc przy tym, że zacznę jutro. To moje obżarstwo
                sprawia,że zamiast chudnąć...tyję i tyję. Nie wiem jaką dietę powinnam
                zastosować. proszę o pomoc, pozdrawiam:)
                • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 02.08.05, 21:33
                  witaj. po pierwsze masz 16 lat i w tym wieku kategorycznie nie powinnaś się
                  odchudzać. wiem że teraz jest taka moda ale wiek dorastania to wiek w którym
                  organizm potrzebuje wiecej energii i składników pokarmowych dlatego nie wolno
                  ich ograniczać!!! po drugie twoje BMI czyli wskaźnik masy ciała wynosi 21,3
                  czyli jest bardzo dobry i powtórze: napewno NIE powinnaś się ODCHUDZAĆ!!!
                  • ishtar34 Re: dietetyk - chętnie pomogę 04.08.05, 18:29
                    prosze o pomoc. od 9 lat choruje na bulimie. walcze z tym i czasami maksymalnie
                    wymiotuje raz dziennie, czasami tygodniami udaje mi się wygrać . moj problem
                    polega na bardzo gwałtownych wahaniach wagi. jeszcze 2 tygonie temu wazyłam45
                    kg teraz 55kg. odżywiam się cały czas tak samo- zdrowo., uprawiam sport,ale nie
                    potrafię wytłumaczyć tych ciągłych zmian wagi. nie używam śr. przeczyszczaj.
                    ani moczopędnych, wspomagam się otrębami, jestem weganką, dbam o zdrowe
                    odżywianie a mimo to tyję, błagam pomóż mi schudnąć
              • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 02.08.05, 21:22
                jeśli drastyczne odchudzanie wpłynęło jakoś na tempo twojej przemiany materii
                to po powrocie do normalnego sposobu żywienia przemiana materii powinna sama
                się ustabilizować a biorąc pod uwagę że ćwiczysz regularnie napewno jest
                większa. zaapewne odchudzanie doprowadziło do wielu niedoborów witaminowych,
                mikro i makroelemtów w twoim organizmie a konsekwencją może być np oseoporoza w
                wieku późniejszym. jedyne co moge doradzic to żebyś nie przestawała dbać o
                siebie i zaczęła naprawiać uczynione w nim spustoszenie. pozdrawiam.
                • kati_ana Re: dietetyk - chętnie pomogę 02.08.05, 22:45
                  Chcialabym poznac pani opinię na temat odżywek do picia Nutridrink- mozna je
                  dostac w aptekach. Jestem na etapie leczenia się z anoreksji i szukam jak
                  najlepszego sposobu na "odżywienie" swojego organizmu. Chciałabym też przybrać
                  trochę na wadze, a po długich miesiącach drastycznego ograniczania jedzenia
                  trudno jest zjesc odpowiednią do tego liczbę kalorii... Wspomagam się więc od
                  kilku dni wspomnianymi odżywkami. Chciałabym jednak poznać pani zdanie...Czy
                  takie "wspomaganie" ma sens i szansę na efekty?? Z gory dziekuje za odpowiedz.
                  • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 03.08.05, 08:24
                    witaj. masz racje jeśli jest trudno Ci zjeść odpowiednią liczbę kcal
                    uzupełnianie preparatami przemysłowymi jest całkiem wskazane. Nutridrink to
                    preparat stowany do leczenia niedożywienia powstającego na tle różnych chorób
                    lub stosowany właśnie w celu zapobiegania niesożywieniu w przebiegu schorzeń.
                    pod względem składu jest pełnowartościowy czli proporcje składników pokarmowych
                    są idealne. jeżeli nutridrinki są uzupełnieniem diety podstawowej to nie należy
                    spożywać więcej niż 3 kartoniki dziennie. natomiast jeżeli są jedynym
                    pożywieniem wskazane jest przyjmowanie ok. 5 - 7 kartoników na dzień. jeden
                    kartonik czyli 200ml zawiera 300 kcal i powinny być uzupełnieniem ogólnej
                    liczby kcal w zależnośći o zapotrebowania energetycznego. podsumowywując moją
                    jakże długą wypowiedź to bardzo dobry sposób na uzupełnienie niedoborów
                    kalorycznych pożywienia. pozdrawiam ;)
                  • kati_ana Re: dietetyk - chętnie pomogę 03.08.05, 12:32
                    Dziekuję bardzo za odpowiedź :) Codziennie wypijam jeden kartonik już po
                    kolacji-ok. godzinę przed snem. Dodatkowo w miarę możliwości staram sie wypić
                    jeszcze drugi w ciągu dnia. Cieszę się, że także pani je poleca, zwłaszcza, że
                    (odpukać...;)) widzę już pierwsze efekty w postaci pewnego niewielkiego
                    przyrostu wagi...
    • ishtar34 Re: dietetyk - chętnie pomogę 04.08.05, 18:31
      prosze o pomoc. od 9 lat choruje na bulimie. walcze z tym i czasami maksymalnie
      wymiotuje raz dziennie, czasami tygodniami udaje mi się wygrać . moj problem
      polega na bardzo gwałtownych wahaniach wagi. jeszcze 2 tygonie temu wazyłam45
      kg teraz 55kg. odżywiam się cały czas tak samo- zdrowo., uprawiam sport,ale nie
      potrafię wytłumaczyć tych ciągłych zmian wagi. nie używam śr. przeczyszczaj.
      ani moczopędnych, wspomagam się otrębami, jestem weganką, dbam o zdrowe
      odżywianie a mimo to tyję, błagam pomóż mi schudnąć
      • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 05.08.05, 15:10
        witaj. nie będę ukrywać że nie spotkałam się jeszcze z tak dużym wahaniem wagi.
        a wydaje mi się że powinaś skonsultować to z lekarzem. nie chcę Cię urazić ale
        nie mogę radzić Ci jak schudnąć skoro prowadzisz zdrowy tryb zycia i szczerze
        mówiąc nie widzę powodu do odchudzania. być może takie wahania wagi są np
        skutkiem odwodnienia ale naprawdę nie potrafię ich wytlumaczyć. nie będę
        ukrywać że taka różnica wagi zaasługuje wizyty u lekarza. przykro mi że nic
        więcej nie napisze i pewnie nie takiej odpowiedzi oczekiwalaś. pozdrawiam.
      • magda01 Re: cos na uregulowanie przemiany materii... 05.08.05, 15:02
        witam. wiesz nie będę ukrywać że trochę nie rozumiem. co twoim zdanie
        znaczy "uregulowanie przemiany materii"? tzn że masz zaparcia? przemiana
        materii jest sprawą indywidualną każdego organizmu i nie powinno się jej ani
        zwalniać ani sztucznie przyspieszać jeśli o to ci chodzi. jeżeli jednak twoim
        problemem są zaparcia to polecam dietę bogatą w blonnik czyli większą ilość
        warzyw i owoców, gruboziarniste produkty zbożowe, otręby pszenne i popijanie
        fermentowanycj napijów mlecznych. odradzam natomiast stosowanie jakichkolwiek
        ziół przeczyszczających lub innych niby przyspieszających przemianę materii.
        pozdrawiam.
      • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 05.08.05, 21:10
        witam. bardzo mi przykro ale jako dietetyk nie mogę popierać odchudzania u
        osoby ważącej 48 kg chcącej schudnąć 5 kilo. dołóż do swojej diety jakieś
        produkty węglowodanowe typu ciemny chleb lub kasze, makarony bo organizm
        potzrebuje energii!!! a same warzywa jej nie zapewnią...
        • ewka-marchewka201 Re: dietetyk - chętnie pomogę 07.08.05, 00:05
          witam

          doceniam wszytkie rady
          sa bardzo dobre

          jestem wegetarianka 7lat
          cierpie na ane bulimiczna tyle samo

          teraz bylam u siostry 3 tyg muzialam jesc w miare normalnie i nie wymiotowac
          zrobilam koczyk w jezyku dzieki temu nie rzygam

          po tych 3 tyg czuje sie super codziennie sie wyproznialam
          pilam nie sytety bardzo duzo alkoholu

          mam pytanie jaki alkohol mozna pic zeby nie tyc od niego
          a sobie na imprezkach go saczyc

          pilam likiery np bajlejsa z lodem piwka z cytryna amareto z cola
          wiem ze chyba to zle

          jem codziennie 200g platkow owsianych gorskich na sucho
          100g sliwek suszonych
          duzo warzyw owocow
          czasem jogorty mleko
          jak urozmaicic diete

          dziekuje z gory za odp
          • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 07.08.05, 10:27
            witam. odpowiedx na twojre pierwsze pytanie brzmi: każdy alkohol to puste
            kalorie. jeden gram czystego alkoholu to ok 7 kcal z których nie ma żadnego
            pozytku ani w postaci energii ani nie zawira żadnych innych składników
            odżywczych. likiery, piwo, wina są kaloryczne i nic nie da się zn tym zrobić.
            co do drugiego pytania to twoj jadlospis jest okropny. jak moża czmś takim sie
            żywić. piszesz że czasem pijesz mleko lub jogurty ale to za malo. organizmowi
            porzebne a raczej konieczne jest białko! jesteś wegearianką wieć nie zmuszam
            cię do jedzenia czerwonego mięsa ale jedz przynajmniej ryby, chociaż soje w
            postaci kotletów czy coś. polecam też sery wszelkiego rodzaju. ponadto
            zasatnawiam się czy nie czujesz się osłabiona w ciagu dnia przy tak małej
            ilośći węglowodanów dających właśnie energie do funkcjonowania organizmu.
            oprócz tych płatków które generalnie moglabyś jadać z mlekiem lub jogurtem to
            powinnaś jeść jakieś pieczywo może być ciemne, kasze - ponadto są bogate w
            witaminy. gdzie tłuszcze w twojej diecie - nie mówie o kolosalnych ilościach
            ale one też są niezbędne naprawde. krócej odpowiadając na twoje drugie pytanie -
            powinnaś "urozmaicić" swoją "dietę" praktycznie o wszystko!!! twój sposób
            żywienia przyszlości nie pozostanie to beż konsekwencji zdrowotnych więc
            poważnie się nad nim zastanów.
            • ewka-marchewka201 Re: dietetyk - chętnie pomogę 07.08.05, 16:19
              dziekuje slicznie za odpowiedz

              oigranicze alkohol

              to dziwne ale nie czuje sie slaba
              mam energie na wszytko
              moze to te kcal z alkoholu

              mam sile do nauki do uprawiania sportu

              czasem jem lody
              chleba unikam jak ognia tak samo maki kasz boje sie panicznie przytyc

              chce miec dzieci i byc zdowa
              dlatego zaczynam zmieniac diete
              bede jesc jak napisalasnego na obiadeczajacak jest wystar
              zastanawiam sie czy salatka z feta i kromeczka chlebka czr
              pozdrawiam
              • angee11 Re: dietetyk - chętnie pomogę 10.08.05, 20:41
                chciałabym sie dowiedziec jak pani jako dietetyk ustosunkowuje sie do teorii
                jedzenia, łaczenie i rodzielania produktów np. M. Tombaka?
                a moze słyszała pani jeszcze o Normanie Walkerze?
                czy dietetyk zajmuje sie tylko pokarmem jako takim, jakie posiada wartosci i co
                nalezy jesc?
                czy wiedza dietytyka o konczy sie w momencie gdy produkt zywieniowy znika w
                ustach pacjenta,
                czy są osoby które zajmuja sie tym, co dzieje sie z pokarmem w momencie gdy
                znika on w naszych ustach i podczas całej podrózy przez przewód pokarmowy?
                tak tylko jestem ciekawa, bo spotkałam sie z teoriami, ze to BARDZO istotne
                • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 11.08.05, 17:03
                  witam. jako dietetyk nie mogę popierać żadnych diet o których piszesz. moja
                  wiedza opiera się na tym, że organizm potrzebuje wszystkiego w określonych
                  ilościach i wszystko jest mu niezbędne dlatego nie należy niczego eliminować,
                  przynajmniej w diecie podstawowej. co innego diety lecznicze. zawód dietetyka
                  obejmuje technologię przygotowania posiłków, szerokką wiedzę na temat
                  składników pokarmowych, zapotrzebowania na nie, umiejętności planowania
                  jadłospisu z wszystkimim założeniami, wpełnianiu dokumentacji żywieniowej.
                  każdy dietyk musi wiedzieć jak przebiega proces trawienia - to jest podstawa.
                  konieczna jest też znajomość fizjologi człowieka nie tylko w zakresie
                  trawienia, wymagan jest też znajomość poszczególnych jednostek chorobowych w
                  celu dobrania odpowiedniej diety leczniczej. w teorii praca dietyka powinna
                  polegać na współpracy z lekarzami a w praktyce jest niestety inaczej. pozdrawiam
                  • never8 Re: dietetyk - chętnie pomogę 12.08.05, 10:57
                    Mam do Pani kila pytań, dla jasności postanowiłąm je wypunktować:

                    1) Co Pani sadzi o zuciu gum słodzonych sztucznymi słodzikami (typu Orbit)? Czy
                    sa one szkodliwe dla zdrowia? Ile mają kalorii i ile sztuk dziennie
                    można 'wyżuć'?

                    2) W większości diet podaje się, że jedynymi produktami, które można jeść bez
                    ograniczeń są warzywa? Na ile jest w tym prawdy? Czy jedząc np. kilogram
                    marchwi i pomidorów dziennie (+ gotowane piersi z kurczaka i odtłuszczone
                    jogurty)na pewno nie przytyję?

                    3) Czy wie Pani gdzie w Warszawie odbywają się spotkania dla osób mających
                    problemy z jedzeniem?

                    Dziękuję i pozdrawiam

                    • magda01 Re: dietetyk 12.08.05, 18:33
                      witaj.
                      0dp.1 mysle że żucie gumy nie pownno być problemem. te sztucznie łodzone nie
                      mają kalorii a ponaddto pomagają zapobiegać pruchnicy.

                      odp.2 z warzywami jest tak iż są niskokaloryczne (mają też mniej kalorii niż
                      owoce) sąbogate w witaminy i składniki mineralne i błonnik ale nie mogą
                      zastępować normalnego posiłku ponieważ nie dostarczą organizmowi wystarczającej
                      ilości enerii aby mógł swobodnie funkcjonować cały dzień. są też zródłem białka
                      niepełnowartościowego którego uzupełnieniem powinny być produkty mięsne lub
                      inne bogate w dobrej wartości białko czyli przetwory mkleczne lub nasiona
                      roślin strączkowych.
                      pytanie czy przypadkiem nie przytyjesz od kilograma marchewki czy pomidorów
                      jest nie na miejscu. jak można tylko to jeść? napewno nie przytyjesz od takiego
                      sposobu odżywiana a raczej doprowadzisz swój organizm do ruiny.

                      odp 3 niestety nie orientuje się ponieważ nie jestem z warszawy.
                      pozdrawiam.
                        • magda01 Re: dietetyk 19.08.05, 19:43
                          witaj. z ryb tylko ryby morskie obfitują jod np. dorsz, halibut, makrela,
                          grenadier, śledzie, morszczuk, flądra, mintaj, sola.
                          sądzę, że nie ma znaczenia technika przyrządzenia ryby. zalecane są pod każdą
                          postacią.
                          pozdrawiam.
                          • ewka-marchewka201 Re: dietetyk 19.08.05, 21:08
                            jem teraz bardzo duzo owocow i warzyw
                            mam pzrez to wzdecia i biegunke
                            co powinnam jesc do tego zeby pozbyc sie tego uczucia ociezalosci?
                            nie jem wielkich porcji
                            jem malo a czesto
                            wlasciwie same owoce i warzywa
                            jak kiedyc Ci pisalam
                            chcialam urozmaicic diete ale boje sie jesc normnie
                            teraz przynajmniej pije jogurty i kefiry bo pisalas ze sa zdrowe itd...
                            pozdrawiam
                            • szycha69 Re: dietetyk 20.08.05, 08:58
                              Mam kilka dreczących mnie pytan...kiedy byłam mała..lekarz stwierdził u mnie
                              uczulenie na laktoze..pozniej podczas dojrzewana to schorzenie jakby reką
                              odjął..jakis rok temu z kolei pojawiły sie objawy ktore wskazuja na to ze
                              jednak jestem nadal uczulona..wzdecia..wysypki itp.zle sie czuje zjedzac
                              jakikolwiek jogurt...wogole cos z nabiału..a tak bardzo go lubie..nie wiem
                              czym moge zastapic nabiał...a nie potrafie zyc bez niego...kolejna kwestia to
                              taka...wyszłam z bulimi..i czuje sie dobrze gdyby nie to ze nadal musze
                              stosowac ziola..bo nie moge sie sama załatwic..stosuje je co 4..5...dni i tylko
                              łyżke do kubka..tak jak jest na opakowaniu..ale tylko po to by sie wyproznic bo
                              nic innego nie pomaga..jestem na diecie bogatoresztkowej..pod stała opieka
                              gastroenterologa...dostaje leki typu gasec..pije miod z rana ..jemu duzo sliwek
                              fig..suszonych..owoców i warzyw..takze duzo pije herbatek i wody..nie wiem jak
                              sobie radzic..pomocy..i dziekuje za odpowiedz..
                              • magda01 Re: dietetyk 20.08.05, 15:24
                                witaj. niestety w przypadku uczulenia na laktoze konieczne jest zrezygnowanie z
                                nabiału produowanego z mleka krowiego - nistety nie da się go niczym zastapić.
                                powinnaś zrezygnować z picia mleka, kakao, kefiru, maślanki, jedzenia twarogu,
                                żółtego i topionego sera, masła, margaryny mlecznej, śmietany, maślanki,
                                jogurtów. Niestety, na tym nie koniec - zakazane są również lody, kremy,
                                mleczna czekolada i mleczne cukierki (krówki, toffi, irysy). Musisz zwracać
                                uwagę na wszelkie gotowe produkty, które mogą zawierać mleko i jego pochodne.
                                sądzę, że powinnaś zażywać wapń w tabletkach aby nie dopuścić do odwapnienia
                                kości. co do drugiego problemu to zgadzam się z zaleceniami lekarza. natomiast
                                myśle że powinnas zrezygnować z picia różnych herbatek. perystaltyka jelit
                                zostala przez nie zburzona i sama musi wrócić do normy. krótko mówiąc jelita
                                się rozleniwiły od stosowania tych specyfików i trzeba sprawić aby zaczęły
                                intensywniej pracować. pozdrawiam
                                • szycha69 Re: dietetyk 20.08.05, 17:13
                                  Dziekuje za cenne wskazowki...ale co moge zrobic by jelita zaczeły normalnie
                                  funkcjonowac..ile musze na to czekac...bo nie stosowalam ziol juz od 4 dni i
                                  czuje sie strasznie pelna...wyprobowalam juz miod
                                  nadczczo,sliwki,figi..otreby..sa moze jeszcze jakies sposoby??Ostatnio jednak
                                  zaczełam sie zastanawiac czy przypadkiem problemu nie stanowia u mnie
                                  nerwy...prowadze bardzo stesujacy tryb zycia..na wysokich obrotach..i rano
                                  czesto budze sie jakbym miala zoladek skrecony w rurke..czasem nie moge zlapac
                                  tchu bo tak mnie boli..moze powinnam zastosowac jakies leki rozluzniajace i
                                  uspokajajace:(...bo ma to chyba jakis wplyw na wyproznienia:(
                                  • magda01 Re: dietetyk 20.08.05, 22:57
                                    witaj ponownie. stres napewno nie pozostaje bez wpływu na pracę jelit. o lekach
                                    uspokajających powinnaś ewentualnie porozmawiać z lekarzem. natomiast myślę że
                                    jednak przyczyną jest nadmierne stosowanie tych herbat. skoro stosowałaś już
                                    wszystkie sposoby to musisz czekać, aż praca jeslit się unormuje. najważniejsze
                                    że jesteś pod opieką lekarza. pozdrawiam.
                            • magda01 Re: dietetyk 20.08.05, 15:32
                              witaj. sama widzisz że na dłuższą metę nie da się jeść samych warzyw. poprostu
                              jedząc tylko warzywa i owoce bogate w boonnik czyli składnik pobudzający
                              perystaltykę jelit przyspieszasz ich pracę. jeżeli ta dieta ci nie służy to ją
                              zmień. jedz mniej warzyw i owoców a skup się na tych natuuralnie
                              fermentowanych napojach mlecznych- same powinny działać łagodniej. prosze
                              zaczij urozmaicać dietę!!!
    • lilka_p Re: dietetyk - chętnie pomogę 21.08.05, 18:36
      Witaj! Mam duży problem, więc bardzo prosiłabym o pomoc. Chorowałam na
      anoreksję, jednak wychodząc z chowoby bardzo przytyłam i mam teraz niewielką,
      ale jednak nadwagę. Chciałabym schudnąć szybko ale jesnocześnie racjonalnie
      (jeśli tylko te dwa przymiotniki nie stoją wobec siebie w sprzeczności).
      Oczywiście znam wiele diet, ale w tej chwili nie potrafię wcielić żadnej w
      życie... Mimo dużej wiedzy o dietetyce nie potrafię zmienić swojego fatalnego
      odżywiania się (ciągle jem za dużo i nie potrafię przestać). Czy mogłabyś
      proszę zaproponować mi jakąś na prawdę skuteczną dietę odchudzającą - tzn. taką
      by zminimalizować głód i napady jedzenia? Mam do zrzucenia dużo kilogramów...
      zależy mi też na czasie. Ale chciałabym po prostu zrobić cokolwiek w dobrym
      kierunku - czyli powrotu do racjonalnego odżywiania się. Z góry dziękuję za
      pomoc...
      • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 21.08.05, 20:30
        witaj. w kwestii tych napadów niestety nie pomogę. Nie będę ukrywać, że jeśli
        ktoś prosi mnie na tym forum o radę jak schudnąć mam poważne wątpliwosći by
        odpowiadać. po pierwsze ja ko dietetyk nie istnieją dla mnie inne diety
        odchudzające niż dieta o obniżonej zawartości kalorii (1500). i tylko to mogę
        zaproponować a ponieważ piszesz że znsz się na tym nie musze wdawać się w
        szczegoły. wszystko ale mniej! tylko długotrwałe stosowanie tego sposobu
        zywienia gwarantuje trwały spadek masy ciała. i żadne inne diety tego nie
        zastapią. a moja prywatna uwaga jest taka, że po tej choriobie nie
        powinnaś "bawić" się w zadne ekspresowe odchudzanie tym bardziej że bęzie cię
        ono zmuszało do ciągłego myślenia o jedzeniu. pozdrawiam.
        • hoolinka Re: dietetyk - chętnie pomogę 22.08.05, 18:52
          mam pytanko byc moze glupie ale po rpostu nie weim wiec pytam:
          czmeu czesto w dietach pisza ze lepiej gotowac warzywa?
          czy gotowane warzywa maja mniej kalorii niz surowe? ale czy za to nei
          wygotowuje z nich witamin-wiec zdrowiej jesc surowe? powiedzmy taka marchewka
          kapusta itp?
          czmeu czesto w dietach pisza ze lepiej gotowac warzywa?
          • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 22.08.05, 19:03
            witaj. no wiesz w dietach leczniczych np w przypadku schorzen układu
            pokarmowego zaleca się gotowanie warzyw ponieważ są łatwiej strawne. po to
            również aby nie powodowały nadmiernych wzdęć i nie drażniły przewodu
            pokarmowego. ponadto gotowanie zalecane jest pewnie w zamian za inne techniki
            kulinarne jak pieczenie czy smażenie w celu obniżenia kaloryczności. tak więc
            przypuszczam, że w tych dietach które masz na myśli o to chodzi. masz racje,
            gotowane warzywa tracą wiele ze swojej wartości odżywczej, nie wmowie o
            kaloraiach ale o witaminach i makro i mikroelementach. pozdrawiam.
            • slon14lat Re: dietetyk - chętnie pomogę 24.08.05, 23:23
              Witam . Mam 15 lat i bardzo , desperacko już chcę schudnąć . Tyle ,że teraz
              wolałabym zdrowo . Obecnie , bo moja waga bardzo sie waha , mam troche nadwagi
              i chciałabym shudnąc ,oczywiście wjak najkrótszym czasie , zdrowo i biorąc pod
              uwage to ,że jeszcze sie rozwijam . Z góry dziękuję
              • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 25.08.05, 23:25
                witaj. po pierwsze biorąc po uwagę forum na jakim jesteśmy chyba nie powinnam
                radzić pietmnastolatce jak szybko i skutecznie powinna schudnąć. po drugie
                piętnaście lat to chyba za wcześnie na odchudzanie tym bardzeij że jak sama
                piszesz, zdajesz sobie sprawę że się rozijasz. to jest bardzo ważny okres w
                życiu a organizm potrzebuje wszystkiego do prawidłowego rozwoju i wzrostu więc
                nie powinnaś ekspwrymentować bo może to nieść za sobą poważne skutki zdrowotne.
                po trzecie nie mogę stwierdzić czy faktycznie masz nadwagę bo nie znam twojej
                wagi ani wzrostu a może ta nadwaga jest odczuciem raczej subiektywnym? no cóż
                pewnie nie takiej odpowiedzi oczekiwałaś. pozdrawiam.
    • nikitka84 co jesc, zeby przytyc? 26.08.05, 00:12
      Co prawda problem anoreksji mnie nie dotyczy, ale mam spora niedowage i
      kozystajac z okazji chcialaby sie zapytac, co jesc, zeby przytyc? Pozdrawiam
      serdecznie i z gory dziekuje za odpowiedz:)
      • magda01 Re: co jesc, zeby przytyc? 26.08.05, 09:56
        witaj. wiesz nie ma lepszej metody na podniesienie swojej wagi jak poprostu
        jedzenie wszystkiego. zalecam jedzenie ok 3000 - 3500 tys kcal na dobę w
        zależnośći odniedowagi a jeśli to problem to w aptekach są do kupienia
        specjalne preparaty stosowane w niedożywieniu. nutridrinki są uzupełnieniem
        diety, ich skład jest doskonale zbilansowany we wszystkie składniki odżywcze.
        minimum 2 dziennie a max 5 kartoników. a może poprostu taka jest twoja
        przemiana materii czasem też tak bywa. pozdrawiam.
    • a_gabi dietetyk - chętnie pomogę 02.09.05, 15:48
      witam. obecnie ważę 64kg przy wzroście 160cm. Chciałabym schudnąć, jednak mam z
      tym spory kłopot. Moim utrapieniem są słodycze, a przede wszystkim chipsy
      [chyba najgorszy rodzaj słodyczy:/]. Gdyby nie to, wszystko byłoby ok.. Jak
      powinnam się odżywiać? Czy jest jakiś sposób, by zniechęcić się do chipsów? :(
      Z góry dziękuję za pomoc.
      • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 03.09.05, 20:39
        witaj. pisałam już, że ze względu na frorum na którym się znajdujemy nie
        powinnam pisać jak schudnąć. napewno powinnaś odżywiać się poprostu zdrowo -
        unikać nadmiaru tłuszczu, cukru. a ponieważ jak piszesz twoim problemem są
        tylko słodycze i reszta "pokus" nie ma innej rady jak poprostu z nich
        zrezygnować a to tylko zależy od silnej woli. i nie ma na to cudownej recepty.
        pozdrawiam
        • gia17 Re: dietetyk - chętnie pomogę 03.09.05, 21:54
          Mam 17 lat. Od roku problemy z jedzeniem... Zaczne od tego, że mam szansę i to
          dużą, żeby zostać modelką. Dlatego mimo że mam wage w dolnych granicach normy
          musze schudnąć. Waże 59 kg przy 177cm, wiem że z pani (twojego:) punktu
          widzenia nie wolno mi sie odchudzać- młoda i szczupła. Ale już za późno.
          Ważyłam 65 kg i w ciągu ok 4 miesiący schudłam 6. Od ok 4 miesięcy (z licznymi
          przerwami) stosuje diete 1000-1200 kcal. Zniknął mi okres, byłam u ginekologa
          przepisał mi tabletki, ale z racji tego że nadal dietuje raczej nie wróci.
          Badzo bym chciała mieć go z powrotem ale marzenie o wybiegu jest silniejsze niż
          świadomość że moge nie mieć dzieci.
          Boje sie. Chce jednocześnie być zdrowa i chuda. Bardzo.
          Czy kiedy schudnę do wagi 54 kg (wiem że to za mało z normalnego p widzenia)
          i zaczne stopniowo zwiekszać kcale tak żeby nie przytyć
          to mam szanse odzyskać okres (z pomocą ginekologa?)
          Bo jeśli każą mi przytyć to odmówie. Mam ED nie potrafie tyć dla zdrowia. Wole
          być chora i chuda, niż płodna zdrowa i nieszczęśliwa w swoim ciele.
          Obecnie jestem na takiej diecie:
          1 dzień 800kcal
          2 dzień- 1000 kcal
          3 dzień 1200 kcal
          4 dzień 1400 kcal
          5 dzień- znowu 800 kcal i powtarzamy cykl. Wychodzi 1100 dziennie tylko inaczej
          rozłożone.
          Co możesz mi doradzić, żeby w czasie odchudzanie od którego nic mnie nie
          odwiedzie nie zrujnować sobie zdrowia do końca?
          Dodam, że w tych kaloriach ZAWSZE jest łyżka oliwy i conajmniej 10 migałów
          dziennie (zaczełam jak straciłam okres)
          Zaczynam jeść tofu, bo podobno dobrze działa na hormony
          nie lubie mięsa, czasem jem tylko praówki fitness
          pije bardzo dużó kefirów i nabiał ogólnie
          jem pieczywo ryżowe, dużo warzyw, troche owoców

          moim nałogiem jest cola light którą pije niemal codziennie
          codziennie używam też słodzika w proszku
          do kefiru, lubie kisiele na słodziku (nie instant),
          czasem na śniadanko jem odrobine owsianki, kleiku ryżowego, czsem jem makaron
          sojowy.

          Co powinnam jeszcze włączyć do tak mało kalorycznej diety żeby mieć chociaż
          szanse na potomstwo w przyszłosci.
          Naprawde chce być zdrowa, a gdy schudne jestem PEWNA że będe umiała wrócić, do
          racjonalnego żywienia. Ale wpadłam w błedne koło, bo od dzieciństwa chciałam
          byc modelka a teraz gdy mam szanse, straciłam okres, jakie produkty dobrze
          zrobią moim hormonom?

          Codziennie łykam Vita-fem, cynk, witamine pp
          czasem żelazo, magnez, wapń (może pownnnam codziennie?)
          w badaniach krwi wysżło 90% hemoglobiny, ogólnie idealne wyniki (dziwne)

          w dodatku biore i będe brała przez miesiąc thermal- pro, do tego ćwiczenia i
          zwiększenie dawki kalorii do 1300 dziennie. Po miesiącu na tym środku powinnam
          zrzucić balast i wreszcie móc wrócic do zdrowej diety.
          Co powninnam łykać, żeby thermal mi nie zaszkodził (bardzo)? I już go mam,
          kupiłam za ciężkie pieniądze, dlatego odstawienie go nie wchodzi w gre...
          a jest to lek z efedryną.

          Wiem doskonale, że robie sobie krzywde, w moim wieku używażć takich środków,
          być na takiej niskoenergetycznej diecie...
          ale nie umiem inczej.
          dlatego prosze, nie praw mi morałów, bo jestem świadoma że źle robie.
          Pomóż mi prosze, ponieść jak najmniejsze szkody, proponujac mi produkty i
          i ew. suplementy które pomoga mi nie zrujnowac sobie zdrowia.

          sory ze tak długo
          pozdrawiam serdecznie
          • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 04.09.05, 17:20
            witaj. tak więc zaoszczędzę sobie pisania długich morałów ale jak możesz być
            pewna że wrócisz do normalnego jedzenia kiedy już schuniesz? po tym co piszesz
            i jak bardzo zawansowana jest twoja determinajca nie byłabym taka pewna. na
            dzien dzisiejszy świadomie rezygnujesz jak piszesz z macierzyństwa ale kiedy
            szkody będą nieodwracalne i w starszym wieku będziesz tego żałować. nie mówiąc
            o takich zaburzeniach jak osteoporoza. moje pytanie: czy te wszystkie tabletki
            czyli żelazo, cynk itd przepisuje lekarz? wiesz poprostu nie wiem co napisac bo
            i tak to zbagatelizujesz. moja rada 3 razy dziennie białko (mięso, ryby, sery)
            2razy dziennie mleko lub inne przetwory mleczne, 5 razy warzywa i owoce, do
            każdego posiłku węgowodany złożone - ciemne pieczywo. kasze, makarony, ryż.
            jedz wszystko i niczego nie wykluczaj. węglowodany są podstawowym żródłem
            energii a białko podstawowym materiałem budulcowym. aha co do parówek to
            powinnaś je zamienić na coś innego bo raczej do najzdrowszych nie należą.
            używanie sztucznych śródków słodzących w nadmiarze jest szkodliwe dla organizmu
            a sądzę że przekraczasz dopuszczalną dawkę. ale zastanawia mnie dlaczego chcesz
            mojej rady skoro i tak postawisz na swoim. piszesz że stosujesz diete 1000-1200
            kcal ale póżniej mówisz o innych wartościach nawet o 800 kcal. przy takiej
            ilość i skąd bierzesz siłę do życia? przecież jeszcze sie uczysz. utrzymuj
            przynajmniej stałą liczbę kalorii np 1500 i to napewno ci nie zaszkodzi a o 800
            kcla prosze zapomnij. a co do zabawy z efedryną to ostrzegam cię to już nie
            przelwki.i nie będę pisać co jeść żeby ci mniej zaszkodzilo bo to już była by
            hipokryzja z mojej stony. nie taiej odpowiedzi sie spodziewałaś bo poprostu
            gotuje się we mnie jak czytam coś takiego. jesteś uparta bo jak piszesz nie
            zrezygnujesz ale kiedyś tego pożałujesz.
            • gia17 Re: dietetyk - chętnie pomogę 04.09.05, 19:57
              Dziękuje za odpowiedź. Nie jest tak ze zupelnie ignoruje Twoje rady- dzisiaj
              zamiast 800 kcal zjadłam 1000 po przeczytaniu tego posta. Zwiększe kaloryczność
              do 1300 kcal dziennie i będe sie tego trzymać.
              Jakie źródła białka oprócz mięsa są najlepsze? Może tofu, jajka, twaróg chudy?
              Co do tego że wróce do normalnego jedzenia, to jestem pewna bo po osiągnięciu
              konkretnych wymiarów nie chcę i nie musze dalej chudnąć. Nie jestem
              anorektyczką, która chce chudnąć bez przerwy. Tabletki przepisał mi lekarz tzn
              vita fem ginekolog witamine pp i cynk dermatolog, żelazo czsami łykałam sama bo
              wiem że nie mam go w diecie praktycznie wcale. Teraz przestałam.
              Czy sądzisz, że to kaloryczność posiłków będzie szkodliwa czy to ze będe wazyć
              tak mało, bo nie zrozumiałam?
              Do tego, zrazygnuje ze słodzika w ogóle, a Cole light ogranicze- mam więc
              głupie pytanie jaka jest bezpieczna dawka? Może puszka dziennie bez innych
              słodzików w diecie mi nie zaszkodzi?
              Nie rezygnuje z węgli i tłuszczy, białka jem chyba mało bo nie lubie mięsa. Za
              to nabiał kocham więc moze jednak nie.
              Co do efedryny- wiem że to nie przelewki, ale w chinach stosuje się ja od 2000
              lat jako środek leczniczy, bardzo dużo o tym czytałam itd
              mam do wyboru
              albo schudne na 1000 w ciągu długiego czasu
              albo schudnę na 1300 w ciągu miesiąca z thermalem (bo spala on tłuszcz)
              Ciekawi mnie jak kobiety z krajów dotkniętych głodem rodza dzieci, jak modelki
              mają okres, skoro jedzą tak mało- nie moge tego zrozumieć. Tego pewnie nie
              wiesz, ale czy ginekolog może zapisać coś co sprawi ze bede miec okres mimo
              niskiej wagi?
              pozdrawiam
              • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 05.09.05, 22:16
                witaj. wiesz co do słodzika jeżeli w jego skład wchodzi aspartam to bezpieczna
                dawka aspartamu wynosi 7,8 mg na dzień. i ograniczenie użucia słodzików jest
                dobrym posunięciem. co do białka to najlepszym żródłem oprócz mięsa jest mięso
                ryb, jaja, sery, mleko oraz jego przetwory i nasiona roślin strączkowych. co do
                ilości kalorii chodzi mi o to, iż np 800 kcal ledwo pokryje podstawową
                przemianę materii czyli potrzebną na podstawowe procesy życiowe nie mówiać już
                o ponadpodatawowej przemianie materii na resztę czynności które wykonujesz.
                jeżeli energii będzie zbyt mało to organizm zacznie szukać jej u siebie i po
                spożyciu zapasów doprowadzisz się do niedożywienia co w przypadku osoby
                rozwijającej się jest bardzo niebezpieczne i może doprowadzić do
                nieodwracalnych skutków. prawdopodobnie wystąpi osłabienie, apatia, problemy z
                koncentracją, niedobory witaminowe i mikaro i makroelementow, niedobory
                białkowe, anamia itd. może powinnaś co jakiś czas robić badania krwi żeby
                ewentualnie móc wcześnie zareagować. pozdrawiam.
            • hesjja Re: dietetyk - chętnie pomogę 06.09.05, 17:45
              Pozwolę sobie jeszcze na małe słówko do gia17. Te Twoje 800 czy 1000 kcal to
              naprawdę za mało .... żeby chudnąć. Brzmi śmiesznie ale tak jest. Sama
              wykańczalam organizm dietami 1000-1200 kcal w połączeniu z intensywnymi
              treningami, na które zreszta coraz rzadziej znajdowałam siłę. Czułam się słaba,
              zmęczona itd. Teraz jem conajmniej 1500 kcal dziennie i cały czas ćwiczę i nie
              przytyłam o gramik a nawet schudłam :-) Nie będę się mądralować dlaczego tak to
              działa, bo jest tu bardziej kompetentna osoba ale na własnym (całkiem fajnym)
              ciele wypróbowałam.
    • maria171 Re: dietetyk - chętnie pomogę 04.09.05, 19:02
      co zrobić jeśli organizm przyzwyczaił się do niskiej kalorycznośći tzn. 1000
      kalorii? codziennie maszeruję 2 godziny szybkim tempem a mimo to waga nie
      spada (czy powinnam wybrać się do dietetyka aby opracować dietę )?

      • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 05.09.05, 22:22
        witaj. trudno mi jest odpowiedzieć bo nie wiem jak długo stosujesz tę dietę.
        wiesz w początkowych fazach odchudzania organizm narazie pozbywa się nadmiaru
        wody i spala nadmiar tłuszczu z własnych zapasów. dopiero po czasie waga
        zacznie spadać w dół. może być też tak że już schudłaś wiele i doszłaś do wagi
        optymalnej i organizm sam broni sięprzed dalszym chudnięciem. pozdrawiam.
    • wiewiora1541 skuteczna dieta 05.09.05, 23:22
      hej, ja jestem wegetarianka...nie jem miesa, ryb, produktow mlecznych-moze raz
      na jakis czas-raz na miesiac...w koncu mam jeszcze 17 lat..wiec rosne..jajek
      nie jem od dawna...ale jestem uzalezniona od chleba i slodyczy..jak nie jem
      slodyczy( nie wszystkie), to jem chleb w tonnach. Mam ciagler uczucie pelnosci,
      wzdecia, bole brzucha, bole zoladka, odbija mi sie czesto, nie trawie wielu
      produktow( mysle o zrobiemiu takiego tzestu na wykazanie ktore produkty zle sa
      przyslajane przez moj organizm)-co myslisz o tym?
      Po drugie co mam zrobic z powyzszymi odjawami i uczuciem checi wymitotowania,
      nie wymiotuje, ale takie uczucie, samo sie robi, puszczam baki i czesto mam
      bole zoladkowe?
      Zaproponujesz mi jakas skuteczna diete, bym nareszcze dobrze sie
      czula..prosze..jakich produktow mam unikac..opd. mi prosze...julia
      • magda01 Re: skuteczna dieta 06.09.05, 09:39
        cześć. z tego co piszesz wnoskuje że zjadasz stanowczo za dużo węglowodanów i
        mam na myśli za równo te proste w postaci słodyczy i te złożone np w chlebie.
        to właśnie może być powodem wzdęć gdyż nadmiar cukrów ulega fermentacjii a
        skutkiem czego jest uczucie wypełnienia i wzdęcia oraz gazy. dzieje się też
        tak w sytuacji kiedy nadmiar węglowodanów prostych i białego chleba powoduje
        aprzewlekłe zaparcia. widze również że praktycznie nie jadasz produktów
        białkowych co jest szczególnie niekorzystne w twoim wieku bo białko to
        podstawowy składnik budulcowy. z tego co się oriętuje to wegetarianizm
        dopuszcza picie mleka, jedzenie jego przetworów, ryb. chyba że wybrałaś inna
        odmianę wegetarianizmu. ponaddto przyczyną wzdęć i bulów brzucha może być
        nadmiar warzyw i owoców w twaojej diecie. zawierają one dużo błonnika który nie
        radko jest również przyczyną wzdęć. moja rada jest następująca: spróbuj jeść
        tak aby w twoim jadłospisie znalazło się wszystko (za wyjątkiem mięsa
        czerwonego którego nie chcesz) przetwory mleczne (2 razy dziennie), jaja (1 raz
        w tygodniu), mięso ryb (2-3 razy na tydzień), węglowodany złożone w postaci
        ryżu, kasz, makaronów i ciemnego pieczywa (trzy porcje dziennie), warzywa i
        owoce 3razy dziennie. obserwuj swój organizm. a moja osobista dygresja to to że
        dieta wegwtariańska w twoim wieku powinna być nadzorowana pprzez lekarza który
        i tak powinien ją odradzać. pozdrawiam.
    • maria171 Re: dietetyk - chętnie pomogę 06.09.05, 12:59
      od 3 miesięcy stosuję dietę 1000 kalorii i od tego czasu nie schudłam w
      ogóle.Jestem od 8 lat wegetarianką ,mam 21 lat ,160cm.wzrostu i waże 63
      kg.Moja aktywność fizyczna jest umiarkowana.Nie mam niedoczynności tarczycy a
      mimi to nie potrafę zrzucić kilogramów.Zastanawiam się co może być przyczyną ?

    • maria171 Re: dietetyk - chętnie pomogę 06.09.05, 13:00
      2 lata temu schudłam 10kg.,ale wystąpił efekt jojo.Potem prZez długi czas byłam
      na diecie 1000 kalorii .Rok temu zdecydowałam się na Dietę Cambridge I schudłam
      5 kg.Ale ponownie wystąpił efekt jojo.Wspomagam dietę jedynie witaminami.Nie
      oszukuję ,skrupulatnie liczę kalorie.Możliwe że organizm przyzwyczaił się do
      niskiej energii.W takim razie co mogę zrobić?

      • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 06.09.05, 19:01
        witaj. no trudno mis tweirdzić jednoznacznie dlaczego tak jest. teoretycznie
        efektem diety powinien być spadek wagi ciała 1kg / tydzień, spadek wagi nie
        jest równomierny przez cały okres kuracji. Na przełomie 14-16 tyg. następuje
        zatrzymanie spadku. oczywiście są to tylko założenia zakładając że dieta jest
        dobrze prowadzona. ponadto przepraszam za zbyt prozaiczne myślenie ale zdażało
        się iż poprostu waga błędnie dokonywała pomiaru lub ważono się w nieodpowiedni
        sposób stawiając wgę na miękkim podłożu. jeżeli dieta jest konsekwentnie
        stosowana nie ma siły żeby nie przyniosła choćby niewielkiego spadku wagi. ma
        ona bowiem zapewniać ujemny bilans energetyczny i napewno organizm nie może się
        przyzwyczić do takiej podaży energii. naprawdę nie jestem w stanie z tego opisu
        stwierdzić co jest nie tak. radzę jedynie aby się nie zniechęcać i trwać
        konsekwentnie. oraz nie radzę ufać dietom cud o których pisałaś bo konsekwencje
        są zawsze takie same. pozdrawiam
        • lalkaaa dietetyk - chętnie pomogę 07.09.05, 20:10
          mam takie pytanie..od ponad 3lat boli mnie ciągle brzuch,żołądek, jelita
          najbardziej.,..wyniki badan mam w miare dobre..pomijajac momentów kiedy nie
          jadlam praktycznie nic(około 4 miesiecy-było to rok temu) ale brzuch bolal mnie
          wczesniej..ciagle mam uczucie pełnosci, wzdęcia, odbijanie(ktore jest okropnie
          meczace) czasem tak mnie boli brzuch ze nie da sie tego wytrzymac... od jakis 3
          miesiecy stosuje herbaty przeczyszczajace, poniewaz gdyby nie one to bym w
          ubikacji byla raz na 2 tygodnie....ale mimo tego ze odzywiam sie juz
          prawidlowo..jem kasze ciemne pieczywo..praktycznie wogole slodyczy... czasem
          owoce... zadna z tych dolegliwosci nie mija a wrecz nasila sie... od pewnego
          czasu biegam dla poprawienia kondycji, ale mimo tego i diety czuje sie coraz
          ciezsza i czuje ze szybko grubne. bylam juz nawet u gastrologa, ale widze ze
          nikt nie moze mi pomoc, a walcze z tym juz tyle czasu... czasem czuje sie
          calkowicie zrezygnowana i wyczerpana..poprostu nie daję rady:(
          pozdrawiam
          • szycha69 Re: dietetyk - chętnie pomogę 07.09.05, 20:40
            lalkaaa ja tez mam ten problem;(nic nie dziala..zastanow sie jak u Ciebie z
            nerwami...bo ja juz odkrylam zrodlo tego iz nie moge sie normalnie
            wyproznic..rano budze sie ze zwinietym zoladkiem...wszystko mam spiete..i co
            najgorsze od nerwow..stresow...a one zatrzymuja u niektorych totalnie
            metabolizm...badz dzielna i sie nie poddawaj:)buzka..
          • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 11.09.05, 14:23
            witaj. zastanawiaam się co mogłabym Ci napisać ale niestety nie jestem lekarzem
            i nie mogę stawiać diagnozy a poza tym podałaś mi zbyt mało szczegółowych
            informacji o twym co jadasz a bez tego nie jestem w stanie wychwycić błędów
            żyiwniowych które być może są przyczyną takich dolegliwośći. a co powiedział
            gastrolog? być może faktycznie jest to na tle nerwowym? wierze, że już jesteś
            zrezygnowana ale na podstawie takich inforamcji nie jestem w stanie pomóc.
            pozdrawiam.
            • lalkaaa Re: dietetyk - chętnie pomogę 16.09.05, 20:43
              gatsrolog mnie zbeształ po pierwsze..a pozatym to nie gastrolog tylko
              specjalista chorob wewnetrzynych... wogole zbeształ mnie ze sie zle odzywiam:|
              i zalecił mi diete bogatoresztkowa, napisal mi tez wyniku konsultacji ze w
              wyniku braku poprawy zalecana rektoskopia i wlew dojelitowy z RTG:\ wogole
              bezsensu był ten człowiek ale juz trudno...
              na pewno zle sie odzywiam odkad mialam anoreksje..nie jadam obiadow ...przez
              rok same jogurty i serki danio:| czasme owoce, no czasem obiad juz zjem. ale
              miesa nie jem od ponad roku..i wogole same problemy z moim brzuchem, ciagle
              stosuje herbaty przeczyszczajace bo mam zwolniona bardzop przemiane materii i
              problemy z jelitami i zoładkiem:(
              to narazie chyba tyle...
              dziekuje i pozdrawiam rowniez:)
    • mavika7 Re: dietetyk - chętnie pomogę 08.09.05, 15:27
      Witam. Na poczatek przedstawie moja sytuacje. Od ponad 2 lat ciagle jestem na
      diecie. Jem do 1200kcal i wiecej nawet nie moge bo zaczynam tyc, widac
      porzadnie rozregulowalam metabolizm. Nie mam jakiejs skrajnej niedowagi (waze
      50kg przy 168cm wzrostu) ale obsesyjnie mysle o jedzeniu i licze kalorie,
      stracilam okres (wywoluje go hormonami) a wszyscy mowia ze to anoreksja... Moja
      dieta wyglada mniej wiecej tak: na sniadanie 50g chleba graham z margaryna
      salata i wedlina drobiowa i pomidorem/ogorkiem/papryka, lub z serkiem light. Na
      obiad glownie gotowane warzywa np z sosem jogurtowym, pieczona w folii piers z
      indyka/kurczaka bez tluszczu i skory, lub filet z morszczuka/mintaja. Kolacja -
      kefir z owocami. W miedzy czasie sporo surowych warzyw (glownie marchew) i
      owocow. Slodycze bardzo zadko. Od kilku miesiecy zmagam sie z czestymi
      biegunkami i bolesnymi wzdeciami, a przedwczoraj nawet wzywano do mnie
      pogotowie bo bol byl nie do zniesienia! A teraz pytanie w zwiazku z
      powyzszym :) co powinnam jesc a czego nie i jak zmienic diete by nie przytyc a
      wrocic do zdrowia? Z gory dziekuje za odpowiedz.
        • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 11.09.05, 14:58
          witaj. powinnaś stopniowo urozmaicać dietę i powoli zwiększać ilość zjadanej
          energii. każy posiłek powinien zawierać produkty obfitujące w węglowodany
          złożone (pieczywo, makarony, kasze, ziemniaki) oraz produkty obfitujące w
          pełnowartościowe białko(mięso, ryby, jaja, mleko i jego przetwory) a także
          warzywa lub owoce. ogólnie nie powinnaś zapomninać o mleku i jego przetworach
          bo wsakazane spożycie to 2 razy dziennie. ponadto w ciągu dnia wskazane jest
          spozycie 5 porcji awrzyw i owoców dziennie. przy czym jeżeli masz dolegliwości
          podobne do poprzedniczki to zalecam warzywa gotowane lub surowe przetarte lub w
          posstaci soków. powinnaś spożywać 3-4 pos dziennie na sumę ok 2300-2400 kcal.
          pozdrawiam.
      • magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 11.09.05, 14:51
        witaj. po pierwsze twoje BMI wynoszące 17,7 nie jest raczej powodem do
        optymizmu bo jesteś już w grupie bardzo nazrażonej na niedożywienie i nic
        dziwnego że przestałeś miesiączkować. po drugie uważam że dieta 1200 kcal jest
        zbyt restykcyjna. ponadto zauważyłam że w twoim jadłospisie produkty bogate w
        węglowodany złożone (pieczywo, kasze, makarony, ziemniaki) występują tyko w
        śaniadaniu. powinny być częścią każdego posiłku bo są głównym źródłem energii.
        mało też w twoim jadłospisie twarogów i żółtych serów. przyczyną biegunek może
        być zbyt duża ilość błonnika w diecie z powodu jedzenia przez ciebie dużej
        ilośći surowych warzyw i owoców. może on nadmiernie drażnić jelita. spróbój
        przez jakiś czas jeść warzywa w postaci gotowanej lub np. przetartej (jabłka i
        marchew)a unikaj warzywa kapustnych, kalafiora, i nasion roślin trączkowych.
        nie rezygnuj z przetworów mlecznych. powinnaś stopniowo zwiększać ilość
        spożywanych kcal średnio o 200 kcal co tydzień/dwa. myślę że powinnaś zgłosić
        się z tymi dolegliwościami do lekarza. pozdrawiam.
    • blondyna1984 co najlepsze 12.09.05, 21:51
      Dzien Dobry

      Mam na imie Karolina jestem z Opola lat 21.Obecnie pracuje w Anglii jako Au
      Pair.W czerwcu tego roku wazylam 60.8 w lipcu 62.5 pod koniec sierpnia
      wazylam 62.1.OD wrzesnia jak przyjechalam z wakacji z opola do Angli mialam
      male zalamanie poniewaz bardzo tesknilam do znajomych i rodzicow chcialam
      podjac deycje ze zjezdzam do Opola.Teraz sie czuje dobrze ale jestem
      zxmartwiona o moja wage poniewaz ostatnio jadlam slodyczy nie w bardzo duzych
      ilosciach ale jadlam snikersy marsy i inne niestety puste kalorie, i od jutra
      zmieniam moj styl zycia bo chce wazyc 60.8.I teraz nie wiem jesc dwa posilki
      dziennie i warzywa i owoce oraz biore chrom organiczy biofirm oraz pije
      cherbate czerwona codziennie bioactiv i slyszalam ze ona pomaga schudnac.I
      mam pytania jak teraz mam powrocic do swojej wagi 60.8 w jaki sposob zeby nie
      bylo zlyuch skuktow na zdrowiu oraz czy ten chrom naprawde pomaga plus oraz
      ta cherbata bio activ czerwona jak to jest naprawde.Jesli mozna prosic
      odpowiedz jak najszybciej na moj emial albo w forum.Moj emial
      blondyna1984@o2.pl wazylam 70 kg teraz waze 63 i chce schudnac do 60.8 ale z
      dobrymi radami ze nie bylo wplywu na zdrowie :): dziekuje za wszelka pomoc
      • magda01 Re: co najlepsze 13.09.05, 08:40
        cześć. po pierwsze jedzenie dwóch posiłków nic nie da bo będziesz stale czuła
        głód i będziesz myśleć o jedzeniu. najlepszym wyjściem jest jedzenie trzech
        podstawowych posiłków i warzyw iw wowców między nimi lub wyjście alternatywne
        to pięć mniejszych posików na dzień. zapewni to regularne dostarczenie energii
        a tym samym zniweluje powatające uczucie głodu. po drugie te dwa kilogramy
        chyba nie są powodem do takiego zmartwoienia. przypuszczam że gdybyś poprostu
        wyeliminowała z jadłospisu to przez co przytyłaś nie było by problemu. po
        trzecie - chrom jest mikroelementem wpływającym na gospodarkę węglowodanaową w
        organizmie oraz obniża poziom złego cholesterolu. natomiast obecnie stosowany
        jest jako środek hamujący apetyt na słodycze. sama kiedyś go zażywałam i
        zauważyłam pewne kożyści aczkolwiek musiałam go odstawić gdyż wystąpiły u mnie
        skutki niepożądane związane z nadmiarem tego pierwaiastka w organizmie. należy
        bezwzględnie pamiętać, iż długotrwałe stosowanie tego środka bez konsultacji z
        lekarzem nie jest wskazane. pqmiętaj że nic nie jest całkowicie bezpieczne. co
        do czerwonej herbaty to ma ona spalać tłuszcz w organizmie. wiem że działa
        moczopędnie a co za tym idzie poewoduje ubytek masy ciała przez usunięcie
        nadmiaru wody z organizmu. przy nadmiernym jej piciu może powodować suchośćgłon
        śluyzowych. natomiast nic więcej o jej działaniu nie wiem.
        moja rada jest taka żebyś nie stosowała żadnych diet odchudzających a tylko
        zaczęła normalnie, zdrowo jeść unikając kalorycznych i nie zdrowych pokus a
        waga samo powinna się unormować. pozdrawiam.
    • agi19 Re: dietetyk - chętnie pomogę 15.09.05, 08:32
      Mój e-mail; sodelagnieszka@wp.pl
      Prosssze mi napisać co i ile mam jeść, bo już nie potrafię, a chciałabym
      normalnie. Ma być nnnie dieta odchudzająca, ale dla osoby po anoreksji, z
      bulimią. Mam 24 lata, 174 cm i ważę 65 kg. Bardzo dziękuję
    • koti007 Re: dietetyk - chętnie pomogę 25.09.05, 21:05
      mam 14 lat, 164 cm wzrostu i ważę 40 kg-schudłam ok 7 przez 3,5 miesiąca-
      pragnęłam tego bo zawsze coś mi w sobie nie pasowałao-nie jedzenie mi
      odpowiadało-byłam z siebie dumna a teraz przynajmniej nie mogę zarzucić sobie
      ze mam gdzieś za dużo tłuszczu. problemem są rodzice-każą mi przytyć jakieś 4
      kg. jem co 3 godz, dziś zjadlam 4 kawałki placka zw śliwkami i kakao, potem
      małego kubusia, kalafiorową, pół kotleta z grill, dwa ziemniaki i trochę
      fasolki w maśle, kitkata i dwa kawały pizzy(czy to dużo???) -nie pamiętam kiedy
      tyle zjadłam ale i tak nic nie tyję mimo ze zbliżam się do tej ilości w
      jedzeniu juz od ponad dwóch tygodni. nie chce się faszerować tłustym zarciem bo
      go nie znoszę ani zadnymi odżtwkami co mam robić???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka