magda01 24.07.05, 15:30 JESTEM dietytkiem i chętnie udzielę odpowiedzi i rad na temat żywienia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
presxxl Re: dietetyk - chętnie pomogę 24.07.05, 15:40 mysle, ze obecność dietetyka jest bardzo wskazana na tym forum. dzieki za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
arosa_2005 Re: dietetyk - chętnie pomogę 25.07.05, 18:52 Tylko, ze najwiekszy problem tkwi w tym ze ja wiem WSZYSTKO na temat zdrowego odzywiania, i nic z tego nie wynika, jedynie to, ze jak zjem cos niezdrowego to mam ogromne wyrzuty sumienia(ortoreksja?:() Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 25.07.05, 20:17 WITAM. WIESZ JA NIE JESTEM PSYCHOLOGIEM I NIE BARDZO MOGĘ POÓC W TEJ KWESTII. ORTOREKSJA TO OBSESYJNE WRĘCZ DBANIE O JAKOŚĆ POŻYWIENIA I NIE MYŚLENIE O NICZYM INNYM. CO DO TWOJEGO PROBLEMU TO MYŚLĘ ŻE WYRZUTY SUMIENIA PO ZJEDZENIU CZEGOŚ ZAKAZANEGO WYSTĘPUJĄ U KAŻDEGO KTO DBA O SWOJĘ DIETĘ. SAMA TEGO DOŚWIADZCZYŁAM KIEDY SIĘ ODCHUDZŁAM. JEŻELI SIĘ ODCHUDZASZ LUB JADASZ ZDROWO TO NIE MA POWODU DO WYRZUTÓW SUMIENIA PO MAŁYM SZALEŃSTWIE. Odpowiedz Link Zgłoś
c.burana Re: dietetyk - chętnie pomogę 25.07.05, 21:01 Witam. Mój problem z ułożeniem racjonalnej diety.... Mianowicie cierpię na permanentne wzdęcia no a przy tym oczywiście (po odstawieniu przróżnych herbatek) kłopoty z przemianą materii... Korzystając więc z okazji proszę o małą radę: jakich produktów unikać, jak i co jeść? Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 25.07.05, 22:19 witam. po pierwsze powinnaś zrezygnować z napojów gazowanych oraz z gazowanych wód mineralnych. ponadto powinnaś unikać pokarmów trudnostrawnych smażonych, pieczonych, ostro przyprawionych. unikaj lub ogranicz spożywanie grochu, fasoli, kapusty, kalafiora, cebuli, ogórków, czereśni, niedojrzłych owoców ze skórką, dojrzewających serów, razowego pieczywa i grubych kasz. ogółem mówiąc dietka lekkostrawna. polecam również zsiadłe mleko,jogurty, kefiry, niegazowane wody mineralne, soki owocowe i warzywne. białka powinny dostarczać głownie produky nabiałowe i roślinne. zalecane są tylko chude mięsa - drób, cielęcina, chuda wołowina oraz ryby. jeze masz klopoty z zaparciami polecam namoczone suszone śliwki. wieczorem zalej 3-5 śliwek gorącą wodą a rano wypij napar na czczo, zjedzenie śliwek według woli. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
c.burana Re: dietetyk - chętnie pomogę 25.07.05, 22:48 Dziekuję! Od jutra rozpocznę eksperyment ze śliwkami!!! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
presxxl Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 03:06 ja choruje na ED od 4 lat, pierwsze na anorexie, a teraz na bulimie... od poczatku zażywam tabletki przeczyszczajace (teraz okolo 8 jednorazowo), bez nich nie potrafie juz isc do ubikacji... mysle ze rozleniwily mi sie jelita i przyzwyczaily do nich :/ zadne śliwki i otreby nie dzialaja:/ co mam zrobic? udac sie z tym do jakiegos lekarza? czy to minie, kiedy moje problemy z ED sie skoncza...? Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 15:56 przy dłudotrwałym zażywaniu środków przeczyszczajączych istnieje realne prawdopodobieństwo że zoztanie zniszczona naturalna flora jelitowa za utrzymanie której odp. są bakterie jelitowe. Spożywane przez nas pokarmy ulegają w jelitach trawieniu. Wskutek tego organizmowi dostarczane są składniki odżywcze oraz zostają usunięte z organizmu zbędne produkty przemiany materii i toksyny. Przyjmuje się, że prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego w dużej mierze uzależnione jest od zachowania właściwej równowagi flory bakteryjnej bytującej w jelitach. tak wiec przyzczyną twoich problemów właśnie zniszczona flora bakteryjna. powinnaś spróbować pokarmów zawierających żywe kultury bakterii np. kefiry czy jogurty. brak bakterii jelitowych powoduje również zwolnienie perystaltyki jelit. ponaddto bakterie jelitowe są konieczne zwłaszcza u osób z zaparciami oraz jako czynnik wspomagający tworzenie w jelitach niektórych witamin (a szczególnie witamin K i B12). Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 18:00 aha stosowanie środków przeczyszczających w celu obniżenia wagi jest pozbawione sensu, ponieważ traci się głównie wodę, co daje chwilową obniżkę wagi, podczas gdy tłuszcz zostaje i ma się dobrze a stosowane przewlekle uzależniają wypróżnienia od zastosowania leku. Do tego trzeba przyjmować coraz wyższe dawki, aby uzyskać efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
blondyneczka125 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 18:56 Mam na imie Aneta i od roku choruje na bulimię. Proszę panią o radę jak wyjść z tego bagna. Będę bardzo wdzięczna za każdą wskazówkę. Błagam niech pani nie odmawia mi pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 19:22 witam. wiesz jak czytam te wszystkie listy to... naprawde jest w nich tyle bólu i cierpienia. przykro mi i przepraszam ale nie potrafię ci pomóc bo nie jestem ani psychologiem ani psychiatrą a napewno to własnie ich pomocy potrzebujesz. jeżeli chodzisz jeszce do szkoły to porozmawiaj ze szkolnym pedagogiem jeśli masz do niego zaufanie. jeżeli nie, przełam się i opowiedz o tym lekarzowi pierwszego kontaktu a on powinien podjąć odpowiednie kroki. jeśli cię na to stać zgłoś się prywatnie do psychologa. jedyne co mogę ci powiedzieć to to żebyś nie próbowała walczyć z tą chorobą sama, zaufaj komuś a ten ktoś napewno cie nie zostawi. wsparcie napewno jest ci potrzebne. mie wstydź się tego że jesteś chora. założę się żejesteś bardzo zgrabną, ładną i wartościową dziewczyną!!! pierwszy krok to uświadomić sobie chorobę - ty już to zrobiłaś a przed tobą kolejny krok, najważniejszy- poprosić o pomoc aby nie było na nią za późno. jescze raz cię przepraszam że nie potrafię ci pomóc - jestem tylko dietetykiem. wiem że to nie wiele ale jeżeli chcesz mogę wspierać cię psychicznie. w razie potzeby pisz na skrzynkę. trzymam kciuki. wierzę w ciebie i ty też powinnaś.... Odpowiedz Link Zgłoś
k-osa22 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 21:00 Jestem bulimiczką od dwóch lat...poza napadami jem kilka kubków dziennie kisielu ze słodzikiem...może to i nie jest zdrowe ale tylko kisiel potrafie jeszcze w sobie zostawic bez wyrzutów( prawie) Chciałabym sie dowiedzieć, co pani myśli o słodzikach...no i ten kisiel..czy mozna na tym schudnąć?? z góry dziękuję za odpowiedź pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 22:21 widzisz ze szucznymi środkami słodzącynmi nie można przesadzać. powszechnie dopuszczone są sorbitol, mannitol, sacharyna czy aspartam któremu udowodniono już dawno nie korzystny wpływ na organizm. Już w 1996 roku produkty light oskarżono o wywoływanie guzów mózgu. Amerykańska Komisja Żywności i Leków, udowodniła, że jeden z produktów powstający w przypadku rozpuszczenia się aspartamu - formaldehyd pozostaje w tkankach, ulega kumulacji i jest przyczyną m.in. powstawania nowotworów. dopuszcalna dawka dzienna tego środka jest sćile określona. a jak myślisz co mogę myśleć o dwóch kisielach na dzień. rozumiem jednak że trudno ci zjeść coś innego. w kisielach instant jeżeli takie jadasz, oprócz sztucznie dodanych witamin nie ma nic dobrego. jak kazde tego typu pożywienie sklada sie glownie z knserwantow i nie ma nic odzywczego procz weglowodanow latwoprzyswajalnych ale w twoim przypadku dobre i to przynajmniej otrzymujesz odrobinę energii. jeżeli jadasz kisiele ktore sama gotujesz, takie są zdrowsze to prosze słódź je cukrem a nie słodzikiem. pytanie "czy na kisielach można schudnac" jest nie na miejscu. na tych kisielach to można tylko sie zagloddzic i doprowadzić do ruiny. a poza tym mają działanie zapierające. schudnac mozna planując racjonalne, zbilansowane posiłki. jesli jeszcze nie zwróciłaś sie o pomoc prosze zrób to zanim bedzie za późno. nie poddawaj się... Odpowiedz Link Zgłoś
negra7 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 22:33 Droga Magdo!!! Mam ED od 10ciu lat.Jestem uzalezniona od srodków przeczyszczających,wymiotuje niemal po kazdym posiłku.Boli mnie zołądek po niemal wszystkim..kukurydza,papryka,jabłko ze skórką,sliwki i większosć warzyw drażni mój zołądek.A przeciez warzywa sa taaakie zdrowe!!Jedynie co akceptuje to jogurty i chleb ciemny(a od chleba sie podobno tyje).Jestem wegetarianka.Prosze napisz mi jak mam sie odzywiac lekko,by nie miec uczucia ocvięzałości i nie cierpieć.Acha..przez moje skrzywienie do węglowodanów też mam dystans..i nie jem makaronów ani ryzu.Proszę o rade i pozdrawiam!!Ola Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 23:39 witaj. wszystkie te produkty które wymieniłaś czyli ślwiki,kukurydza, papryka sa cięzkostawne. jabłko polecam zetrzec na tarce na małych oczkach, bez skórki. nie wiem czy tolerujesz soki warzywne lub owocowe - jeśli tak to je spożywaj. ponadto w takiej sytuacji powinnaś spożywać warzywa a postaci gotowanej np marchew ale żadnych kapustnych, fasoli, grochu, kukurydzy, cebuli. warzywa i owoce powinny być dojrzałe, najlepiej jak pisalam ugotowane,przetarte lub z miksowane oraz beż skór. spróbuj tez dojrzałe banany. i zamiast ciemnego pieczywa polecam jenak białe, mniej podrażnia przewód pokarmowy. 4 - 5 posiłków dziennie. dobrze ze tolerujesz jogurty, spróbuj chude sery twarogowe będą dobrym żródłem białka. skoro jesteś wegetarianką to pewnie jadasz ryby - też polecam. tylko pamiętaj nic smażonego, pieczonego chyba że na parze, duszonego. wszystko lekkostrawne a tłuszcz możesz dodawać na surowo czyli już do gotowych potraw. może zwracasz bo żoładek odzyczaił się od dużych porcji pokarmu do trawienia. powinnaś dobrze gryżć, i mniejsze porcje ale więcej poosiłków np 5- 6. aha nie zapomnij o jajach, mają cenne wiitaminy - tylko gotowane na miękko. spróbuj tez wywaru warzywnego. aha zrezygnuj z ostrych przypraw dażniących przewód pokarmowy. przepraszam ze tak haotycznie.. zrezygnuj z tych srodkow przeczyszcających one wyrządzają więcej szkody niż rzekomego pożytku. jak bedziesz miala jakieś wątpliwości pisz na skrzynkę. pozdrawiam i trzymam kciuki za dietkę... Odpowiedz Link Zgłoś
k-osa22 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 22:43 dziekuje za odp hmmm wcale mi sie nie uśmiecha jedzenie tego badziewia( jem te, do gotowania samemu) nie potrafie narazie z nimi skończyc:(... nakprawdopodobniej niedługo zaczne leczenie, bo to juz nie wytrzymuję...i wtedy będę sobie jadła bułkę z masełkiem +twarożek na sniadanko a nie jakis tam kisiel..bleeee pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lou7 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 23:22 Lepiej by bylo zastapic kisiele salata (jest wiele odmian) z odorbina sosu jogurtowego np. na slono. Mozesz wrzucic torche ogorka czy rzodkiewek, ilosc kalorii bedzie porownywalna a jedzenie po prostu zdrowe. Nie wiem tylko czy twoj zoladek zniesie taka zmiane (100g salaty to 6 kcal, ogorka i rzodkiewiek ok. 14 kcal). Jesli dorzucisz troche bialego miesa, to juz bedzie bardzo dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
mag84 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 22:45 Mam pytanie, czy mozna sie z Pania skontaktowac poprzez maila? Jezeli jest taka mozliwosc, prosilabym o podanie adresu.Z gory dziekuje i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 22:54 jasne. nie mów mi pani bo czuję się staro mam 22 lata. mój mail to avocadoo@poczta.fm Odpowiedz Link Zgłoś
mag84 Re: dietetyk - chętnie pomogę 26.07.05, 23:08 dzieki bardzo:) mail wyslany:] pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
negra7 Re: dietetyk - chętnie pomogę 27.07.05, 21:15 Od wczoraj czekam na odpowiedż..boje sie już,ze sie nie doczekam.Moze jestem zbyt skomlikowanym przypadkiem..i rady dla mnie żadnej nie ma??? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ankaaa Re: dietetyk - chętnie pomogę 27.07.05, 22:06 Piszesz, że chorujesz 10 lat ... nie czas udać się na terapię ? W końcu - wysiądzie Ci serce o ile wcześniej nie pęknie przełyk. Dietetyk - bynajmniej nie jest ci potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 27.07.05, 22:36 opowiedziałma Ci. GODZ. 23.36. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_witos Re: dietetyk - chętnie pomogę 30.07.05, 15:25 witaj.moim problemem oprocz bulimi sa pekajace naczynka krwionosne,glownie na nogach.podobno robia sie mdz.in.od wachania wagi.moja czesto spada i potrafi w krotkim czasie sie gwaltownie podniesc.co jeszcze powinnam dorzucic do tego co juz pochlaniam,zeby uniknac czerwonej siateczki? Odpowiedz Link Zgłoś
presxxl Re: dietetyk - chętnie pomogę 30.07.05, 15:34 mam prośbe, czy moglaby pani skomponowac jakis przykladowy jadlospis, chocby na jeden dzien, dla siedemnastolatki? chodzi mi o normalne jedzenie, tak by nie tyc i nie chudnac. zaznaczam, ze praktycznie nie mam ruchu, wiec raczej w ten sposob nie spalam kalorii. mam 180 i obecnie waze okolo 70kg. Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 31.07.05, 13:25 witaj. jak zwykle zaczynam od BMI które w toim przypadku wynosi 21,6 czyli jest bardzo dobre i w żadnym wypadku nie powinnaś już nawet myśleć o odchudzaniu! podaję ci przykładowe propozycje posiłków śniadanie: kawa zbożowa z mlekiem i cukrem, pieczywo mieszane 2 kromki, masło, polędwica lub inna wędlina, dżem, owoce sezonowe lub herbata z cukrem, pieczywo mieszane lub bułka pszenna, masło, twaróg półtłusty, rzodkiewka, dżem, jabłko lub zupa mleczna z manną, kromka chleba ciemnego z masłem i dżemem, owoc sezonowy: II śniadanie: kanapka z masłem, sałatą zieloną, wędliną, pomidorem, sok owocowy, lub musli z jogurtem owowcowym i herbata lub bułka z serem , poidorem sok owocowy obiad: zupa jarzynowa, schab pieczony, zimnieki, marchewka gotowana, mizeria, kompot lub zupa pomidorowa z ryżem, pierogi z kapustą i grzybami, kompot, owoc sezonowy lub zupa grzybowa z makaronem, filet z ryby panierowany, ziemniaki, buraczki lub surówka z kapusty, kompot lub rosół z makaronem, kasza gryczna z potrawką z kurczaka, sorówka z marchwi i jabłka, kompot. jeśli chodzi o podwieczorek to zależy od ciebie czy będziesz go jeść jeśli tak to polecam budynie, galaretki, ciata w odp. ilościach. kolacja: pieczywo ciemne z masłem , jajko na twardo lub miękko, pomidor, kakao lub bułka z masłem, pasztetem, zielonym ogórkiem i herbata lub ciemne pieczywo, masło pasta z seta twarogowego ze szczypiorkiem, poidor i herbata. to tylko propozycje a produkty możesz stosować w różnych kombinacjach. pamiętaj aby produkty mleczne gościły w twoim jadłospisie min. 2 razy dziennie oraz nie zapominaj o białku które gośći w produktach mięnych, mlecznych. generalnie powinnaś jeść tak aby zabezpieczyć swoje zapotrzebowanie energtyczne które w wieku dorastania jest duże a w twoim przypadku to ok 2500 kcal. żywiąc sie w sposób racjinalny unikając nadmiaru słodyczy powinnaś poradzić sobie z utrzymaniem prawidłowej wagi którą zresztą posiadasz...! Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 30.07.05, 16:49 możesz jeść więcej witaminy C ponieważ działa ona wzmacniająco i uszczelniająco na ściany naczyń krwionośnych. być może z powodu bulimi w twoim organiźmie jest za mało tej witaminy. Wśród źródeł witaminy C na pierwszym miejscu znajdują się warzywa kapustne i owoce jagodowe (czarne porzeczki zawierają około 180 mg w 100 g), na drugim ziemniaki (14 mg witaminy w 100 g zależnie od pory roku), na trzecim żółte i zielone warzywa i owoce, na czwartym pozostała grupa warzyw i owoców (truskawki, maliny, owoce cytrusowe i południowe). niestety to wszystko co mogę poradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
golab16 Re: dietetyk - chętnie pomogę 30.07.05, 18:06 mam buli od 4 lat. teraz juz prawie nie wymiotuje, ale wczesniej zarzywalam srodki przeczyszczajace i mam zaparcia. chcialabym schudnac ale nie chce juz wiecej glodowek i drakonskich diet ale nie chce tez sie obrzerac. czy moglabys mi ulozyc stosowna diete? zaznaczam ze jestem wegetarianka. z gory dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 31.07.05, 12:44 witaj. bardzo cię przepraszam ale nie posiadam stosownych kompetencji dla ułożenia diety wegetariańskiej gdyż nie jest to ani żywienie podstawowe ani żadna dieta lecznicza. poza tym dietetyk nie powienien jej polecać ani zachęcać do jeje stosowania. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
presxxl Re: dietetyk - chętnie pomogę 31.07.05, 14:02 nie odpowiedziala mi pani na posta... moze został przeoczony... nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 31.07.05, 14:41 witam. nie przoczyłam, odpowiedziałam - godz. 13.25. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kati_ana Re: dietetyk - chętnie pomogę 31.07.05, 15:04 Chciałabym zapytać-jak obliczyć zapotrzebowanie kaloryczne dzienne dla konkretnej osoby? Zdaję sobie sprawę, że jest to sprawa bardzo indywidualna, ale istnieją takie metody, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 31.07.05, 15:58 witaj. masz racje zależy o wielu czynników. najpierw trzeba policzyć podstawową przemianę materii czyli ppm. dla kobiet w wieku: 10 - 17 lat ppm= 12,2 x masa ciała + 746 18 - 29 lat ppm= 14,7 x masa ciała + 496 30 - 59 lat ppm= 8,7 x masa ciała + 829 > 60 lat ppm = 9,2 x masa ciała + 684 po policzeniu ppm należy obliczyć całkowitą przemianę materii czyli cpm która wynosi cpm= ppm x współczynnik aktywności fizycznej współczynniki wynoszą: 1,4 -1,5 dla osób o małej aktywności fizycznej 1,7 dla osób o umiarkowanej aktywności fizycznej 2,0 dla osób o dużej aktywności fizycznej. i tyle. jeśłi będziesz miała jakieś pytania pisz śmiało. Odpowiedz Link Zgłoś
hesjja Re: dietetyk - chętnie pomogę 02.08.05, 20:46 dzięki za konkretne wyliczenia ale mam jeszcze pytanie dodatkowe. Jaką brać na nie poprawkę dla osoby, która non-stop się odchudza? Jak wiadomo przemiana materii w takich przypadkach obniża się trochę. Co prawda takie drastyczne eksperymenty mam daleko za sobą ale cały czas uważam na to co jem... od czasu do czasu sobie pozwalam na więcej, nie powiem, ale udaje mi się utrzymać wagę bez większego wysiłku. Czy po przeszłych "eksperymentach" jeszcze został ślad czy racjonalne odżywianie i systematyczne ćwiczenia fizyczne pozwalają ten etap w życiu puścić w zapomnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
wada1 Re: dietetyk - chętnie pomogę 02.08.05, 21:13 Mam 16 lat 168cm wzrostu i ważę 60kg. Chciałabym schudnąć do 53kg. Lubię sport i dużo czasu spędzam czynnie go uprawiając. Problem tkwi w tym, że gdy postaniawiam sobie, że zacznę się odchudzać, nie dotrzymuje słowa i....mam ataki obżarstwa. Po prostu gdy zaczynam jeść jedną czekoladkę(łamiąć zasady diety)jem później całą, mówiąc przy tym, że zacznę jutro. To moje obżarstwo sprawia,że zamiast chudnąć...tyję i tyję. Nie wiem jaką dietę powinnam zastosować. proszę o pomoc, pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 02.08.05, 21:33 witaj. po pierwsze masz 16 lat i w tym wieku kategorycznie nie powinnaś się odchudzać. wiem że teraz jest taka moda ale wiek dorastania to wiek w którym organizm potrzebuje wiecej energii i składników pokarmowych dlatego nie wolno ich ograniczać!!! po drugie twoje BMI czyli wskaźnik masy ciała wynosi 21,3 czyli jest bardzo dobry i powtórze: napewno NIE powinnaś się ODCHUDZAĆ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ishtar34 Re: dietetyk - chętnie pomogę 04.08.05, 18:29 prosze o pomoc. od 9 lat choruje na bulimie. walcze z tym i czasami maksymalnie wymiotuje raz dziennie, czasami tygodniami udaje mi się wygrać . moj problem polega na bardzo gwałtownych wahaniach wagi. jeszcze 2 tygonie temu wazyłam45 kg teraz 55kg. odżywiam się cały czas tak samo- zdrowo., uprawiam sport,ale nie potrafię wytłumaczyć tych ciągłych zmian wagi. nie używam śr. przeczyszczaj. ani moczopędnych, wspomagam się otrębami, jestem weganką, dbam o zdrowe odżywianie a mimo to tyję, błagam pomóż mi schudnąć Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 02.08.05, 21:22 jeśli drastyczne odchudzanie wpłynęło jakoś na tempo twojej przemiany materii to po powrocie do normalnego sposobu żywienia przemiana materii powinna sama się ustabilizować a biorąc pod uwagę że ćwiczysz regularnie napewno jest większa. zaapewne odchudzanie doprowadziło do wielu niedoborów witaminowych, mikro i makroelemtów w twoim organizmie a konsekwencją może być np oseoporoza w wieku późniejszym. jedyne co moge doradzic to żebyś nie przestawała dbać o siebie i zaczęła naprawiać uczynione w nim spustoszenie. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kati_ana Re: dietetyk - chętnie pomogę 02.08.05, 22:45 Chcialabym poznac pani opinię na temat odżywek do picia Nutridrink- mozna je dostac w aptekach. Jestem na etapie leczenia się z anoreksji i szukam jak najlepszego sposobu na "odżywienie" swojego organizmu. Chciałabym też przybrać trochę na wadze, a po długich miesiącach drastycznego ograniczania jedzenia trudno jest zjesc odpowiednią do tego liczbę kalorii... Wspomagam się więc od kilku dni wspomnianymi odżywkami. Chciałabym jednak poznać pani zdanie...Czy takie "wspomaganie" ma sens i szansę na efekty?? Z gory dziekuje za odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 03.08.05, 08:24 witaj. masz racje jeśli jest trudno Ci zjeść odpowiednią liczbę kcal uzupełnianie preparatami przemysłowymi jest całkiem wskazane. Nutridrink to preparat stowany do leczenia niedożywienia powstającego na tle różnych chorób lub stosowany właśnie w celu zapobiegania niesożywieniu w przebiegu schorzeń. pod względem składu jest pełnowartościowy czli proporcje składników pokarmowych są idealne. jeżeli nutridrinki są uzupełnieniem diety podstawowej to nie należy spożywać więcej niż 3 kartoniki dziennie. natomiast jeżeli są jedynym pożywieniem wskazane jest przyjmowanie ok. 5 - 7 kartoników na dzień. jeden kartonik czyli 200ml zawiera 300 kcal i powinny być uzupełnieniem ogólnej liczby kcal w zależnośći o zapotrebowania energetycznego. podsumowywując moją jakże długą wypowiedź to bardzo dobry sposób na uzupełnienie niedoborów kalorycznych pożywienia. pozdrawiam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hesjja Re: dietetyk - chętnie pomogę 03.08.05, 05:16 Bardzo dziękuje! Mam takie wrażenie, że jest już ok z moją przemianą ale taki stres został :-) Super, bardzo dziękuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kati_ana Re: dietetyk - chętnie pomogę 03.08.05, 12:32 Dziekuję bardzo za odpowiedź :) Codziennie wypijam jeden kartonik już po kolacji-ok. godzinę przed snem. Dodatkowo w miarę możliwości staram sie wypić jeszcze drugi w ciągu dnia. Cieszę się, że także pani je poleca, zwłaszcza, że (odpukać...;)) widzę już pierwsze efekty w postaci pewnego niewielkiego przyrostu wagi... Odpowiedz Link Zgłoś
kajkactx Re: dietetyk - chętnie pomogę 04.08.05, 16:15 magda01 czy mozna napisac do ciebie maila???? Odpowiedz Link Zgłoś
ishtar34 Re: dietetyk - chętnie pomogę 04.08.05, 18:31 prosze o pomoc. od 9 lat choruje na bulimie. walcze z tym i czasami maksymalnie wymiotuje raz dziennie, czasami tygodniami udaje mi się wygrać . moj problem polega na bardzo gwałtownych wahaniach wagi. jeszcze 2 tygonie temu wazyłam45 kg teraz 55kg. odżywiam się cały czas tak samo- zdrowo., uprawiam sport,ale nie potrafię wytłumaczyć tych ciągłych zmian wagi. nie używam śr. przeczyszczaj. ani moczopędnych, wspomagam się otrębami, jestem weganką, dbam o zdrowe odżywianie a mimo to tyję, błagam pomóż mi schudnąć Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 05.08.05, 15:10 witaj. nie będę ukrywać że nie spotkałam się jeszcze z tak dużym wahaniem wagi. a wydaje mi się że powinaś skonsultować to z lekarzem. nie chcę Cię urazić ale nie mogę radzić Ci jak schudnąć skoro prowadzisz zdrowy tryb zycia i szczerze mówiąc nie widzę powodu do odchudzania. być może takie wahania wagi są np skutkiem odwodnienia ale naprawdę nie potrafię ich wytlumaczyć. nie będę ukrywać że taka różnica wagi zaasługuje wizyty u lekarza. przykro mi że nic więcej nie napisze i pewnie nie takiej odpowiedzi oczekiwalaś. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_grzeskow_czekoladowych cos na uregulowanie przemiany materii... 05.08.05, 13:19 ... bo z tym zaczynam miec problemy :/ Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: cos na uregulowanie przemiany materii... 05.08.05, 15:02 witam. wiesz nie będę ukrywać że trochę nie rozumiem. co twoim zdanie znaczy "uregulowanie przemiany materii"? tzn że masz zaparcia? przemiana materii jest sprawą indywidualną każdego organizmu i nie powinno się jej ani zwalniać ani sztucznie przyspieszać jeśli o to ci chodzi. jeżeli jednak twoim problemem są zaparcia to polecam dietę bogatą w blonnik czyli większą ilość warzyw i owoców, gruboziarniste produkty zbożowe, otręby pszenne i popijanie fermentowanycj napijów mlecznych. odradzam natomiast stosowanie jakichkolwiek ziół przeczyszczających lub innych niby przyspieszających przemianę materii. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_grzeskow_czekoladowych Re: cos na uregulowanie przemiany materii... 05.08.05, 17:49 Tak, chodziło mi właśnie o zaparcia;) Czy np. maślanka/kefir z otrębami moze byc ? Podobno picie wody z octem jabłkowym na czczo pomaga....tylko czy to jest zdrowe ? Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: cos na uregulowanie przemiany materii... 05.08.05, 21:08 otręby są ok a mogę też polecić otręby granulowane też dobre. natomiast odradzam picie octu a tym bardziej na pusty żołądek. polecam napar ze śliwek: na noc zalewasz wrzątkiem 4-5 sliwek suszonych a rano wypijasz napar. śliwki w zależności od chęci nożna zjeść. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sindi_18 Re: dietetyk - chętnie pomogę 05.08.05, 19:30 chcialabym schudnoc 5 kg,waze 48 ,prosze o pomoc,jestem wegetarianka,nie jem miesa,ani slodyczy,praktycznie tylko owowce ,warzywa,i ser! Odpowiedz Link Zgłoś
kwietniowe_cappuccino Re: dietetyk - chętnie pomogę 05.08.05, 20:24 chcesz ważyć 43 kg? i w dodatku jesz tylko ser? to proponuję - odetnij sobie głowę, bo mózgu w niej już dawno nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 05.08.05, 21:10 witam. bardzo mi przykro ale jako dietetyk nie mogę popierać odchudzania u osoby ważącej 48 kg chcącej schudnąć 5 kilo. dołóż do swojej diety jakieś produkty węglowodanowe typu ciemny chleb lub kasze, makarony bo organizm potzrebuje energii!!! a same warzywa jej nie zapewnią... Odpowiedz Link Zgłoś
ewka-marchewka201 Re: dietetyk - chętnie pomogę 07.08.05, 00:05 witam doceniam wszytkie rady sa bardzo dobre jestem wegetarianka 7lat cierpie na ane bulimiczna tyle samo teraz bylam u siostry 3 tyg muzialam jesc w miare normalnie i nie wymiotowac zrobilam koczyk w jezyku dzieki temu nie rzygam po tych 3 tyg czuje sie super codziennie sie wyproznialam pilam nie sytety bardzo duzo alkoholu mam pytanie jaki alkohol mozna pic zeby nie tyc od niego a sobie na imprezkach go saczyc pilam likiery np bajlejsa z lodem piwka z cytryna amareto z cola wiem ze chyba to zle jem codziennie 200g platkow owsianych gorskich na sucho 100g sliwek suszonych duzo warzyw owocow czasem jogorty mleko jak urozmaicic diete dziekuje z gory za odp Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 07.08.05, 10:27 witam. odpowiedx na twojre pierwsze pytanie brzmi: każdy alkohol to puste kalorie. jeden gram czystego alkoholu to ok 7 kcal z których nie ma żadnego pozytku ani w postaci energii ani nie zawira żadnych innych składników odżywczych. likiery, piwo, wina są kaloryczne i nic nie da się zn tym zrobić. co do drugiego pytania to twoj jadlospis jest okropny. jak moża czmś takim sie żywić. piszesz że czasem pijesz mleko lub jogurty ale to za malo. organizmowi porzebne a raczej konieczne jest białko! jesteś wegearianką wieć nie zmuszam cię do jedzenia czerwonego mięsa ale jedz przynajmniej ryby, chociaż soje w postaci kotletów czy coś. polecam też sery wszelkiego rodzaju. ponadto zasatnawiam się czy nie czujesz się osłabiona w ciagu dnia przy tak małej ilośći węglowodanów dających właśnie energie do funkcjonowania organizmu. oprócz tych płatków które generalnie moglabyś jadać z mlekiem lub jogurtem to powinnaś jeść jakieś pieczywo może być ciemne, kasze - ponadto są bogate w witaminy. gdzie tłuszcze w twojej diecie - nie mówie o kolosalnych ilościach ale one też są niezbędne naprawde. krócej odpowiadając na twoje drugie pytanie - powinnaś "urozmaicić" swoją "dietę" praktycznie o wszystko!!! twój sposób żywienia przyszlości nie pozostanie to beż konsekwencji zdrowotnych więc poważnie się nad nim zastanów. Odpowiedz Link Zgłoś
ewka-marchewka201 Re: dietetyk - chętnie pomogę 07.08.05, 16:19 dziekuje slicznie za odpowiedz oigranicze alkohol to dziwne ale nie czuje sie slaba mam energie na wszytko moze to te kcal z alkoholu mam sile do nauki do uprawiania sportu czasem jem lody chleba unikam jak ognia tak samo maki kasz boje sie panicznie przytyc chce miec dzieci i byc zdowa dlatego zaczynam zmieniac diete bede jesc jak napisalasnego na obiadeczajacak jest wystar zastanawiam sie czy salatka z feta i kromeczka chlebka czr pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
angee11 Re: dietetyk - chętnie pomogę 10.08.05, 20:41 chciałabym sie dowiedziec jak pani jako dietetyk ustosunkowuje sie do teorii jedzenia, łaczenie i rodzielania produktów np. M. Tombaka? a moze słyszała pani jeszcze o Normanie Walkerze? czy dietetyk zajmuje sie tylko pokarmem jako takim, jakie posiada wartosci i co nalezy jesc? czy wiedza dietytyka o konczy sie w momencie gdy produkt zywieniowy znika w ustach pacjenta, czy są osoby które zajmuja sie tym, co dzieje sie z pokarmem w momencie gdy znika on w naszych ustach i podczas całej podrózy przez przewód pokarmowy? tak tylko jestem ciekawa, bo spotkałam sie z teoriami, ze to BARDZO istotne Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 11.08.05, 17:03 witam. jako dietetyk nie mogę popierać żadnych diet o których piszesz. moja wiedza opiera się na tym, że organizm potrzebuje wszystkiego w określonych ilościach i wszystko jest mu niezbędne dlatego nie należy niczego eliminować, przynajmniej w diecie podstawowej. co innego diety lecznicze. zawód dietetyka obejmuje technologię przygotowania posiłków, szerokką wiedzę na temat składników pokarmowych, zapotrzebowania na nie, umiejętności planowania jadłospisu z wszystkimim założeniami, wpełnianiu dokumentacji żywieniowej. każdy dietyk musi wiedzieć jak przebiega proces trawienia - to jest podstawa. konieczna jest też znajomość fizjologi człowieka nie tylko w zakresie trawienia, wymagan jest też znajomość poszczególnych jednostek chorobowych w celu dobrania odpowiedniej diety leczniczej. w teorii praca dietyka powinna polegać na współpracy z lekarzami a w praktyce jest niestety inaczej. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
never8 Re: dietetyk - chętnie pomogę 12.08.05, 10:57 Mam do Pani kila pytań, dla jasności postanowiłąm je wypunktować: 1) Co Pani sadzi o zuciu gum słodzonych sztucznymi słodzikami (typu Orbit)? Czy sa one szkodliwe dla zdrowia? Ile mają kalorii i ile sztuk dziennie można 'wyżuć'? 2) W większości diet podaje się, że jedynymi produktami, które można jeść bez ograniczeń są warzywa? Na ile jest w tym prawdy? Czy jedząc np. kilogram marchwi i pomidorów dziennie (+ gotowane piersi z kurczaka i odtłuszczone jogurty)na pewno nie przytyję? 3) Czy wie Pani gdzie w Warszawie odbywają się spotkania dla osób mających problemy z jedzeniem? Dziękuję i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ankaaa Re: dietetyk - chętnie pomogę 12.08.05, 12:22 -> Jaką wódkę wypić, żeby się nie upić ... W Warszawie - www.glodne.pl, na tej stronie znajdziesz namiary na p.psycholog D.Wieczorkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk 12.08.05, 18:33 witaj. 0dp.1 mysle że żucie gumy nie pownno być problemem. te sztucznie łodzone nie mają kalorii a ponaddto pomagają zapobiegać pruchnicy. odp.2 z warzywami jest tak iż są niskokaloryczne (mają też mniej kalorii niż owoce) sąbogate w witaminy i składniki mineralne i błonnik ale nie mogą zastępować normalnego posiłku ponieważ nie dostarczą organizmowi wystarczającej ilości enerii aby mógł swobodnie funkcjonować cały dzień. są też zródłem białka niepełnowartościowego którego uzupełnieniem powinny być produkty mięsne lub inne bogate w dobrej wartości białko czyli przetwory mkleczne lub nasiona roślin strączkowych. pytanie czy przypadkiem nie przytyjesz od kilograma marchewki czy pomidorów jest nie na miejscu. jak można tylko to jeść? napewno nie przytyjesz od takiego sposobu odżywiana a raczej doprowadzisz swój organizm do ruiny. odp 3 niestety nie orientuje się ponieważ nie jestem z warszawy. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kolla74 Re: dietetyk 19.08.05, 10:58 które z ryb zawierają najwiecej jodu, i w jakiej postaci, znaczy wędzone smażone? dziekuje za odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk 19.08.05, 19:43 witaj. z ryb tylko ryby morskie obfitują jod np. dorsz, halibut, makrela, grenadier, śledzie, morszczuk, flądra, mintaj, sola. sądzę, że nie ma znaczenia technika przyrządzenia ryby. zalecane są pod każdą postacią. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ewka-marchewka201 Re: dietetyk 19.08.05, 21:08 jem teraz bardzo duzo owocow i warzyw mam pzrez to wzdecia i biegunke co powinnam jesc do tego zeby pozbyc sie tego uczucia ociezalosci? nie jem wielkich porcji jem malo a czesto wlasciwie same owoce i warzywa jak kiedyc Ci pisalam chcialam urozmaicic diete ale boje sie jesc normnie teraz przynajmniej pije jogurty i kefiry bo pisalas ze sa zdrowe itd... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szycha69 Re: dietetyk 20.08.05, 08:58 Mam kilka dreczących mnie pytan...kiedy byłam mała..lekarz stwierdził u mnie uczulenie na laktoze..pozniej podczas dojrzewana to schorzenie jakby reką odjął..jakis rok temu z kolei pojawiły sie objawy ktore wskazuja na to ze jednak jestem nadal uczulona..wzdecia..wysypki itp.zle sie czuje zjedzac jakikolwiek jogurt...wogole cos z nabiału..a tak bardzo go lubie..nie wiem czym moge zastapic nabiał...a nie potrafie zyc bez niego...kolejna kwestia to taka...wyszłam z bulimi..i czuje sie dobrze gdyby nie to ze nadal musze stosowac ziola..bo nie moge sie sama załatwic..stosuje je co 4..5...dni i tylko łyżke do kubka..tak jak jest na opakowaniu..ale tylko po to by sie wyproznic bo nic innego nie pomaga..jestem na diecie bogatoresztkowej..pod stała opieka gastroenterologa...dostaje leki typu gasec..pije miod z rana ..jemu duzo sliwek fig..suszonych..owoców i warzyw..takze duzo pije herbatek i wody..nie wiem jak sobie radzic..pomocy..i dziekuje za odpowiedz.. Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk 20.08.05, 15:24 witaj. niestety w przypadku uczulenia na laktoze konieczne jest zrezygnowanie z nabiału produowanego z mleka krowiego - nistety nie da się go niczym zastapić. powinnaś zrezygnować z picia mleka, kakao, kefiru, maślanki, jedzenia twarogu, żółtego i topionego sera, masła, margaryny mlecznej, śmietany, maślanki, jogurtów. Niestety, na tym nie koniec - zakazane są również lody, kremy, mleczna czekolada i mleczne cukierki (krówki, toffi, irysy). Musisz zwracać uwagę na wszelkie gotowe produkty, które mogą zawierać mleko i jego pochodne. sądzę, że powinnaś zażywać wapń w tabletkach aby nie dopuścić do odwapnienia kości. co do drugiego problemu to zgadzam się z zaleceniami lekarza. natomiast myśle że powinnas zrezygnować z picia różnych herbatek. perystaltyka jelit zostala przez nie zburzona i sama musi wrócić do normy. krótko mówiąc jelita się rozleniwiły od stosowania tych specyfików i trzeba sprawić aby zaczęły intensywniej pracować. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szycha69 Re: dietetyk 20.08.05, 17:13 Dziekuje za cenne wskazowki...ale co moge zrobic by jelita zaczeły normalnie funkcjonowac..ile musze na to czekac...bo nie stosowalam ziol juz od 4 dni i czuje sie strasznie pelna...wyprobowalam juz miod nadczczo,sliwki,figi..otreby..sa moze jeszcze jakies sposoby??Ostatnio jednak zaczełam sie zastanawiac czy przypadkiem problemu nie stanowia u mnie nerwy...prowadze bardzo stesujacy tryb zycia..na wysokich obrotach..i rano czesto budze sie jakbym miala zoladek skrecony w rurke..czasem nie moge zlapac tchu bo tak mnie boli..moze powinnam zastosowac jakies leki rozluzniajace i uspokajajace:(...bo ma to chyba jakis wplyw na wyproznienia:( Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk 20.08.05, 22:57 witaj ponownie. stres napewno nie pozostaje bez wpływu na pracę jelit. o lekach uspokajających powinnaś ewentualnie porozmawiać z lekarzem. natomiast myślę że jednak przyczyną jest nadmierne stosowanie tych herbat. skoro stosowałaś już wszystkie sposoby to musisz czekać, aż praca jeslit się unormuje. najważniejsze że jesteś pod opieką lekarza. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk 20.08.05, 15:32 witaj. sama widzisz że na dłuższą metę nie da się jeść samych warzyw. poprostu jedząc tylko warzywa i owoce bogate w boonnik czyli składnik pobudzający perystaltykę jelit przyspieszasz ich pracę. jeżeli ta dieta ci nie służy to ją zmień. jedz mniej warzyw i owoców a skup się na tych natuuralnie fermentowanych napojach mlecznych- same powinny działać łagodniej. prosze zaczij urozmaicać dietę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewka-marchewka201 Re: dietetyk 20.08.05, 17:17 dziekuje za odpowiedz dzisiaj wypilam pol litrowy jogurt naturalny zjadlam owsianke czuje sie duzo lepiej mam plaski brzuszek Odpowiedz Link Zgłoś
lilka_p Re: dietetyk - chętnie pomogę 21.08.05, 18:36 Witaj! Mam duży problem, więc bardzo prosiłabym o pomoc. Chorowałam na anoreksję, jednak wychodząc z chowoby bardzo przytyłam i mam teraz niewielką, ale jednak nadwagę. Chciałabym schudnąć szybko ale jesnocześnie racjonalnie (jeśli tylko te dwa przymiotniki nie stoją wobec siebie w sprzeczności). Oczywiście znam wiele diet, ale w tej chwili nie potrafię wcielić żadnej w życie... Mimo dużej wiedzy o dietetyce nie potrafię zmienić swojego fatalnego odżywiania się (ciągle jem za dużo i nie potrafię przestać). Czy mogłabyś proszę zaproponować mi jakąś na prawdę skuteczną dietę odchudzającą - tzn. taką by zminimalizować głód i napady jedzenia? Mam do zrzucenia dużo kilogramów... zależy mi też na czasie. Ale chciałabym po prostu zrobić cokolwiek w dobrym kierunku - czyli powrotu do racjonalnego odżywiania się. Z góry dziękuję za pomoc... Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 21.08.05, 20:30 witaj. w kwestii tych napadów niestety nie pomogę. Nie będę ukrywać, że jeśli ktoś prosi mnie na tym forum o radę jak schudnąć mam poważne wątpliwosći by odpowiadać. po pierwsze ja ko dietetyk nie istnieją dla mnie inne diety odchudzające niż dieta o obniżonej zawartości kalorii (1500). i tylko to mogę zaproponować a ponieważ piszesz że znsz się na tym nie musze wdawać się w szczegoły. wszystko ale mniej! tylko długotrwałe stosowanie tego sposobu zywienia gwarantuje trwały spadek masy ciała. i żadne inne diety tego nie zastapią. a moja prywatna uwaga jest taka, że po tej choriobie nie powinnaś "bawić" się w zadne ekspresowe odchudzanie tym bardziej że bęzie cię ono zmuszało do ciągłego myślenia o jedzeniu. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
hoolinka Re: dietetyk - chętnie pomogę 22.08.05, 18:52 mam pytanko byc moze glupie ale po rpostu nie weim wiec pytam: czmeu czesto w dietach pisza ze lepiej gotowac warzywa? czy gotowane warzywa maja mniej kalorii niz surowe? ale czy za to nei wygotowuje z nich witamin-wiec zdrowiej jesc surowe? powiedzmy taka marchewka kapusta itp? czmeu czesto w dietach pisza ze lepiej gotowac warzywa? Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 22.08.05, 19:03 witaj. no wiesz w dietach leczniczych np w przypadku schorzen układu pokarmowego zaleca się gotowanie warzyw ponieważ są łatwiej strawne. po to również aby nie powodowały nadmiernych wzdęć i nie drażniły przewodu pokarmowego. ponadto gotowanie zalecane jest pewnie w zamian za inne techniki kulinarne jak pieczenie czy smażenie w celu obniżenia kaloryczności. tak więc przypuszczam, że w tych dietach które masz na myśli o to chodzi. masz racje, gotowane warzywa tracą wiele ze swojej wartości odżywczej, nie wmowie o kaloraiach ale o witaminach i makro i mikroelementach. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
slon14lat Re: dietetyk - chętnie pomogę 24.08.05, 23:23 Witam . Mam 15 lat i bardzo , desperacko już chcę schudnąć . Tyle ,że teraz wolałabym zdrowo . Obecnie , bo moja waga bardzo sie waha , mam troche nadwagi i chciałabym shudnąc ,oczywiście wjak najkrótszym czasie , zdrowo i biorąc pod uwage to ,że jeszcze sie rozwijam . Z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 25.08.05, 23:25 witaj. po pierwsze biorąc po uwagę forum na jakim jesteśmy chyba nie powinnam radzić pietmnastolatce jak szybko i skutecznie powinna schudnąć. po drugie piętnaście lat to chyba za wcześnie na odchudzanie tym bardzeij że jak sama piszesz, zdajesz sobie sprawę że się rozijasz. to jest bardzo ważny okres w życiu a organizm potrzebuje wszystkiego do prawidłowego rozwoju i wzrostu więc nie powinnaś ekspwrymentować bo może to nieść za sobą poważne skutki zdrowotne. po trzecie nie mogę stwierdzić czy faktycznie masz nadwagę bo nie znam twojej wagi ani wzrostu a może ta nadwaga jest odczuciem raczej subiektywnym? no cóż pewnie nie takiej odpowiedzi oczekiwałaś. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nikitka84 co jesc, zeby przytyc? 26.08.05, 00:12 Co prawda problem anoreksji mnie nie dotyczy, ale mam spora niedowage i kozystajac z okazji chcialaby sie zapytac, co jesc, zeby przytyc? Pozdrawiam serdecznie i z gory dziekuje za odpowiedz:) Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: co jesc, zeby przytyc? 26.08.05, 09:56 witaj. wiesz nie ma lepszej metody na podniesienie swojej wagi jak poprostu jedzenie wszystkiego. zalecam jedzenie ok 3000 - 3500 tys kcal na dobę w zależnośći odniedowagi a jeśli to problem to w aptekach są do kupienia specjalne preparaty stosowane w niedożywieniu. nutridrinki są uzupełnieniem diety, ich skład jest doskonale zbilansowany we wszystkie składniki odżywcze. minimum 2 dziennie a max 5 kartoników. a może poprostu taka jest twoja przemiana materii czasem też tak bywa. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
a_gabi dietetyk - chętnie pomogę 02.09.05, 15:48 witam. obecnie ważę 64kg przy wzroście 160cm. Chciałabym schudnąć, jednak mam z tym spory kłopot. Moim utrapieniem są słodycze, a przede wszystkim chipsy [chyba najgorszy rodzaj słodyczy:/]. Gdyby nie to, wszystko byłoby ok.. Jak powinnam się odżywiać? Czy jest jakiś sposób, by zniechęcić się do chipsów? :( Z góry dziękuję za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 03.09.05, 20:39 witaj. pisałam już, że ze względu na frorum na którym się znajdujemy nie powinnam pisać jak schudnąć. napewno powinnaś odżywiać się poprostu zdrowo - unikać nadmiaru tłuszczu, cukru. a ponieważ jak piszesz twoim problemem są tylko słodycze i reszta "pokus" nie ma innej rady jak poprostu z nich zrezygnować a to tylko zależy od silnej woli. i nie ma na to cudownej recepty. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gia17 Re: dietetyk - chętnie pomogę 03.09.05, 21:54 Mam 17 lat. Od roku problemy z jedzeniem... Zaczne od tego, że mam szansę i to dużą, żeby zostać modelką. Dlatego mimo że mam wage w dolnych granicach normy musze schudnąć. Waże 59 kg przy 177cm, wiem że z pani (twojego:) punktu widzenia nie wolno mi sie odchudzać- młoda i szczupła. Ale już za późno. Ważyłam 65 kg i w ciągu ok 4 miesiący schudłam 6. Od ok 4 miesięcy (z licznymi przerwami) stosuje diete 1000-1200 kcal. Zniknął mi okres, byłam u ginekologa przepisał mi tabletki, ale z racji tego że nadal dietuje raczej nie wróci. Badzo bym chciała mieć go z powrotem ale marzenie o wybiegu jest silniejsze niż świadomość że moge nie mieć dzieci. Boje sie. Chce jednocześnie być zdrowa i chuda. Bardzo. Czy kiedy schudnę do wagi 54 kg (wiem że to za mało z normalnego p widzenia) i zaczne stopniowo zwiekszać kcale tak żeby nie przytyć to mam szanse odzyskać okres (z pomocą ginekologa?) Bo jeśli każą mi przytyć to odmówie. Mam ED nie potrafie tyć dla zdrowia. Wole być chora i chuda, niż płodna zdrowa i nieszczęśliwa w swoim ciele. Obecnie jestem na takiej diecie: 1 dzień 800kcal 2 dzień- 1000 kcal 3 dzień 1200 kcal 4 dzień 1400 kcal 5 dzień- znowu 800 kcal i powtarzamy cykl. Wychodzi 1100 dziennie tylko inaczej rozłożone. Co możesz mi doradzić, żeby w czasie odchudzanie od którego nic mnie nie odwiedzie nie zrujnować sobie zdrowia do końca? Dodam, że w tych kaloriach ZAWSZE jest łyżka oliwy i conajmniej 10 migałów dziennie (zaczełam jak straciłam okres) Zaczynam jeść tofu, bo podobno dobrze działa na hormony nie lubie mięsa, czasem jem tylko praówki fitness pije bardzo dużó kefirów i nabiał ogólnie jem pieczywo ryżowe, dużo warzyw, troche owoców moim nałogiem jest cola light którą pije niemal codziennie codziennie używam też słodzika w proszku do kefiru, lubie kisiele na słodziku (nie instant), czasem na śniadanko jem odrobine owsianki, kleiku ryżowego, czsem jem makaron sojowy. Co powinnam jeszcze włączyć do tak mało kalorycznej diety żeby mieć chociaż szanse na potomstwo w przyszłosci. Naprawde chce być zdrowa, a gdy schudne jestem PEWNA że będe umiała wrócić, do racjonalnego żywienia. Ale wpadłam w błedne koło, bo od dzieciństwa chciałam byc modelka a teraz gdy mam szanse, straciłam okres, jakie produkty dobrze zrobią moim hormonom? Codziennie łykam Vita-fem, cynk, witamine pp czasem żelazo, magnez, wapń (może pownnnam codziennie?) w badaniach krwi wysżło 90% hemoglobiny, ogólnie idealne wyniki (dziwne) w dodatku biore i będe brała przez miesiąc thermal- pro, do tego ćwiczenia i zwiększenie dawki kalorii do 1300 dziennie. Po miesiącu na tym środku powinnam zrzucić balast i wreszcie móc wrócic do zdrowej diety. Co powninnam łykać, żeby thermal mi nie zaszkodził (bardzo)? I już go mam, kupiłam za ciężkie pieniądze, dlatego odstawienie go nie wchodzi w gre... a jest to lek z efedryną. Wiem doskonale, że robie sobie krzywde, w moim wieku używażć takich środków, być na takiej niskoenergetycznej diecie... ale nie umiem inczej. dlatego prosze, nie praw mi morałów, bo jestem świadoma że źle robie. Pomóż mi prosze, ponieść jak najmniejsze szkody, proponujac mi produkty i i ew. suplementy które pomoga mi nie zrujnowac sobie zdrowia. sory ze tak długo pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 04.09.05, 17:20 witaj. tak więc zaoszczędzę sobie pisania długich morałów ale jak możesz być pewna że wrócisz do normalnego jedzenia kiedy już schuniesz? po tym co piszesz i jak bardzo zawansowana jest twoja determinajca nie byłabym taka pewna. na dzien dzisiejszy świadomie rezygnujesz jak piszesz z macierzyństwa ale kiedy szkody będą nieodwracalne i w starszym wieku będziesz tego żałować. nie mówiąc o takich zaburzeniach jak osteoporoza. moje pytanie: czy te wszystkie tabletki czyli żelazo, cynk itd przepisuje lekarz? wiesz poprostu nie wiem co napisac bo i tak to zbagatelizujesz. moja rada 3 razy dziennie białko (mięso, ryby, sery) 2razy dziennie mleko lub inne przetwory mleczne, 5 razy warzywa i owoce, do każdego posiłku węgowodany złożone - ciemne pieczywo. kasze, makarony, ryż. jedz wszystko i niczego nie wykluczaj. węglowodany są podstawowym żródłem energii a białko podstawowym materiałem budulcowym. aha co do parówek to powinnaś je zamienić na coś innego bo raczej do najzdrowszych nie należą. używanie sztucznych śródków słodzących w nadmiarze jest szkodliwe dla organizmu a sądzę że przekraczasz dopuszczalną dawkę. ale zastanawia mnie dlaczego chcesz mojej rady skoro i tak postawisz na swoim. piszesz że stosujesz diete 1000-1200 kcal ale póżniej mówisz o innych wartościach nawet o 800 kcal. przy takiej ilość i skąd bierzesz siłę do życia? przecież jeszcze sie uczysz. utrzymuj przynajmniej stałą liczbę kalorii np 1500 i to napewno ci nie zaszkodzi a o 800 kcla prosze zapomnij. a co do zabawy z efedryną to ostrzegam cię to już nie przelwki.i nie będę pisać co jeść żeby ci mniej zaszkodzilo bo to już była by hipokryzja z mojej stony. nie taiej odpowiedzi sie spodziewałaś bo poprostu gotuje się we mnie jak czytam coś takiego. jesteś uparta bo jak piszesz nie zrezygnujesz ale kiedyś tego pożałujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
gia17 Re: dietetyk - chętnie pomogę 04.09.05, 19:57 Dziękuje za odpowiedź. Nie jest tak ze zupelnie ignoruje Twoje rady- dzisiaj zamiast 800 kcal zjadłam 1000 po przeczytaniu tego posta. Zwiększe kaloryczność do 1300 kcal dziennie i będe sie tego trzymać. Jakie źródła białka oprócz mięsa są najlepsze? Może tofu, jajka, twaróg chudy? Co do tego że wróce do normalnego jedzenia, to jestem pewna bo po osiągnięciu konkretnych wymiarów nie chcę i nie musze dalej chudnąć. Nie jestem anorektyczką, która chce chudnąć bez przerwy. Tabletki przepisał mi lekarz tzn vita fem ginekolog witamine pp i cynk dermatolog, żelazo czsami łykałam sama bo wiem że nie mam go w diecie praktycznie wcale. Teraz przestałam. Czy sądzisz, że to kaloryczność posiłków będzie szkodliwa czy to ze będe wazyć tak mało, bo nie zrozumiałam? Do tego, zrazygnuje ze słodzika w ogóle, a Cole light ogranicze- mam więc głupie pytanie jaka jest bezpieczna dawka? Może puszka dziennie bez innych słodzików w diecie mi nie zaszkodzi? Nie rezygnuje z węgli i tłuszczy, białka jem chyba mało bo nie lubie mięsa. Za to nabiał kocham więc moze jednak nie. Co do efedryny- wiem że to nie przelewki, ale w chinach stosuje się ja od 2000 lat jako środek leczniczy, bardzo dużo o tym czytałam itd mam do wyboru albo schudne na 1000 w ciągu długiego czasu albo schudnę na 1300 w ciągu miesiąca z thermalem (bo spala on tłuszcz) Ciekawi mnie jak kobiety z krajów dotkniętych głodem rodza dzieci, jak modelki mają okres, skoro jedzą tak mało- nie moge tego zrozumieć. Tego pewnie nie wiesz, ale czy ginekolog może zapisać coś co sprawi ze bede miec okres mimo niskiej wagi? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 05.09.05, 22:16 witaj. wiesz co do słodzika jeżeli w jego skład wchodzi aspartam to bezpieczna dawka aspartamu wynosi 7,8 mg na dzień. i ograniczenie użucia słodzików jest dobrym posunięciem. co do białka to najlepszym żródłem oprócz mięsa jest mięso ryb, jaja, sery, mleko oraz jego przetwory i nasiona roślin strączkowych. co do ilości kalorii chodzi mi o to, iż np 800 kcal ledwo pokryje podstawową przemianę materii czyli potrzebną na podstawowe procesy życiowe nie mówiać już o ponadpodatawowej przemianie materii na resztę czynności które wykonujesz. jeżeli energii będzie zbyt mało to organizm zacznie szukać jej u siebie i po spożyciu zapasów doprowadzisz się do niedożywienia co w przypadku osoby rozwijającej się jest bardzo niebezpieczne i może doprowadzić do nieodwracalnych skutków. prawdopodobnie wystąpi osłabienie, apatia, problemy z koncentracją, niedobory witaminowe i mikaro i makroelementow, niedobory białkowe, anamia itd. może powinnaś co jakiś czas robić badania krwi żeby ewentualnie móc wcześnie zareagować. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
hesjja Re: dietetyk - chętnie pomogę 06.09.05, 17:45 Pozwolę sobie jeszcze na małe słówko do gia17. Te Twoje 800 czy 1000 kcal to naprawdę za mało .... żeby chudnąć. Brzmi śmiesznie ale tak jest. Sama wykańczalam organizm dietami 1000-1200 kcal w połączeniu z intensywnymi treningami, na które zreszta coraz rzadziej znajdowałam siłę. Czułam się słaba, zmęczona itd. Teraz jem conajmniej 1500 kcal dziennie i cały czas ćwiczę i nie przytyłam o gramik a nawet schudłam :-) Nie będę się mądralować dlaczego tak to działa, bo jest tu bardziej kompetentna osoba ale na własnym (całkiem fajnym) ciele wypróbowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
maria171 Re: dietetyk - chętnie pomogę 04.09.05, 19:02 co zrobić jeśli organizm przyzwyczaił się do niskiej kalorycznośći tzn. 1000 kalorii? codziennie maszeruję 2 godziny szybkim tempem a mimo to waga nie spada (czy powinnam wybrać się do dietetyka aby opracować dietę )? Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 05.09.05, 22:22 witaj. trudno mi jest odpowiedzieć bo nie wiem jak długo stosujesz tę dietę. wiesz w początkowych fazach odchudzania organizm narazie pozbywa się nadmiaru wody i spala nadmiar tłuszczu z własnych zapasów. dopiero po czasie waga zacznie spadać w dół. może być też tak że już schudłaś wiele i doszłaś do wagi optymalnej i organizm sam broni sięprzed dalszym chudnięciem. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiora1541 skuteczna dieta 05.09.05, 23:22 hej, ja jestem wegetarianka...nie jem miesa, ryb, produktow mlecznych-moze raz na jakis czas-raz na miesiac...w koncu mam jeszcze 17 lat..wiec rosne..jajek nie jem od dawna...ale jestem uzalezniona od chleba i slodyczy..jak nie jem slodyczy( nie wszystkie), to jem chleb w tonnach. Mam ciagler uczucie pelnosci, wzdecia, bole brzucha, bole zoladka, odbija mi sie czesto, nie trawie wielu produktow( mysle o zrobiemiu takiego tzestu na wykazanie ktore produkty zle sa przyslajane przez moj organizm)-co myslisz o tym? Po drugie co mam zrobic z powyzszymi odjawami i uczuciem checi wymitotowania, nie wymiotuje, ale takie uczucie, samo sie robi, puszczam baki i czesto mam bole zoladkowe? Zaproponujesz mi jakas skuteczna diete, bym nareszcze dobrze sie czula..prosze..jakich produktow mam unikac..opd. mi prosze...julia Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: skuteczna dieta 06.09.05, 09:39 cześć. z tego co piszesz wnoskuje że zjadasz stanowczo za dużo węglowodanów i mam na myśli za równo te proste w postaci słodyczy i te złożone np w chlebie. to właśnie może być powodem wzdęć gdyż nadmiar cukrów ulega fermentacjii a skutkiem czego jest uczucie wypełnienia i wzdęcia oraz gazy. dzieje się też tak w sytuacji kiedy nadmiar węglowodanów prostych i białego chleba powoduje aprzewlekłe zaparcia. widze również że praktycznie nie jadasz produktów białkowych co jest szczególnie niekorzystne w twoim wieku bo białko to podstawowy składnik budulcowy. z tego co się oriętuje to wegetarianizm dopuszcza picie mleka, jedzenie jego przetworów, ryb. chyba że wybrałaś inna odmianę wegetarianizmu. ponaddto przyczyną wzdęć i bulów brzucha może być nadmiar warzyw i owoców w twaojej diecie. zawierają one dużo błonnika który nie radko jest również przyczyną wzdęć. moja rada jest następująca: spróbuj jeść tak aby w twoim jadłospisie znalazło się wszystko (za wyjątkiem mięsa czerwonego którego nie chcesz) przetwory mleczne (2 razy dziennie), jaja (1 raz w tygodniu), mięso ryb (2-3 razy na tydzień), węglowodany złożone w postaci ryżu, kasz, makaronów i ciemnego pieczywa (trzy porcje dziennie), warzywa i owoce 3razy dziennie. obserwuj swój organizm. a moja osobista dygresja to to że dieta wegwtariańska w twoim wieku powinna być nadzorowana pprzez lekarza który i tak powinien ją odradzać. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
maria171 Re: dietetyk - chętnie pomogę 06.09.05, 12:59 od 3 miesięcy stosuję dietę 1000 kalorii i od tego czasu nie schudłam w ogóle.Jestem od 8 lat wegetarianką ,mam 21 lat ,160cm.wzrostu i waże 63 kg.Moja aktywność fizyczna jest umiarkowana.Nie mam niedoczynności tarczycy a mimi to nie potrafę zrzucić kilogramów.Zastanawiam się co może być przyczyną ? Odpowiedz Link Zgłoś
maria171 Re: dietetyk - chętnie pomogę 06.09.05, 13:00 2 lata temu schudłam 10kg.,ale wystąpił efekt jojo.Potem prZez długi czas byłam na diecie 1000 kalorii .Rok temu zdecydowałam się na Dietę Cambridge I schudłam 5 kg.Ale ponownie wystąpił efekt jojo.Wspomagam dietę jedynie witaminami.Nie oszukuję ,skrupulatnie liczę kalorie.Możliwe że organizm przyzwyczaił się do niskiej energii.W takim razie co mogę zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 06.09.05, 19:01 witaj. no trudno mis tweirdzić jednoznacznie dlaczego tak jest. teoretycznie efektem diety powinien być spadek wagi ciała 1kg / tydzień, spadek wagi nie jest równomierny przez cały okres kuracji. Na przełomie 14-16 tyg. następuje zatrzymanie spadku. oczywiście są to tylko założenia zakładając że dieta jest dobrze prowadzona. ponadto przepraszam za zbyt prozaiczne myślenie ale zdażało się iż poprostu waga błędnie dokonywała pomiaru lub ważono się w nieodpowiedni sposób stawiając wgę na miękkim podłożu. jeżeli dieta jest konsekwentnie stosowana nie ma siły żeby nie przyniosła choćby niewielkiego spadku wagi. ma ona bowiem zapewniać ujemny bilans energetyczny i napewno organizm nie może się przyzwyczić do takiej podaży energii. naprawdę nie jestem w stanie z tego opisu stwierdzić co jest nie tak. radzę jedynie aby się nie zniechęcać i trwać konsekwentnie. oraz nie radzę ufać dietom cud o których pisałaś bo konsekwencje są zawsze takie same. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaaa dietetyk - chętnie pomogę 07.09.05, 20:10 mam takie pytanie..od ponad 3lat boli mnie ciągle brzuch,żołądek, jelita najbardziej.,..wyniki badan mam w miare dobre..pomijajac momentów kiedy nie jadlam praktycznie nic(około 4 miesiecy-było to rok temu) ale brzuch bolal mnie wczesniej..ciagle mam uczucie pełnosci, wzdęcia, odbijanie(ktore jest okropnie meczace) czasem tak mnie boli brzuch ze nie da sie tego wytrzymac... od jakis 3 miesiecy stosuje herbaty przeczyszczajace, poniewaz gdyby nie one to bym w ubikacji byla raz na 2 tygodnie....ale mimo tego ze odzywiam sie juz prawidlowo..jem kasze ciemne pieczywo..praktycznie wogole slodyczy... czasem owoce... zadna z tych dolegliwosci nie mija a wrecz nasila sie... od pewnego czasu biegam dla poprawienia kondycji, ale mimo tego i diety czuje sie coraz ciezsza i czuje ze szybko grubne. bylam juz nawet u gastrologa, ale widze ze nikt nie moze mi pomoc, a walcze z tym juz tyle czasu... czasem czuje sie calkowicie zrezygnowana i wyczerpana..poprostu nie daję rady:( pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szycha69 Re: dietetyk - chętnie pomogę 07.09.05, 20:40 lalkaaa ja tez mam ten problem;(nic nie dziala..zastanow sie jak u Ciebie z nerwami...bo ja juz odkrylam zrodlo tego iz nie moge sie normalnie wyproznic..rano budze sie ze zwinietym zoladkiem...wszystko mam spiete..i co najgorsze od nerwow..stresow...a one zatrzymuja u niektorych totalnie metabolizm...badz dzielna i sie nie poddawaj:)buzka.. Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 11.09.05, 14:23 witaj. zastanawiaam się co mogłabym Ci napisać ale niestety nie jestem lekarzem i nie mogę stawiać diagnozy a poza tym podałaś mi zbyt mało szczegółowych informacji o twym co jadasz a bez tego nie jestem w stanie wychwycić błędów żyiwniowych które być może są przyczyną takich dolegliwośći. a co powiedział gastrolog? być może faktycznie jest to na tle nerwowym? wierze, że już jesteś zrezygnowana ale na podstawie takich inforamcji nie jestem w stanie pomóc. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaaa Re: dietetyk - chętnie pomogę 16.09.05, 20:43 gatsrolog mnie zbeształ po pierwsze..a pozatym to nie gastrolog tylko specjalista chorob wewnetrzynych... wogole zbeształ mnie ze sie zle odzywiam:| i zalecił mi diete bogatoresztkowa, napisal mi tez wyniku konsultacji ze w wyniku braku poprawy zalecana rektoskopia i wlew dojelitowy z RTG:\ wogole bezsensu był ten człowiek ale juz trudno... na pewno zle sie odzywiam odkad mialam anoreksje..nie jadam obiadow ...przez rok same jogurty i serki danio:| czasme owoce, no czasem obiad juz zjem. ale miesa nie jem od ponad roku..i wogole same problemy z moim brzuchem, ciagle stosuje herbaty przeczyszczajace bo mam zwolniona bardzop przemiane materii i problemy z jelitami i zoładkiem:( to narazie chyba tyle... dziekuje i pozdrawiam rowniez:) Odpowiedz Link Zgłoś
mavika7 Re: dietetyk - chętnie pomogę 08.09.05, 15:27 Witam. Na poczatek przedstawie moja sytuacje. Od ponad 2 lat ciagle jestem na diecie. Jem do 1200kcal i wiecej nawet nie moge bo zaczynam tyc, widac porzadnie rozregulowalam metabolizm. Nie mam jakiejs skrajnej niedowagi (waze 50kg przy 168cm wzrostu) ale obsesyjnie mysle o jedzeniu i licze kalorie, stracilam okres (wywoluje go hormonami) a wszyscy mowia ze to anoreksja... Moja dieta wyglada mniej wiecej tak: na sniadanie 50g chleba graham z margaryna salata i wedlina drobiowa i pomidorem/ogorkiem/papryka, lub z serkiem light. Na obiad glownie gotowane warzywa np z sosem jogurtowym, pieczona w folii piers z indyka/kurczaka bez tluszczu i skory, lub filet z morszczuka/mintaja. Kolacja - kefir z owocami. W miedzy czasie sporo surowych warzyw (glownie marchew) i owocow. Slodycze bardzo zadko. Od kilku miesiecy zmagam sie z czestymi biegunkami i bolesnymi wzdeciami, a przedwczoraj nawet wzywano do mnie pogotowie bo bol byl nie do zniesienia! A teraz pytanie w zwiazku z powyzszym :) co powinnam jesc a czego nie i jak zmienic diete by nie przytyc a wrocic do zdrowia? Z gory dziekuje za odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
mroovcia Re: dietetyk - chętnie pomogę 09.09.05, 22:08 mam pytanie podobne do poprzedniczki..tylko ja jem 150:/ prosze o rade? czy wprowadzac powoli produkty? jak ułozyc posiłki? czego unikac? prosze o odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 11.09.05, 14:58 witaj. powinnaś stopniowo urozmaicać dietę i powoli zwiększać ilość zjadanej energii. każy posiłek powinien zawierać produkty obfitujące w węglowodany złożone (pieczywo, makarony, kasze, ziemniaki) oraz produkty obfitujące w pełnowartościowe białko(mięso, ryby, jaja, mleko i jego przetwory) a także warzywa lub owoce. ogólnie nie powinnaś zapomninać o mleku i jego przetworach bo wsakazane spożycie to 2 razy dziennie. ponadto w ciągu dnia wskazane jest spozycie 5 porcji awrzyw i owoców dziennie. przy czym jeżeli masz dolegliwości podobne do poprzedniczki to zalecam warzywa gotowane lub surowe przetarte lub w posstaci soków. powinnaś spożywać 3-4 pos dziennie na sumę ok 2300-2400 kcal. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mroovcia Re: dietetyk - chętnie pomogę 11.09.05, 21:05 dzieki..mam nadzieje ze mi sie uda...choc boje sie..ale niedługo zaczne jesc wiecej:] Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: dietetyk - chętnie pomogę 11.09.05, 14:51 witaj. po pierwsze twoje BMI wynoszące 17,7 nie jest raczej powodem do optymizmu bo jesteś już w grupie bardzo nazrażonej na niedożywienie i nic dziwnego że przestałeś miesiączkować. po drugie uważam że dieta 1200 kcal jest zbyt restykcyjna. ponadto zauważyłam że w twoim jadłospisie produkty bogate w węglowodany złożone (pieczywo, kasze, makarony, ziemniaki) występują tyko w śaniadaniu. powinny być częścią każdego posiłku bo są głównym źródłem energii. mało też w twoim jadłospisie twarogów i żółtych serów. przyczyną biegunek może być zbyt duża ilość błonnika w diecie z powodu jedzenia przez ciebie dużej ilośći surowych warzyw i owoców. może on nadmiernie drażnić jelita. spróbój przez jakiś czas jeść warzywa w postaci gotowanej lub np. przetartej (jabłka i marchew)a unikaj warzywa kapustnych, kalafiora, i nasion roślin trączkowych. nie rezygnuj z przetworów mlecznych. powinnaś stopniowo zwiększać ilość spożywanych kcal średnio o 200 kcal co tydzień/dwa. myślę że powinnaś zgłosić się z tymi dolegliwościami do lekarza. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
blondyna1984 co najlepsze 12.09.05, 21:51 Dzien Dobry Mam na imie Karolina jestem z Opola lat 21.Obecnie pracuje w Anglii jako Au Pair.W czerwcu tego roku wazylam 60.8 w lipcu 62.5 pod koniec sierpnia wazylam 62.1.OD wrzesnia jak przyjechalam z wakacji z opola do Angli mialam male zalamanie poniewaz bardzo tesknilam do znajomych i rodzicow chcialam podjac deycje ze zjezdzam do Opola.Teraz sie czuje dobrze ale jestem zxmartwiona o moja wage poniewaz ostatnio jadlam slodyczy nie w bardzo duzych ilosciach ale jadlam snikersy marsy i inne niestety puste kalorie, i od jutra zmieniam moj styl zycia bo chce wazyc 60.8.I teraz nie wiem jesc dwa posilki dziennie i warzywa i owoce oraz biore chrom organiczy biofirm oraz pije cherbate czerwona codziennie bioactiv i slyszalam ze ona pomaga schudnac.I mam pytania jak teraz mam powrocic do swojej wagi 60.8 w jaki sposob zeby nie bylo zlyuch skuktow na zdrowiu oraz czy ten chrom naprawde pomaga plus oraz ta cherbata bio activ czerwona jak to jest naprawde.Jesli mozna prosic odpowiedz jak najszybciej na moj emial albo w forum.Moj emial blondyna1984@o2.pl wazylam 70 kg teraz waze 63 i chce schudnac do 60.8 ale z dobrymi radami ze nie bylo wplywu na zdrowie :): dziekuje za wszelka pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
magda01 Re: co najlepsze 13.09.05, 08:40 cześć. po pierwsze jedzenie dwóch posiłków nic nie da bo będziesz stale czuła głód i będziesz myśleć o jedzeniu. najlepszym wyjściem jest jedzenie trzech podstawowych posiłków i warzyw iw wowców między nimi lub wyjście alternatywne to pięć mniejszych posików na dzień. zapewni to regularne dostarczenie energii a tym samym zniweluje powatające uczucie głodu. po drugie te dwa kilogramy chyba nie są powodem do takiego zmartwoienia. przypuszczam że gdybyś poprostu wyeliminowała z jadłospisu to przez co przytyłaś nie było by problemu. po trzecie - chrom jest mikroelementem wpływającym na gospodarkę węglowodanaową w organizmie oraz obniża poziom złego cholesterolu. natomiast obecnie stosowany jest jako środek hamujący apetyt na słodycze. sama kiedyś go zażywałam i zauważyłam pewne kożyści aczkolwiek musiałam go odstawić gdyż wystąpiły u mnie skutki niepożądane związane z nadmiarem tego pierwaiastka w organizmie. należy bezwzględnie pamiętać, iż długotrwałe stosowanie tego środka bez konsultacji z lekarzem nie jest wskazane. pqmiętaj że nic nie jest całkowicie bezpieczne. co do czerwonej herbaty to ma ona spalać tłuszcz w organizmie. wiem że działa moczopędnie a co za tym idzie poewoduje ubytek masy ciała przez usunięcie nadmiaru wody z organizmu. przy nadmiernym jej piciu może powodować suchośćgłon śluyzowych. natomiast nic więcej o jej działaniu nie wiem. moja rada jest taka żebyś nie stosowała żadnych diet odchudzających a tylko zaczęła normalnie, zdrowo jeść unikając kalorycznych i nie zdrowych pokus a waga samo powinna się unormować. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
agi19 Re: dietetyk - chętnie pomogę 15.09.05, 08:32 Mój e-mail; sodelagnieszka@wp.pl Prosssze mi napisać co i ile mam jeść, bo już nie potrafię, a chciałabym normalnie. Ma być nnnie dieta odchudzająca, ale dla osoby po anoreksji, z bulimią. Mam 24 lata, 174 cm i ważę 65 kg. Bardzo dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
koti007 Re: dietetyk - chętnie pomogę 25.09.05, 21:05 mam 14 lat, 164 cm wzrostu i ważę 40 kg-schudłam ok 7 przez 3,5 miesiąca- pragnęłam tego bo zawsze coś mi w sobie nie pasowałao-nie jedzenie mi odpowiadało-byłam z siebie dumna a teraz przynajmniej nie mogę zarzucić sobie ze mam gdzieś za dużo tłuszczu. problemem są rodzice-każą mi przytyć jakieś 4 kg. jem co 3 godz, dziś zjadlam 4 kawałki placka zw śliwkami i kakao, potem małego kubusia, kalafiorową, pół kotleta z grill, dwa ziemniaki i trochę fasolki w maśle, kitkata i dwa kawały pizzy(czy to dużo???) -nie pamiętam kiedy tyle zjadłam ale i tak nic nie tyję mimo ze zbliżam się do tej ilości w jedzeniu juz od ponad dwóch tygodni. nie chce się faszerować tłustym zarciem bo go nie znoszę ani zadnymi odżtwkami co mam robić??? Odpowiedz Link Zgłoś