droga ekspresowa
(9 wyników)
-
Via Carpatia ma polaczyc 3 morza i 6 krajow, ale co to bedzie za Via jak to nie bedzie autostrada? Jak to nie bedzie autostrada to strach nia bedzie jezdzic - pewnie duze natezenie ruchu i ciagle skrzyzowania, swiatla i skrecajace samochody w lewo z lewego pasa jak na koszmarnej jedynce...
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,8553435,Podkarpackie__Ministrowie_infrastruktury_o_drodze.html
www.spedycje.pl/wiadomosci/16672/ze_slowakami_o_via_carpatii.html
-
czy jest normalne, ze na drodze ekspresowej jest skrzozowanie drog? chodzi o takie zwykle, jednopoziomowe, a nie takie bezkolizyjne.
czy to moze tylko polski wybryk natury?
-
Dzisiaj spowodowałem spore zagrożenie na dwujezdniowej trasie Warszawa -
Kraków.
W miejscowości Łazy jest półkilometrowy teren zabudowany - miejsce faktycznie
niebezpieczne, bo skrzyżowanie i przejście dla pieszych.
A że to wszystko na trasie "ekspresowej", to przedarcie się przez
cztery "pospieszne" pasy jest niezłym wyzwaniem dla pieszych z kondycją
nieolimpijską.
Policja łapie tam często, ja zwalniam zawsze ale prawie nigdy nie wpuszczam
pieszych na pasy.
Dlaczego?
Zanim o...
-
w jakich krajach jest wymagana, czy kolor ma znaczenie(zielony lub
pomaranczowy) i inne potrzebne informacje na temat
-
www.youtube.com/watch?v=qmProZ4k7kM
Film nudny, ale i tak wartkosc akcji jest lepsza niz telenowele brazylijskie
moze komus spodoba sie muzyka.
ot droga, ktora z w jednyn kierunku jest bezpieczna, a w drugim juz nie bardzo
-
Na moment, to na moment, ale jest :)
sosnowiec.gazeta.pl/gazetasosnowiec/1,93867,9153354,Jedz_prawym_pasem__za_jazde_lewym_mozesz_dostac_mandat.html
-
jak w temacie. 130 czy 90???
-
Wątek-zachęta skierowana do wszystkich tych, którzy uważaja, że wydajny system drogowy nie ma wpływu na gospodarkę. Do młotów więc! I do cepów! Furt technologie!
Wszak kombajn czy prasa hydrauliczna to niebywałe zagrożenie dla wszystkich tych, którzy mogą całe życie mieć zamknięte oczy. A skoro nowoczesność nie ma wpływu na poziom życia...
-
Mam codzienny (praca) widok na kawałek ulicy na którym jest zakaz parkowania i
zatrzymywania (powtórzony 100m dalej bo pierwszy znak może być w pewnych
sytuacjach niewidoczny), centrum miasta i codziennie widzę jak straż miejska
zakłada blokady na koła. Tłumaczenie jest standartowe "na chwilę", "nie ma
miejsca" itp.
Z obserwacji wynika, że parkują ludzie (oceniając markę samochódu), których
najwyraźniej jest stać na płacenie "wysokiego" postojowego. Oburzenie jest
wprost proporcjonalne...