Znacie swoich przodków? Wiecie skąd pochodzili?Jak się nazywali?
U mojego męża w rodzinie maja bzika na tym punkcie:)Znają rodzinę do 5 pokolenia wstecz. a losy rodziny dosyć poplątane bo w czasie wojny cała familia została wywieziona na Syberię... Wszystko jest na drzewach uporządkowane a "nowi"natychmiast dopisywani.
Mało tego w przyszłym roku organizują już 5 zjazd rodzinny. Zjazdy są co 3 lata zawsze w innym miejscu w Polsce.
W sumie fajne to:)