-
Email to nie tylko nośnik wiadomości, ale przeróżnych załączników, wobec których ograniczenia są coraz bardziej liberalne. Na dzień dzisiejszy nie ma zamiennika. Teoretycznie wiadomości jako takie można wymieniać przez wewnętrzne systemy portali społecznościowych, chociażby FB, ale to tylko półprodukty, które w kluczowym momencie będzie do niczego nie przydatne. Ewentualnym rozwiązaniem jest chmura(dropbox, yousendit) plus jakiś system wiadomości błyskawicznych, ale tego w formie "user frie...
-
Uważajcie na Multibank i mBank!!!! dlaczego? zapytajcie osoby, które wzięły
kredyt przed 9/2006. Pozdrawiam
-
Jak to kto korzysta z tego samego adresu przez 20 lat?
Każdy normalny człowiek.
Zmieniać email to prawie jakby zmieniac imię i nazwisko.
-
mój antyspam wyychwytuje wszystkie okazje;)
-
Rewolucja będzie polegać na tym, że w przyszłości emaili będzie się wysyłać coraz więcej i na coraz to inne tematy. To wszystko, co teraz dostajemy pocztą, czy w formie ulotek na ulicy, w sklepie itd - to wszystko można będzie taniej i lepiej wysyłać emailami. Email jest dużo tańszy, może mieć bardziej atrakcyjną formę i może zostać precyzyjnie dostarczony do zainteresowanych osób.
-
"sms pod lupą"
Tu nie potrzebna jest żadna lupka. Tu zalecana jest wyprawa do okulisty po
okulary:-)
-
jestem jak najbardziej za karaniem ludzi rozsylających spam.
ni dosc ze denerwujące to jeszcze nic nie wnoszące do życia
-
Prześlijcie wszystko, wszystko na nasze dyski
-
Czy czegos podobnego nie probuje zrobic w Polsce GG, wychodzac od komunikatora i dodajac poczte oraz serwis spolecznosciowy? :) BTW - duet Facebook plus Microsoft to nic, dzis AMD oficjalnie dolaczylo do Intela i patronuja pracom nad jednym i tym samym produktem... MeeGo, czyli konkurent dla Androida: netpozytywny.pl/oprogramowanie/302-meego-amd-wchodzi-do-projektu Sie dzieje... :)
-
jak by to miało wyglądać od strony technicznej?
smsy z telefonu - rozumiem, ale z bramki (i e-maile) - już nie
-
Super, ale przez co najmniej 10 lat piniądze nie idą do tych krezusów ale do
Afryki i innych biednych miejsc
-
Wirus to też program.
W każdej licencji oprogramowania napisano, że licencjodawca (producent
oprogramowania) nie odpowiada za skutki używania programu.
Czyli, wirus może być nieszkodliwy i reklamacje nie będą uwzględniane.