Hehe, dzisiaj słuchając w radiu kawałka I'm still standing przypomniałem
sobie o tym wspaniałym (:P) artyście. Czy on zawsze był zwykłym popowym
lalusiem, czy miał coś fajnego w dorobku? Czy I'm still standing to szczyt
jego formy? Wiecie, ja z innej epoki jestem ;-)