hej hej
szukam inspiracji/rad pomyslow jak dac sie wyszalec i pobawic z dziecmi (albo
i bez) 2 letniemu synkowi, mieszkancowi Bielan - plac zabaw na dluzej odpada
bo albo mokro i bloto, albo ja - opiekunka zamarzniemy. Co robic kiedy
temperatura i wczesny zmrok utrudnia wielogodzinne przebywanie na dworze, a
jesli nawet nie to wystrasza rowiesnikow? Marzy nam sie jakies przyjazne
miejsce gdzie byloby kilkoro dzieci w podobnym wieku i gdzie mozna przyjsc z
wlasnymi zabawakami lub pobawi...