Pytanie jak w tytule.
Nasze Dziecię nie chce już absolutnie podróżować w wózku, chce jak
najwięcej biegać samopas. NIe zmienia to faktu, że na długim
spacerze dopada ją zmęczenie i zaczynają się jęki "na ląćki!".
Odmawia noszenia "na barana" więc pozostaje noszenie "na ląćkach",
co jest dosyć karkołomnym zadaniem. Ostatnio olśniło mnie, że może
jakimś wyjściem byłaby chusta...? No i pytanie- czy to się sprawdzi,
czy może na tym etapie już nie watrto? Macie jakieś doświadczenia z...