-
To nie o to chodzi, czy warto oszczędzać? Tym bardziej, że odpowiedź TAK wcale nie jest taka oczywista i bardzo uzależniona od kwoty oszczędności i w co się je inwestuje.
Chodzi po prostu o to, że OSZCZĘDZAĆ TRZEBA, choćby na tę przysłowiową czarną godzinę. W przeciwnym wypadku, w razie niespodziewanej potrzeby czy nieszczęścia, człowiek jest jak ten szczur w labiryncie: nie ma żadnej możliwości manewru i jest w pełni zależny od dobrej/złej woli innych. A to z reguły bardzo drogo kosztuje.
-
Jak to jest do cholery? Polski Sąd wydaje wyrok, że można, a polskie (?) MF
mówi: "Nie do końca się zgadzamy, zrobimy to inaczej. Musimy porozmawiać z
kolegami za granicą"...
-
Mam pytanie - czy pracując na etacie (w pełnym wymiarze) w firmie mogę wystawić
jej fakturę (jako os. fiz prow. dział. gosp.) na część swojej pracy, eliminując
tym samym konieczność płacenia ZUS-u od części swojego wynagrodzenia?