Od nas wymaga się żebyśmy umieli wszystko,a taki doradca dyrektora nie umie
wypełnić poprawnie dowodu wpłaty hahahaha.
To dopiero jest żenujące...
I jeszcze dumnie stwierdza,że "On jest pracownikiem banku,doradcą dyrektora!"
a kwotę słownie wpisuje w miejsce na nr konta odbiorcy.
Pozdrawiam