Chyba pierwszy raz w tym roku slysze takie trele, o tej porze. Slysze spiewaka ale... Jakos tak nieumiejetnie to robi. Jakby zapomnial slow. Po tak dlugiej przerwie? Nic dziewnego. Niech cwiczy. Ma lekka chrypke. Oprocz spiewaka, slysze skrzeczacego kwiczola. A gdzie rezta? Jeszczw czeka.
Ptaki juz wiedza. Robi sie cieplej,radosniej. To juz chyba pora...
Dzien dobry wiosno? A przynajmniwj jej namiastko ;)