silencjariusz 29.05.24, 16:02 że około 36 proc. mężczyzn w stałych związkach nie uprawia seksu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
obrotowy Re: Z badań wynika, 29.05.24, 16:27 silencjariusz napisał: > że około 36 proc. mężczyzn w stałych związkach nie uprawia seksu. i ta liczba (na Zachodzie) powieksza sie z roku na rok... strach sie bac i (na leb sobie) babe brac... Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 29.05.24, 21:41 Wiecie co mają wspólnego ze sobą żonaty mężczyzna oraz kawaler? Każdy z nich myśli, że ten drugi częściej bzyka. Odpowiedz Link
obrotowy chyba nie... 29.05.24, 22:04 baenzai napisał: > Wiecie co mają wspólnego ze sobą żonaty mężczyzna oraz kawaler? > > Każdy z nich myśli, że ten drugi częściej bzyka. chyba nie... zonaty ma seks zagwarantowany, przynajmniej raz na miesiac - przy oddawianiu wyplaty... Odpowiedz Link
baenzai Re: chyba nie... 29.05.24, 23:29 Tak to jest chyba tylko przy dużej dysproporcji zarobków. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Z badań wynika, 29.05.24, 22:31 Bo podobno nie są wyedukowani seksualnie. kobieta.wp.pl/seksualnosc-kobiet-i-mezczyzn-to-dwie-rozne-bajki-glos-zabral-ekspert-7032503639370432a Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Z badań wynika, 30.05.24, 10:52 Jak wynika z badań, sami są sobie winni.... Odpowiedz Link
okruchlodu Re: Z badań wynika, 15.06.24, 14:36 Nie rozumiem. A kobiety w związkach z kim ten seks uprawiają? Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 15.06.24, 17:11 Część kobiet ma po prostu kochanków (stałych lub przelotnych). A pozostałe po prostu tego seksu nie uprawiają. Libido kobiet jest z reguły niższe niż libido mężczyzn. Do tego to libido u kobiet może w różnych okresach życia wręcz zanikać. Innymi słowy wiele kobiet może naprawdę długo wytrzymać bez seksu i nie czuć z tego powodu żadnej frustracji. Odpowiedz Link
okruchlodu Re: Z badań wynika, 15.06.24, 18:48 Jedziesz stereotypami. Coraz więcej kobiet narzeka na brak seksu, pomimo posiadania stałego partnera. Mężczyźni mniej dbają o siebie, spożywają więcej alkoholu, gorzej się odżywiają a to przekłada się na libido. Kolejna sprawa mężczyźni nie wiążą się z kobietami, które lubią seks. Nie chcą ryzykować zdrad. Zresztą dlaczego trzymają się tych żon, skoro im tego seksu tak bardzo brakuje? Dlaczego tyłu panów woli szukać kobiet na boku? Bo jest im to na rękę. W domu mają wierną, często atrakcyjną partnerkę, która nie marnuje czasu o energii życiowej na seksy a na boku mogą mieć coraz to nowsze kochanki, przy których nawet przy więdnącym libido, jeszcze im staje. Odpowiedz Link
obrotowy ciekawa teoria... 15.06.24, 18:57 okruchlodu napisała: > Kolejna sprawa mężczyźni nie wiążą się z kobietami, które lubią seks. Nie chcą > ryzykować zdrad. - ciekawa teoria, ale nie spotkalem takich wsrod moich znajomych wiekszosc woli miec seks w domu, a nie ganiac za nim z wyjatkiem nielicznych kobieciarzy (like me) - dla ktorych poznanie nowej kobiety - jest wartoscia "sama w sobie" Dlaczego tyłu panów woli szukać kobiet na boku? opisywalem to juz wielokrotnie: - wiekszosc czyni to z musu , bo maja w domu za malo. a tylko mniejszosc (kobieiciarze, j.w.) szuka czegos na boku - bo to lubi. Odpowiedz Link
okruchlodu Re: ciekawa teoria... 15.06.24, 19:09 > - ciekawa teoria, ale nie spotkalem takich wsrod moich znajomych > wiekszosc woli miec seks w domu, a nie ganiac za nim Oczywiście, że i tacy są. I tylko z takimi kobiety lubiące seks powinny te seksy uprawiać. > z wyjatkiem nielicznych kobieciarzy (like me) - dla ktorych poznanie nowej kobi > ety - jest wartoscia "sama w sobie" Nie jesteś wcale taki wyjatkowy. Na portalach randkowych jest spora grupa żonatych panów. > Dlaczego tyłu panów woli szukać kobiet na boku? > > opisywalem to juz wielokrotnie: > > - wiekszosc czyni to z musu , bo maja w domu za malo. Tylko, że wielu z nich ma ten słabiutki seks praktycznie od początku ale szkoda im rezygnować bo dziewczyna atrakcyjna i chętna do związku im się trafia. Gdyby chcieli mieć seks w zwiazku, ten seks stałby wyżej na ich liście priorytetów. A ta atrakcyjna dziewczyna też moglaby mieć super seks z innym mężczyzną. Nie ma bo wybiera wierność. Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 16.06.24, 22:24 okruchlodu napisała: > Zresztą dlaczego trzymają się tych żon, skoro im tego seksu ta > k bardzo brakuje? Bo dzieci, wspólne kredyty oraz świadomość, że ciężko im będzie znaleźć nową partnerkę. Niedawno widziałem wpis jakiegoś faceta, który wrócił na rynek randkowy po kilkunastu latach i był przerażony tym, że obecnie jest aż tak źle. Z dwojga złego lepiej mieć seks raz w miesiącu niż nie mieć go w ogóle. Odpowiedz Link
permet Re: Z badań wynika, 15.06.24, 23:18 "Libido kobiet jest z reguły niższe niż libido mężczyzn." z reguly nizsze? powaznie? a nie znalazlam informacji czy to na podstawie wlasnych doswiadczen czy badan statystycznych. ale dziwne te "reguly". "Do tego to libido u kobiet może w różnych życia wręcz zanikać. Innymi słowy wiele kobiet może naprawdę długo wytrzymać bez seksu i nie czuć z tego powodu żadnej frustracji." chcesz powiedziec, ze podobne sytuacje u facetow nie wystepuja? nie znam kobiet, ktore wytrzymuja "naprawde dlugo" bez seksu, a ponadto jest im bez niego calkiem dobrze. nie znam, nie znaczy, ze takich zupelnie nie ma, pewnie sa, a moze tylko nie "zala" sie napotkanym osobom, ze bez seksu im zle, bo przeciez kobiecie nie wypada mowic glosno, ze chce, lubi i potrzebuje ;p Odpowiedz Link
obrotowy tia... 16.06.24, 01:23 permet napisała: > nie znam kobiet, ktore wytrzymuja "naprawde dlugo" bez seksu, a ponadto jest im > bez niego calkiem dobrze. ale ja znam i to niejedna. > nie znam, nie znaczy, ze takich zupelnie nie ma, pewnie sa, a moze tylko nie "zala" sie napotkanym osobom, ze bez seksu im zle, bo przeciez kobiecie nie wypada mowic glosno, ze chce, lubi i potrzebuje ;p - alez mam na mysli srodowisko wielkomiejskie - gdzie zahamowan obyczajowych raczej nie ma. i mowila mi to niejedna. PS. nie jestem garbaty, czy szczerbaty ,a tylko zonaty. Odpowiedz Link
permet Re: tia... 16.06.24, 12:14 "> nie znam kobiet, ktore wytrzymuja "naprawde dlugo" bez seksu, a ponadto jest im > bez niego calkiem dobrze. ale ja znam i to niejedna" a nie sa to przypadkiem kobiety w nieszczesliwych malzenstwach, w których brakuje seksu? i one bidne, moze mocno kochaja, moze po prostu nie chca "chodzic na boki", i tkwia w zwiazku bez seksu, bez zaspokojonych potrzeb? "- alez mam na mysli srodowisko wielkomiejskie - gdzie zahamowan obyczajowych raczej nie ma." znam doskonale srodowiska wielkomiejskie, mieszkam obecnie na zadupiu z wyboru, i obyczajowe zaklamania wystepuja wszedzie, podobnie jak zahamowania. Odpowiedz Link
obrotowy Re: tia... 16.06.24, 16:17 permet napisała: > a nie sa to przypadkiem kobiety w nieszczesliwych malzenstwach, w których braku > je seksu? nie, absolutnie normalne, w poblizu sredniej-przecietnej. Odpowiedz Link
permet Re: tia... 16.06.24, 20:17 "nie, absolutnie normalne, w poblizu sredniej-przecietnej." masz na mysli, ze w tym malzenstwie maja te przecietna ilosc seksu? a jaka to jest sredna ilosc seksu w zwiazku, czy malzenstwie? Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 16.06.24, 22:35 permet napisała: > "Libido kobiet jest z reguły niższe niż libido mężczyzn." > > z reguly nizsze? powaznie? > a nie znalazlam informacji czy to na podstawie wlasnych doswiadczen czy badan s > tatystycznych. > ale dziwne te "reguly". Przeciętny mężczyzna gdyby mógł to uprawiałby seks prawie codziennie. Nie potrzebuje do tego specjalnego nastroju. Ile kobiet może tak o sobie powiedzieć? Odpowiedz Link
permet Re: Z badań wynika, 16.06.24, 22:51 alez kobiety do seksu tez specjalnego nastroju nie potrzebuja (chyba, bo nie wiem jaki to ten soecjalny). "Przeciętny mężczyzna gdyby mógł to uprawiałby seks prawie codziennie." i to swiadczy o wyzszym meskim libido? prawie codziennie?? biednie troche (nawet bardzo biednie, jezeli ma to byc przyklad większych potrzeb), liczylam raczej na wskazanie ile razy dziennie. Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 16.06.24, 23:07 Wielu mężczyzn narzeka na zmniejszenie ilości stosunków po ślubie czy po kilku latach związku. Również seksuolodzy często wspominają, że zgłasza się do nich wielu sfrustrowanych seksualnie mężczyzn będących w związkach. Prostytutki także mówią, że przychodzi do nich sporo żonatych i żalą im się na niewielką ilość seksu. Poza tym te wszystkie kobiece wymówki typu boli mnie głowa/jestem zmęczona/nie mam nastroju stały się nawet elementem dowcipów i skeczy kabaretowych (,,żonę ja mam tylko przy wypłacie, tak to żyję w celibacie''). Odpowiedz Link
permet Re: Z badań wynika, 16.06.24, 23:16 wylacznie stad pochodzi twoja wiedza dotyczaca kobiecych potrzeb seksualnych? z kabaretow, informacji uzyskanych od prostytutek i zonatych facetow usprawiedliwiajacych bzykanie na boku? w takim razie zycze ci kobiety, ktorej (niekoniecznie wysokie, lecz chociazby przecietne) potrzeby seksualne doprowadza ciebie do frustracji. moze wtedy zmienisz zdanie. Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 16.06.24, 23:27 permet napisała: > wylacznie stad pochodzi twoja wiedza dotyczaca kobiecych potrzeb seksualnych? z > kabaretow, informacji uzyskanych od prostytutek i zonatych facetow usprawiedli > wiajacych bzykanie na boku? Czyli uważasz, że faceci w związkach mają wręcz nadmiar seksu i dlatego narzekają w necie i odwiedzają prostytutki? Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 16.06.24, 23:30 No i czemu to kobiecy ,,ból głowy'' stał się tematem skeczy i dowcipów a nie męski? Odpowiedz Link
permet Re: Z badań wynika, 16.06.24, 23:42 nie wiem, bo to taki "samograj" troche. spojrz jednak na pewna zaleznosc. facet z duzymi potrzebami seksualnymi uznawany jest za normalny, zdrowy okaz, a kobiete z duzymi potrzebami zazwyczaj zwa nimfomanka. kobiecie wiec zazwyczaj wypada siedziec cichutko i o tych potrzebach nie wspominac, prawda? nawet wlasnemu chłopu, ktory uwaza, ze jak juz są te seksy "prawie codziennie" to on jest buchaj, a babie na pewno wystarczy. Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 16.06.24, 23:56 Kobiecie może i trochę ,,nie wypada'' mówić publicznie o swoich seksualnych podbojach czy fantazjach (chociaż to jest trochę zależne od środowiska), ale częste współżycie w związku jest jednak społecznie akceptowane. Odpowiedz Link
permet Re: Z badań wynika, 17.06.24, 00:01 odwrocmy sytuacje. jestes w zwiazku z kobieta, ktora ma zdecydowanie wieksze potrzeby niz ty, otwarcie mowi ci o tym, ze ona potrzebuje x razy dziennie, a ty z kolei raczej x razy w tygodniu. co wowczas? Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: Z badań wynika, 17.06.24, 00:17 Kobieta nie zawsze chce, ale zawsze moze. Mezczyzna zawsze chce (powiedzmy), nie zawsze moze. Tak wiec dobra wola wystarczy jedynie w jednym przypadku znaczacej asymetrii potrzeb. Odpowiedz Link
permet Re: Z badań wynika, 17.06.24, 10:07 zapomnialam dodac, ze "x" to wartosc stala (jednakowa) w obu przypadkach Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 17.06.24, 18:05 permet napisała: > odwrocmy sytuacje. jestes w zwiazku z kobieta, ktora ma zdecydowanie wieksze po > trzeby niz ty, otwarcie mowi ci o tym, ze ona potrzebuje x razy dziennie, a ty > z kolei raczej x razy w tygodniu. > co wowczas? Myślę, że znaleźlibyśmy jakiś kompromis. Odpowiedz Link
obrotowy o jakim srodowisku Ty piszesz ? 17.06.24, 15:47 permet napisała: > spojrz jednak na pewna zaleznosc. facet z duzymi potrzebami seksualnymi uznawan > y jest za normalny, zdrowy okaz, a kobiete z duzymi potrzebami zazwyczaj zwa nimfomanka. o jakim srodowisku Ty piszesz ? w otoczeniu moich znajomych i kolegow (srodowisko wielkomiejskie), a bylo to jeszcze za czasow mojej mlodosci, czyli w XX.tym wieku - o kobiecie/dziewczynie lubiacej seks - mowilo sie z UZNANIEM, ze jest "potrzebujaca", czy tez, ze "lubi ten sport"... - wiec gdzie Ty spotkalas tych krytykantow uzywajacych slowa "nimfomanka" ? Odpowiedz Link
yppah Re: Z badań wynika, 17.06.24, 02:28 No i czemu to kobiecy ,,ból głowy'' stał się tematem skeczy i dowcipów a nie męski? Z tego samego powodu, dla ktorego nie ma dowcipow o wiecznie nienasyconych samcach. Chyba powinny byc, skoro wg Ciebie i to, i to jest faktem? Kultura patriarchalna, tak jest odpowiedz na pytanie, dlaczego istnieja pewne dowcipy. Odpowiedz Link
okruchlodu Re: Z badań wynika, 17.06.24, 09:57 > "Przeciętny mężczyzna gdyby mógł to uprawiałby seks prawie codziennie." > > i to swiadczy o wyzszym meskim libido? > prawie codziennie?? biednie troche (nawet bardzo biednie, jezeli ma to byc przy > klad większych potrzeb), liczylam raczej na wskazanie ile razy dziennie. Ja nawet smiechlam z tego 'prawie codziennie'. 🤣🤣🤣 Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 17.06.24, 18:40 okruchlodu napisała: > > "Przeciętny mężczyzna gdyby mógł to uprawiałby seks prawie codziennie > ." > > > > i to swiadczy o wyzszym meskim libido? > > prawie codziennie?? biednie troche (nawet bardzo biednie, jezeli ma to by > c przy > > klad większych potrzeb), liczylam raczej na wskazanie ile razy dziennie. > > Ja nawet smiechlam z tego 'prawie codziennie'. 🤣🤣🤣 Codziennie to jednak przesada. To tak jakby codziennie jeść czekoladę - po dwóch tygodniach nieuniknione jest uczucie przesytu. Pomijam już fakt, że praca oraz inne obowiązki i zajęcia ,,trochę'' utrudniają codzienne współżycie. Odpowiedz Link
permet Re: Z badań wynika, 17.06.24, 19:14 "Codziennie to jednak przesada." ale potrzeby niektorych zaczynaja sie dopiero od tego "codziennie".. "To tak jakby codziennie jeść czekoladę - po dwóch tygodniach nieuniknione jest uczucie przesytu." nie. codziennie ta "czekolada" smakowac moze inaczej, niekiedy jest glownym deserem, innym razem tylko dodatkiem do deseru, a bywa ze zjadasz ja zarowno ma sniadanie, obiad, jak i kolacje (taka "dieta" albo i uzaleznienie) przeciez jej smaki też sa przerozne, jest w czym wybierac, i czekolada to nie tylko tabliczka czekolady, tu tez mozna niezle zaszalec ;d nie, to sie zdecydowanie nie nudzi i nie przejada. nie wyobrazam sobie przejedzenia seksem, wydaje mi sie, ze to jedno z niewielu "zjawisk", gdzie wystepuje wieczny niedosyt (owszem, pewnie nie u wszystkich ) "Pomijam już fakt, że praca oraz inne obowiązki i zajęcia ,,trochę'' utrudniają codzienne współżycie." ze co?? ze jak? i kogo tu "glowa boli"? praca, obowiazki, zajecia - to wymowki sa, nic wiecej :d Odpowiedz Link
yppah Re: Z badań wynika, 15.06.24, 23:41 Libido kobiet jest z reguły niższe niż libido mężczyzn. Masz na to jakies kwity? Bo tak na czuja to bzdura. Wiecej, widzialam publikacje, ktore temu przecza. To jest zludzenie, ktorego zrodlem jest nikly talent mezczyzny… Odpowiedz Link
obrotowy ja mam. 16.06.24, 01:26 yppah napisała: > Libido kobiet jest z reguły niższe niż libido mężczyzn. > > Masz na to jakies kwity? Bo tak na czuja to bzdura. Wiecej, widzialam publikacje, ktore temu przecza. > > To jest zludzenie, ktorego zrodlem jest nikly talent mezczyzny… ja mam. z dziesieciu moich blizszych i dalszych znajomych trzech narzekalo na zbyt malo seksu. popytalem ich zon. zadna na to nie narzekala. niektore mowily wrecz, ze maz im. d... seksem zawraca... Odpowiedz Link
okruchlodu Re: ja mam. 16.06.24, 07:57 > ja mam. z dziesieciu moich blizszych i dalszych znajomych trzech narzekalo na z > byt malo seksu. > > popytalem ich zon. > > zadna na to nie narzekala. To te koleżanki co 'brały jak leci'? Czytałam niedawno artykuł o rozwodach w wieku dojrzałym, 50+. Czas, gdy dzieci wyfruwają z gniazda bywa dla kobiet przełomowy. Odkrywają, że nic już nie muszą, nic ich przy tym mężu nie trzyma. Dzieci odchowane, stabilność finansową zdobyta, emocjonalna wypracowana. Jest czas, energia, chęć życia. Co ciekawe, dla wielu kobiet, jest to też ten okres życia, w którym odkrywają seks. Są przy tym bardziej świadome i skłonne realizowac własne fantazje. Są też bardziej tego seksu spragnione bo przez całe dziesięciolecia nie czerpały zbyt wiele przyjemności z seksu z mężem. Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: ja mam. 16.06.24, 11:14 Dobrze wiedziec, ze wiele kobiet zabiera swojemu facetowi najlepsze 2-3 dekady zycia tylko po to, aby zdobyc stabilnosc finansowa, wypracowac emocjonalna, odchodwac dzieci i zaczac zyc pelnia zycia po rozwodzie z nim. Szalenie to romantyczne. Odpowiedz Link
okruchlodu Re: ja mam. 16.06.24, 11:44 Podziekuj patriarchatowi🤭. To działa w dwie strony. Panowie też wchodzą w te zwiazki, choć wiedzą, że seks jest słaby. Szkoda im jednak rezygnować bo laska jest atrakcyjniejsza niż dziewczyny, z którymi do tej pory się spotykali. Kolejna sprawa jeśli dziewczyna ma wysokie libido to budzi to pewien niepokój. 'Czy dam radę', 'czy nie będzie mnie zdradzać', 'czy nie miała przede mną wielu partnerow'. Z drugiej strony kobieta z niższym libido sprawia wrażenie bezpieczniejszego wyboru. Nie będzie marnowac czasu na uganianie się za facetami, zadba o dom, nie będzie zdradzac, dzieci będą moje. Kobietom, które lubią seks często trudniej jest znaleźć partnera do poważnej relacji. Odpowiedz Link
permet Re: ja mam. 16.06.24, 12:17 "Kobietom, które lubią seks często trudniej jest znaleźć partnera do poważnej relacji." no dobra, a po 40 nie jest juz latwiej? pewne oczekiwania wzgledem kobiet się zmianiaja, same kobiety szukaja wśród (moze) bardziej swiadomych i dojrzalych mezczyzn? Odpowiedz Link
okruchlodu Re: ja mam. 16.06.24, 12:53 > no dobra, a po 40 nie jest juz latwiej? pewne oczekiwania wzgledem kobiet się z > mianiaja, same kobiety szukaja wśród (moze) bardziej swiadomych i dojrzalych me > zczyzn? Słuszna uwaga. Mam wrażenie, że jest łatwiej jeśli szuka się wśród panów, którzy szukają drugich żon😆. Takich, którym nie chce się już uganiać za coraz to nowszymi kobietami, lubią wyłączność- mają w życiu jeszcze inne zainteresowania i cele. Po czterdziestce jednak jest jeszcze sporo bezdzietnych kawalerów😉. A oni jednak szukają ' dobrych kandydatek na pierwsze żony'. Odpowiedz Link
permet Re: ja mam. 16.06.24, 13:01 "Takich, którym nie chce się już uganiać za coraz to nowszymi kobietami, lubią wyłączność- mają w życiu jeszcze inne zainteresowania i cele." dobra, dobra, zapomnialas o najważniejszym - musza lubic seks :p "Po czterdziestce jednak jest jeszcze sporo bezdzietnych kawalerów😉. A oni jednak szukają ' dobrych kandydatek na pierwsze żony" chyba raczej nadal szukaja kandydatek na zony i matki :d Odpowiedz Link
yppah Re: ja mam. 16.06.24, 19:52 Ludzie dziela sie na odwaznych i tchorzliwych. Ci pierwsi nie boja sie odchodzic, jesli sie pomylili i nie sa szczesliwi, nie wchodza tez w byle co, nie boja sie byc sami, nie boja sie cudzego libido, zdrad, ani zachowywac sie przyzwoicie, w tym przyznac do bledu i myslec krytycznie o sobie. To jest niezalezne od plci i nie ma noc wspolnego z patriarchatem. Ludzie tchorzliwi zawsze szukaja dziury w drugiej stronie, zeby wygladac lepiej we wlasnych oczach, to jest takze niezalezne od plci i nie ma nic wspolnego z patriarchatem. Tak to dziala zreszta we wszelkich ludzkich relacjach, nie tylko milosnych. Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 16.06.24, 22:39 yppah napisała: > Libido kobiet jest z reguły niższe niż libido mężczyzn. > > Masz na to jakies kwity? Bo tak na czuja to bzdura. Wiecej, widzialam publikacj > e, ktore temu przecza. Mężczyźni mają wyższy poziom testosteronu, częściej oglądają porno, częściej narzekają na zbyt małą ilość seksu w związku. Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 16.06.24, 22:53 No i poza tym bardzo wymowny jest fakt, że damska prostytucja jest znacznie bardziej rozwinięta niż męska (a spora część klientów to mężczyźni żonaci). Odpowiedz Link
yppah Re: Z badań wynika, 16.06.24, 23:23 Owszem, wymowna - jest na nia przyzwolenie spoleczne. Pol wieku temu meskiej nie bylo, teraz jest. Jak myslisz, czego to efekt? Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 16.06.24, 23:33 Serio uważasz, że mężczyźni chodziliby tak często do prostytutek mając w domu seks 10 razy tygodniowo? Może jakaś tam część i tak by chodziła żeby spróbować z inną, ale overall popyt na divy by się znacznie zmniejszył. Odpowiedz Link
yppah Re: Z badań wynika, 16.06.24, 23:47 Nie znam sie na mezczyznach chodzacych do prostytutek, to po pierwsze. Zreszta napisze wprost, a co mi tam: nie uwazam ich za mezczyzn. Natomiast wracajac do naszego modelu i logiki: skoro sytuacja zmierza do wyrownania sie zapotrzebowania na prostytucje damska i meska i skoro jednoczesnie nastepuja zmiany obyczajowe promujace seksualnosc kobiet, to byc moze jednak jest korelacja przyczynowo-skutkowa miedzy tymi dwom zjawiskami? Stawiasz teze, ze kobiety oszukuja przed slubem, tak? Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 17.06.24, 00:00 yppah napisała: > skoro sytuacja zmierza do wyrown > ania sie zapotrzebowania na prostytucje damska i meska Nie ma takiego zjawiska. Męska prostytucja to nadal niszówka. > Stawiasz teze, ze kobiety oszukuja przed slubem, tak? Nie tyle oszukują co po prostu po pewnym czasie tracą zainteresowanie seksem jako takim. Odpowiedz Link
yppah Re: Z badań wynika, 17.06.24, 00:32 LOL, zapytaj w krajach poludnia jaka to niszowka Prostytucja jest specyficznym pomyslem na realizacje libido, dosc obrzydliwym zreszta. O wiele czesciej ludzie maja przygody na boku, a tych obie plcie maja mniej wiecej tyle samo. Co najwyzej przyjelo sie twierdzic, ze kobiety sa swiete. Jakie sa swiete, swiadczy liczba genetycznie obcych dzieci wychowywanych przez mezczyzn. Czyzby te kobiety realizowaly na boku swoj brak libido? Odpowiedz Link
obrotowy To jestem jeszcze (dla Ciebie) mezczyzną ? 17.06.24, 16:00 yppah napisała: > Nie znam sie na mezczyznach chodzacych do prostytutek, to po pierwsze. Zreszta > napisze wprost, a co mi tam: nie uwazam ich za mezczyzn. 1. No dobra, tez tam nie chodze, ale nie mam przeciw temu nic - a tylko mam weza w kieszeni... - To jestem jeszcze (dla Ciebie) mezczyzną, czy juz nie ? 2. Mialem kiedys przygode ze sliczna Kubanka (pod koniec bylej NRD to bylo - pracowalismy tam oboje...) Przed zblizeniem zapytala mnie z usmiechem , ale wprost: "kupisz mi Wranglery" ? (oczywiscie sie zgodzilem) - to juz byla prostytucja, czy tylko wymuszenie prezentu ? Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: To jestem jeszcze (dla Ciebie) mezczyzną ? 17.06.24, 16:33 Nie wiem, moze jestem dziwny, ale nawet jako facet uwazam te twoje historyjki za lekko niesmaczne. I w sumie nie wiem czy gorzej to swiadczy o tobie czy tych wszystkich kobietach, ktore nie odmowily. Odpowiedz Link
obrotowy alez rozumiem 17.06.24, 17:21 flirting.shadow napisał: > Nie wiem, moze jestem dziwny, ale nawet jako facet uwazam te twoje historyjki za lekko niesmaczne. I w sumie nie wiem czy gorzej to swiadczy o tobie czy tych wszystkich kobietach, ktore nie odmowily. jezeli poznawanie kobiet - dla przyjemnosci, czy ladniej mowiac, dla "radosci zycia" jest dla Ciebie "niesmaczne" . - to Twoja sprawa... TY tak ze wszystkimi kobietami tylko "na powaznie" ? PS. miewalem w zyciu rowniez relacje z kobietami "na powaznie" (w koncu jedna z nich zostala moja zona...) ale o nich tu NIE PISZE - bo nie odczuwam takiej potrzeby. Odpowiedz Link
okruchlodu Re: To jestem jeszcze (dla Ciebie) mezczyzną ? 17.06.24, 21:30 flirting.shadow napisał: > Nie wiem, moze jestem dziwny, ale nawet jako facet uwazam te twoje historyjki z > a lekko niesmaczne. I w sumie nie wiem czy gorzej to swiadczy o tobie czy tych > wszystkich kobietach, ktore nie odmowily. Cieszę się, że nie jestem sama w tym odczuciu. Również zastanawiam się skąd Obrotowy brał chętne. Domyślam się, że żadna z panien nie miała okazji poznać go tak dobrze jak forum😉 co uwazam jednak za okoliczność łagodzącą (dla pań). Kolejna sprawa, Obrotowy nie krył, że celował w kobiety o różnym poziomie desperacji. Mój ojciec na początku lat osiemdzisiatych kupił sobie Wranglery za równowartość kilku pensji. Być może ta Kubanka za te Wranglery wykarmiła głodująca rodzinę przez pół roku. To też by była okoliczność lagodzaca🤭. Odpowiedz Link
obrotowy Re: To jestem jeszcze (dla Ciebie) mezczyzną ? 18.06.24, 18:12 okruchlodu napisała: Być może ta Kubanka za te Wranglery wykarmiła głodująca rodzinę przez pół roku. To też by była okoliczność lagodzaca🤭. nie wygladala na sfrustrowana - jakimikolwiek problemami i natychmiast wcisnela owe Wranglery z radoscia na siebie a Latynoski (wiem, bo znam - a wiec nie ona jedna) maja to do siebie, ze sa dosc swobodne obyczajowo, a jednoczesnie sa dosc "interesowne"... za Prezenty - ktore im sie spodobaja - wiele potrafia zrobic Odpowiedz Link
yppah Re: Z badań wynika, 16.06.24, 22:57 Litosci... "In almost all questions, men and women tended to report different levels of sexual activity when they thought peers would be seeing their answers. Sex differences were much smaller in the lie detector group. For example, when they believed peers would see their responses, men reported masturbating much more often than women did. But those differences virtually disappeared in the lie detector group." Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Z badań wynika, 18.06.24, 22:59 yppah napisała: > > Libido kobiet jest z reguły niższe niż libido mężczyzn. > > Masz na to jakies kwity? Poszukaj sama, skoro nie wierzysz na słowo. Jesteś inteligentna, dasz radę. Wrzuć w wyszukiwarkę choćby "sex drive men vs women", a znajdziesz trochę publikacji. A tak na szybko, tu masz przybliżony wykres: Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Z badań wynika, 18.06.24, 23:55 Aha, przepraszam za obcesowy ton mojego wpisu, ale taka sama byłaby moja reakcja, gdybyś domagała się kwitów na to, że niebo jest niebieskie, a nie np. zielone. To są sprawy oczywiste. Odpowiedz Link
yppah Re: Z badań wynika, 19.06.24, 10:35 Niebo nie jest niebieskie, tylko fioletowe, a zielone bywa przed tornadem. Sprawa oczywista bylo dla Ciebie, ze weganki sie charakteryzuja wyrywaniem talerzy z miesem. Tak to juz jest z tymi oczywistymi sprawami, ze emipiria i nauka je lubia obalac Zacny wykres. Metodologia? Badani sami byli zrodlem info nt wlasnego libido? 7-latki rowniez? Jezeli tak, to niestety, ale... Ponadto: Several theories predict a higher sex drive in men compared to women, with some theories attributing this difference to biased responding rather than true differences. Currently, there is little consensus on how to conceptualize sex drive, nor does a quantitative summary of the literature exist. Nie przepraszaj, ton mi w niczym nie przeszkadza. Za to wiecej critical thinking by sie przydalo Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Z badań wynika, 23.06.24, 08:00 yppah napisała: > Niebo nie jest niebieskie, tylko fioletowe, zielone bywa przed tornadem. Rozmawiamy o ogólnej regule, czy o dobrze znanych wyjątkach? > Sprawa oczywista bylo dla Ciebie, ze weganki sie charakteryzuja wyrywaniem talerzy z miesem. Widzę że bardzo Cię ubodło, że aż tyle weganek jest agresywnymi fanatyczkami. Niestety, faktów nie zmienisz. > Currently, there is little consensus on how to conceptualize sex drive, Czyli standardowe rozterki, że trudno zmierzyć coś czego bezpośrednio nie da się zmierzyć. Rozmawiamy o realnych przejawach, czyli dążeniu do seksu z drugą osobą, a nie teoretycznych rozważaniach. Spróbuj udowodnić, że zaprezentowany przeze mnie wykres nie jest prawdziwy. Szczególnie wyraźna jest różnica w wieku nastoletnim, to wręcz przepaść. Przeciętny 13-latek gdyby mógł i gdyby jego koleżanki były zainteresowane, "rzucałby się na wszystko co się rusza". Realne zainteresowanie twardym seksem przeciętnej 13-latki jest niewielkie. Nie oczekuję odpowiedzi, jestem tylko przelotem w domu, zaraz jadę na dalszą część urlopu. Odpowiedz Link
yppah Re: Z badań wynika, 23.06.24, 22:16 Regula jest taka, ze niebo jest de facto fioletowe, a Ty je tylko postrzegasz jako niebieskie. Zeby mnie to ubodlo musialabym byc sama weganka. To mnie raczej rosmieszylo, bo jest niecodziennie absurdalne: jestem w stanie uwierzyc, ze 100% znanych Ci weganek powiedzmy Ci ten talerz wyrywalo, ale ile ich bylo? 3? 6? Natomiast wyciaganie z tak malej proby wnioskow nt zachowan weganek ogolem jest troche dziwne. Tym bardziej ze chyba nie masz na to zadnych kwitow? Bo przeciwne sa, a hipoteza dosc znana. Dazenie do seksu z druga osoba nie jest tozsame z poziomem libido. To pierwsze jest silnie uwarunkowane kulturowo. Np. do dzis na kobiete z wieloma partnerami mowi sie puszczalska, a na analogicznego mezczyne babiarz. Ja mowie puszczalski, ale to raczej rzadkie, przyznasz? Nie przyszlo Ci do glowy, ze to jest dziwne, ze pokolenie temu nie bylo pornografii skierowanej do kobiet i produkowanej przez kobiety, a teraz jest? Nie wydaje Ci sie, ze jest to spowodowane liberalizacja kultury, malejaca rola religii i poszerzeniem praw kobiet? A jesli tak, to nie wydaje Ci sie, ze ma to przelozenie na wykres, ktory powstaje na podstawie deklaracji badanych? To nie ja mam udowodnic, ze wykres nie jest prawdziwy. To Ty nie chcesz przedstawic metodologii, choc widzimy tam "libido" 7-latkow. Nie twierdze, ze zainteresowanie seksem wsrod obu plci startuje tak samo, ale jest naduzyciem intelektualnym wrozyc na takiej podstawie co do przebiegu krzywych dalej. A skad w ogole u Ciebie wiedza nt zainteresowania seksem 13-latek i skad teza, ktora de facto stawiasz, ze owo chlopiece zainteresowanie NIE jest generowane kulturowo? 13 lat to sporo. Juz sporo kumasz, juz wiesz, co "powinien" mezczyzna, bo juz Ci to szeroko pojete otoczenie powiedzialo. Dziewczynka tez wie - cos wrecz przeciwnego. Dlatego ja jestem sceptyczna, dla mnie autodeklaracje to glownie fusy. Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 24.06.24, 00:04 yppah napisała: > Dazenie do seksu z druga osoba nie jest tozsame z poziomem libido. To pierwsze > jest silnie uwarunkowane kulturowo. Np. do dzis na kobiete z wieloma partnerami > mowi sie puszczalska, a na analogicznego mezczyne babiarz. Ja mowie puszczalsk > i, ale to raczej rzadkie, przyznasz? A może jest jednak tak, że to wysokie libido u kobiet ujawnia się głównie przy bardzo atrakcyjnych samcach, podczas gdy przeciętny mężczyzna odczuwa dość silny popęd seksualny wobec 90% kobiet. Odpowiedz Link
obrotowy moglbys porzucic to slowo ? 24.06.24, 17:10 baenzai napisał: > A może jest jednak tak, że to wysokie libido u kobiet ujawnia się głównie przy > bardzo atrakcyjnych samcach, ... moglbys porzucic to slowo ? i wzniesc sie ponad poziom biologii ? wprawdzie czlowiek , jest ROWNIEZ zwierzeciem, ale przynajmniej niektorzy posiadaja jeszcze dodatkowo komponent zwierzetom nieznany. Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 24.06.24, 00:04 yppah napisała: > Dazenie do seksu z druga osoba nie jest tozsame z poziomem libido. To pierwsze > jest silnie uwarunkowane kulturowo. Np. do dzis na kobiete z wieloma partnerami > mowi sie puszczalska, a na analogicznego mezczyne babiarz. Ja mowie puszczalsk > i, ale to raczej rzadkie, przyznasz? A może jest jednak tak, że to wysokie libido u kobiet ujawnia się głównie przy bardzo atrakcyjnych samcach, podczas gdy przeciętny mężczyzna odczuwa dość silny popęd seksualny wobec 90% kobiet. Odpowiedz Link
okruchlodu Re: Z badań wynika, 24.06.24, 08:11 W jednym z filmów dokumentalnych o tej tematyce słyszałam o fajnym eksperymencie. Wzięto grupę kobiet i mężczyzn, każde z nich miało wybrać sobie partnera/ partnerkę. Gusta kobiet okazały się zdywersyfikowane. Prawie każda wybrała innego mężczyznę. Wcale nie decydowały sie na 'samca alfa'. Dla odmiany 90% panów wybrało tę samą kobietę. Jak się można domyślać najatrakcyjniejszą fizycznie😉. Możemy rozważać kto ma wyższe libido. Kobiety i mężczyźni mają (częściowo) inne strategie reprodukcyjne i to przekłada się na podejście do seksu. Mężczyzna może z prawie każdą kobietą ale przeważnie pozostanie przy jednym razie na jakiś czas. I można rozważać kto ma wyższe libido, mężczyzna który może X razy z różnymi, ciagle nowymi partnerkami czy kobieta, która może Y razy z tym samym partnerem. Z punktu widzenia związku to raczej wasze możliwości kopulacji z rożnymi partnerkami się nie przydadzą... Odpowiedz Link
yppah Re: Z badań wynika, 24.06.24, 13:00 Mysle, ze cos jest na rzeczy i jest to sensowne biologicznie. Gdyby obie strony szeroko zarzucaly siec, trwale zwiazki nie bylyby mozliwe, mielibysmy same one-night stands, bo prawie kazdy podobalby sie prawie kazdemu. Gdyby obie strony waziutko zarzucaly siec, dobor bylby prawie niemozliwy. Bardzoatrakcyjnosc tak, ale jest silnie zmienna w czasie, przestrzeni, indywidualnie i indywidualnie w czasie. Odpowiedz Link
obrotowy a lubiący, lubiąca ? 24.06.24, 17:05 yppah napisała: Np. do dzis na kobiete z wieloma partnerami mowi sie puszczalska, a na analogicznego mezczyne babiarz. Ja mowie puszczalski, ale to raczej rzadkie, chyba tak mowi sie jeszcze tylko na gluchej na provincji ... - ba ja np. mowie: - lubiący, lubiąca ... co ma konotacje zdecydowanie pozytywna. Odpowiedz Link
obrotowy ten Zloty Okres dla mezczyzny 35-45 :) 18.06.24, 23:58 kevinjohnmalcolm napisał: > A tak na szybko, tu masz przybliżony wykres: > > ten Zloty Okres dla mezczyzny 35-45 zdazylem go zlapac... ale k... bylo i minelo... Odpowiedz Link
okruchlodu Re: Z badań wynika, 17.06.24, 15:49 A ja mam takie pytanie do panów. Na którym miejscu na Waszej check liście potrzeb (czy bardziej politycznie poprawnie 'podniet') odnośnie kandydatki na żonę jest fakt, czy chętnie z Wami sypią, że ją kręcicie. Nie pytam o to, czy ona Was kręci bo to każdy z panów wpisuje na jednym z pierwszych miejsc. Chodzi stricte o to czy chętnie z Wami sypią. Który z Was dałby kosza kobiecie z którą seks jest slaby ale spełniałaby te wszystkie Wasze pozostałe potrzeby z nawiazką. Odpowiedz Link
okruchlodu Re: Z badań wynika, 17.06.24, 16:08 Autokorekta😉 Czy z Wami chętnie sypiają. Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: Z badań wynika, 17.06.24, 16:33 baenzai napisał: > Czy co robią? Sypią? To po ślonsku? 😏 www.miejski.pl/slowo-Sypa%C4%87+si%C4%99 Odpowiedz Link
obrotowy JA. 17.06.24, 16:10 okruchlodu napisała: Który z Was dałby kosza kobiecie z którą seks jest slaby ale spełniałaby te wszystkie Wasze pozostałe potrzeby z nawiazką. JA. 1. Nie mialem nigdy parcia na kobiety - w sensie, na samo bycie z kobieta, nawet gdy jest interesujaca. 2. No, ale ja jestem wyjatkiem - w tym sensie, ze pracowalem na "zababionej uczelni". I ciekawych, intelektualnie super interesujacych kobiet - mialem wokol siebie dosc. - po pracy, spedzalismy w Instytucie wiele czasu na intelektulnych dyskusjach.... Odpowiedz Link
okruchlodu Re: JA. 17.06.24, 16:24 > > JA. > Taaaa, z tym że ty szukałeś pań do ruchania na boku a z tego co pisałeś twoja żona demonem seksu nie była. Tak więc z czym do ludzi? Odpowiedz Link
obrotowy cos przeoczylas... 17.06.24, 17:27 okruchlodu napisała: > Taaaa, z tym że ty szukałeś pań do ruchania na boku, a z tego co pisałeś twoja żona demonem seksu nie była. > Tak więc z czym do ludzi? - z tym, z szukalem na boku - BO TO LUBIE (jak to kobieciarz) - a nie ze wzgledu na domowe "deficyty" - jak wielu innych zonatych - zmuszonych do tego przez owe deficyty. comprende, czy kolejny raz robimy repete ? Odpowiedz Link
okruchlodu Re: cos przeoczylas... 17.06.24, 18:58 W każdym poście piszesz coś innego na temat swoich relacji z kobietami. Przynajmniej kilka razy wspomniałeś, że żona ma niższe libido. Śmiem więc twierdzić, że szukając żony nie szukałeś demona seksu. Może kiedyś jak będzie mi się bardzo nudzić wkleję linki. A to, że od kochanek oczekujesz seksu jest raczej oczywiste. Z tym, że po raz kolejny jesteś zaprzeczeniem tego czego chciałbyś być dowodem. Odpowiedz Link
obrotowy straszne... 17.06.24, 19:51 okruchlodu napisała: jesteś zaprzeczeniem tego czego chciałbyś być dowodem. straszne... byc dowodem w nieswojej sprawie Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: Z badań wynika, 17.06.24, 16:31 Poruszylas chyba 2 kwestie. Jak chetnie oraz jak dobrze. Z calego watku wnosze, ze moze chodzilo tez o trzecia: jak czesto. Jescli chodzi o "jak czesto" to wydaje mi sie, ze przy roznicach +-30% w ogole nie powinno byc tematu. Wiadomo, ze prawie na zadnej plaszczyznie nie bedzie idealnego dopasowania. "Jak dobrze" - podobno seks jest jak pizza i nawet slaby jest dobry. Ale ze dwa razy w zyciu zdarzylo mi sie nie dojesc pizzy i resztki wyrzucic Najwieksza wage bym przywiazywal do "jak chetnie". Nie wyobrazam sobie aby zabraklo szczerego i prawdziwego pozadania i sprowadzalo sie to do wypelniania "obowiazakow malzenskich". Odpowiedz Link
permet Re: Z badań wynika, 17.06.24, 19:20 jak mozesz sie z nim zgadzać, kiedy on pisze, ze roznica 30% w "zapotrzebowaniu" przekresla szanse na dobry zwiazek, a Ty w innym miejscu piszesz, ze sie dogadacie, bo bedzie mozliwy kompromis. to dowodzi, ze wasze zapatrywania na te kwestie sa przeciez zupelnie rozne Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: Z badań wynika, 17.06.24, 19:36 permet napisała: > jak mozesz sie z nim zgadzać, kiedy on pisze, ze roznica 30% w "zapotrzebowaniu > " przekresla szanse na dobry zwiazek Hola, hola! Nigdzie czegos takiego nie napisalem, wrecz przeciwnie. Odpowiedz Link
permet Re: Z badań wynika, 17.06.24, 19:54 flirting.shadow napisał: "Jescli chodzi o "jak czesto" to wydaje mi sie, ze przy roznicach +-30% w ogole nie powinno byc tematu. Wiadomo, ze prawie na zadnej plaszczyznie nie bedzie idealnego dopasowania." Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: Z badań wynika, 17.06.24, 20:01 No wlasnie. Moge jeszcze zrozumiec, ze pierwsze zdanie moze byc interpretowane na 2 sposoby (czy temat to zwiazek czy problem, mi chodzilo o problem), ale drugie chyba powinno rozwiac watpliwosci. Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 17.06.24, 19:38 permet napisała: > jak mozesz sie z nim zgadzać, kiedy on pisze, ze roznica 30% w "zapotrzebowaniu > " przekresla szanse na dobry zwiazek, a Ty w innym miejscu piszesz, ze sie doga > dacie, bo bedzie mozliwy kompromis. > to dowodzi, ze wasze zapatrywania na te kwestie sa przeciez zupelnie rozne Wątpię, że jest dużo kobiet, które mają chęć na seks 30% częściej niż ja. Ja po prostu sobie nie wyobrażam, że mogę to robić dzień w dzień przez 10 lat związku. Nawet przy założeniu, że nie mamy dzieci i kończymy pracę o tej samej porze. Odpowiedz Link
permet Re: Z badań wynika, 17.06.24, 19:51 "Wątpię, że jest dużo kobiet, które mają chęć na seks 30% częściej niż ja." wyliczyc ci ile to wychodzi przy tym twoim "prawie codziennie"? :d 30% wiecej to jest i tak niewiele. "Ja po prostu sobie nie wyobrażam, że mogę to robić dzień w dzień przez 10 lat związku." ale dlaczego? sadzisz, ze ci się znudzi, panna przestanie cie pociagac, czy co? bo przepraszam, ale nie ma czegos takiego jak brak czasu na seks, ten czas zawsze jest, kiedy tego seksu komus potrzeba, a zasłanianie się obowiazkami i brakiem czasu przez facetow, to nic innego jak ten "bol glowy". Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 17.06.24, 20:06 permet napisała: > [i]"Wątpię, że jest dużo kobiet, które mają chęć na seks 30% częściej niż ja."[ > /i] > > wyliczyc ci ile to wychodzi przy tym twoim "prawie codziennie"? :d > 30% wiecej to jest i tak niewiele. > > "Ja po prostu sobie nie wyobrażam, że mogę to robić dzień w dzień przez 10 l > at związku." > ale dlaczego? sadzisz, ze ci się znudzi, panna przestanie cie pociagac, czy co? > > bo przepraszam, ale nie ma czegos takiego jak brak czasu na seks, ten czas zaws > ze jest, kiedy tego seksu komus potrzeba, a zasłanianie się obowiazkami i braki > em czasu przez facetow, to nic innego jak ten "bol glowy". Ale tak tylko sobie teoretyzujesz czy naprawdę uprawiasz seks codziennie i zazwyczaj nie kończy się na jednym stosunku? Obchodzisz jakieś święta i uroczystości, miewasz przeziębienia czy inne niedyspozycje? Nawet okres nie jest nigdy problemem? Odpowiedz Link
permet Re: Z badań wynika, 17.06.24, 20:20 przeciez nie o sobie pisze, u mnie tylko biale malzenstwo wchodzi w gre :d Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 17.06.24, 20:21 permet napisała: > przeciez nie o sobie pisze, u mnie tylko biale malzenstwo wchodzi w gre :d Dlaczego tylko takie skoro twierdzisz, że seksu jest zawsze za mało? Coś kręcisz. :p Odpowiedz Link
permet Re: Z badań wynika, 17.06.24, 20:31 duzo roznych (niekiedy dziwnych) ksiazek czytam, czesc czytac musze, czesc chce, i dlatego tak o tym seksie pisze, bo się glupot naczytalam. osobiscie to sie na nim nie znam, nie lubie i nie potrzebuje :p Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 17.06.24, 20:34 permet napisała: > duzo roznych (niekiedy dziwnych) ksiazek czytam, czesc czytac musze, czesc chce > , i dlatego tak o tym seksie pisze, bo się glupot naczytalam. > osobiscie to sie na nim nie znam, nie lubie i nie potrzebuje :p Czyli erotomanka gawędziarka. Odpowiedz Link
permet Re: Z badań wynika, 17.06.24, 20:40 nawet nie, bo gadac tez o nim nie lubie :d tylko czytam, zbieram opinie, ewentualnie glupoty innych poprawiam ;p Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 17.06.24, 20:46 permet napisała: > nawet nie, bo gadac tez o nim nie lubie :d > tylko czytam, zbieram opinie, ewentualnie glupoty innych poprawiam ;p To gdzie wyczytałaś, że są długoletnie pary uprawiające seks codziennie? Odpowiedz Link
permet Re: Z badań wynika, 17.06.24, 20:53 w national geographic :p a tak powaznie, co masz na mysli piszac "dlugoletnie pary"? bo jak tak czasami was czytam, zastanawiam sie czy moj najpowazniejszy zwiazek lapie sie w te widelki, czy tez w temacie długoletnich badz powaznych zwiazkow nie powinnam sie takze wypowiadac :p Odpowiedz Link
okruchlodu Re: Z badań wynika, 17.06.24, 19:37 I powiedz tak z ręką na sercu, że gdyby trafiła Ci się laska, która spełnia te wszystkie punkty z Twojej listy, szczupła, mieszcząca się w widełkach wiekowych, z lepsza pracą niż sprzątaczka, ogarnia rzeczywistość, bez widocznych wad, bezdzietna, chcąca założyć rodzinę a w dodatku całkiem ładna, sympatyczna to zakończył byś znajomość, gdyby nie bylo chceci z jej strony? Tak z ręką na sercu... Z moich obserwacji wynika, że mało który facet jest w stanie zakończyć związek ze słabym seksem, jeśli dziewczyna mu się podoba. Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 17.06.24, 20:12 To do mnie pytanie? Bo te wymagania jakby znajome więc chyba tak. To zależy co rozumieć przez ,,słaby seks''. Gdyby chciała częściej niż raz w tygodniu, nie leżała jak kłoda i akceptowała seks oralny to pewnie nie miałbym z tym problemu. Jakiś brak wielkiej różnorodności mógłbym zaakceptować. Odpowiedz Link
okruchlodu Re: Z badań wynika, 17.06.24, 21:01 baenzai napisał: > To do mnie pytanie? Bo te wymagania jakby znajome więc chyba tak. > > To zależy co rozumieć przez ,,słaby seks''. Gdyby chciała częściej niż raz w ty > godniu, nie leżała jak kłoda i akceptowała seks oralny to pewnie nie miałbym z > tym problemu. Jakiś brak wielkiej różnorodności mógłbym zaakceptować. Ale masz swiadomosc, że 1 raz tygodniowo na początku związku to bardzo zła prognoza? To właśnie takie związki kończą się w tych 36%. Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 17.06.24, 20:47 A ty byś zaakceptowała słaby seks jeżeli wszystko inne by grało? Odpowiedz Link
okruchlodu Re: Z badań wynika, 17.06.24, 20:57 baenzai napisał: > A ty byś zaakceptowała słaby seks jeżeli wszystko inne by grało? Brak umiejętności- tak, potrafiłbym zaakceptować. Brak pożądania- nie. To dla mnie absolutna podstawa. Muszę czuć chemię i muszę czuć, że facet ją czuję. Z resztą mogę się przyjaźnić Odpowiedz Link
okruchlodu Re: Z badań wynika, 17.06.24, 19:25 flirting.shadow napisał: > Poruszylas chyba 2 kwestie. Jak chetnie oraz jak dobrze. Z calego watku wnosze, > ze moze chodzilo tez o trzecia: jak czesto. Jedno przekłada się na drugie. Jeśli kobieta pożąda mężczyzny to są chęci, jest częstotliwość ale i chętniej eksperymentuje. Warto pamiętać, że w te związki wchodzą dwie osoby. > Najwieksza wage bym przywiazywal do "jak chetnie". Nie wyobrazam sobie aby zabr > aklo szczerego i prawdziwego pozadania i sprowadzalo sie to do wypelniania "obo > wiazakow malzenskich". Problem polega na tym, że nie każdy mężczyzna ma takie podejście do tematu jak Ty. Mężczyźni, którzy decydują się na związek, w którym od początku seks jest średniawy nie mogą mieć pretensji, że kobieta się magicznie nie zmienia w demona seksu. Tendencja jest raczej w drugą stronę i dotyczy obu płci. Natura zadbała o to, że byśmy się nie zajechali i mogli normalnie funkcjonować. Dlatego z czasem chęć na seks spada. Tak więc jeśli ktoś na początku ma dwa razy na tydzień to po 5 latch będzie miał raz na miesiąc. Odpowiedz Link
obrotowy no bez jaj :) 17.06.24, 19:54 okruchlodu napisała: Tak więc jeśli ktoś na początku ma dwa razy na tydzień to po 5 latach będzie miał raz na miesiąc. no bez jaj - ta rownia pochyla sie 5 razy lagodniejsza Odpowiedz Link
yppah Re: Z badań wynika, 17.06.24, 22:18 Najwieksza wage bym przywiazywal do "jak chetnie". To jest bardzo piekne zdanie, ktore wykracza daleko poza sfere erotyki i stanowi istote relacji. Z tego szczerego, prawdziwego i entuzjastycznego "(naj)chetniej" bierze sie nie tylko autentyczna wiez, swietna posciel i symbioza, ale tez to dyskutowane wczesniej nieliczenie, ile dokladnie godzin kto ciuchy wkladal do pralki. Nie bede rozwijac watkow ekshibicjonistycznych wyzej, natomiast cos mam osobistego do powiedzenia a propos placenia. Bardzo, bardzo dawno temu, w poczatkowej fazie zwiazku z kims bardzo szczegolnym, kto wybral mnie na zycie, bylam jeszcze wciaz mentalnie, well, mloda powiedzmy, niekoniecznie w tak bardzo pozytywnym sensie. Wydawalo mi sie, ze jestem taki yebaniutki cwaniurek, wielkomiejska, antyklerykalna, awangardowa, ultraliberalna, ultratolerancyjna, swiatowa i w ogole... Zapytalam w seksownych okolicznosciach randki w pieknym miejscu, po fantastycznym jazzie, przy swietnym winie i superzarciu: Czy kiedys zaplaciles za seks? Usmiechajac sie zalotnie i liczac na jakas wszeteczna odpowiedz, ktora moglabym pociagnac... Odpowiedz byla: Nie... Ale oczy mowily: Troche mnie zawiodlas. Niektore nauki obywaja sie bez wielu slow Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Z badań wynika, 17.06.24, 22:31 "Na którym miejscu na Waszej check liście potrzeb (czy bardziej politycznie poprawnie 'podniet') odnośnie kandydatki na żonę jest fakt, czy chętnie z Wami sypią, że ją kręcicie." Wysoko. Odpowiedz Link
okruchlodu Re: Z badań wynika, 17.06.24, 23:49 Jeśli tak było to jestem pewna, że nie znajdziesz się w tym gronie 36%. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Z badań wynika, 18.06.24, 00:50 Serio? Co z tego, że mężczyzna zwraca dużą uwagę na to, by kobieta go chciała, pożądala, inicjowała seks, była aktywna i otwarta na kotłownie w pościeli. To mija. Nie zawsze, ale często. Ot, choćby panie nastawione na projekt "dziecko". Jest pożądanie, inicjowanie seksu, częsta kopulacja z wyznaczonym do roli nasieniodawcy samczykiem. Potem ciąża, poród... i koniec. To jedna z częstszych historii jakie słyszałem od znajomych będących w związkach z kobietami. Wszystko jest względne. Cóż z tego, że dziś pożądam, kopuluję, sypiam na łyżeczkę i nie mogę odkleić się od partnera/partnerki? Jutro zacznie boleć mnie głowa, będę zmęczony/zmęczona, albo raz na jakiś czas prześpię się z nim/ nią dla świętego spokoju. Zbyt dużo zmiennych, by pożadanie, chęć na seks utrzymać na stałym poziomie. Niezależnie od płci. Odpowiedz Link
okruchlodu Re: Z badań wynika, 18.06.24, 08:04 silencjariusz napisał: > Serio? Co z tego, że mężczyzna zwraca dużą uwagę na to, by kobieta go chciała > , pożądala, inicjowała seks, była aktywna i otwarta na kotłownie w pościeli. Ze sto lat nie czytałam o wersji demo🤭. Z mojej perspektywy wygląda to inaczej. Dużo moich kolegów było w związkach z bardzo chętnymi paniami ale bardzo często coś innego im nie grało. Wymieniali je na zimne ryby, tzw. 'dobre kandydatki na żony', z którymi zakładali rodziny. To > mija. Nie zawsze, ale często. Ot, choćby panie nastawione na projekt "dziecko" > . Jest pożądanie, inicjowanie seksu, częsta kopulacja z wyznaczonym do roli nas > ieniodawcy samczykiem. Potem ciąża, poród... i koniec. Tak pojawienie się dziecka to rewolucja. Zwiększa się ilość obowiazkow, zmniejsza ilość snu. Jestem w stanie zrozumieć, że ludzie mają mniej energii na seks. A jeśli te obowiązki spadają tylko na jedną stronę to nawet nie mam pretensji, że staje się mniej chętna. Zajmowanie się małym dzieckiem jest strasznie nudne. Ludzie potrzebują innych bodźców. Nie wierzę jednak w spadek z 'jak króliki' do zera. Po dopytaniu tych kolegów wyłania się często obraz nędznego już od początku życia seksualnego. Może część z nich nigdy nie doświadczyła nic innego? A może nie było to na ich liscie priorytetów. Swoją drogą jeśli jakiemuś panu trafia się taka matrona to dlaczego trwają w tych związkach? Dlaczego statystycznie to mężczyźni częściej chcą mieć dzieci? I to nie tylko pierwsze ale i kolejne? To jedna z częstszych hi > storii jakie słyszałem od znajomych będących w związkach z kobietami. 'Słyszałem od znajomych w zwiazkach'🤭 Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: Z badań wynika, 18.06.24, 10:28 okruchlodu napisała: > Z mojej perspektywy wygląda to inaczej. Dużo moich kolegów było w związkach z b > ardzo chętnymi paniami ale bardzo często coś innego im nie grało. Wymieniali je > na zimne ryby, tzw. 'dobre kandydatki na żony', z którymi zakładali rodziny. To dobrze czy zle, ze "mezczyzni nie mysla tylko o jednym"? Ty wyszlas za bad boya, ktoremu seks przyslanial oczy czy za normalnego faceta, dla ktorego seks byl tylko skladowa zwiazku? I z perspektywy czasu: czy to byla dobra decyzja, zla, czy bez zwiazku z faktem, ze sie rozstaliscie? Odpowiedz Link
okruchlodu Re: Z badań wynika, 18.06.24, 11:51 > To dobrze czy zle, ze "mezczyzni nie mysla tylko o jednym"? Nie oceniam tego a już na pewno nie krytykuję😆. Opisuje, czujesz różnice? Kobiety zresztą robią tak samo. Też wybierają bezpieczne, bardziej 'opłacalne zwiazkowo' opcje. Życie to sztuka kompromisu😉. Krytykuję co najwyżej robienie z tego wymówki po to aby mieć kochanki/ kochanków na boku. Krytykuję przedstawianie się w roli ofiary. Krytykuję brak chęci poniesienia konsekwencji swoich wyborów. Ty wyszlas za bad b > oya, ktoremu seks przyslanial oczy czy za normalnego faceta, dla ktorego seks b > yl tylko skladowa zwiazku? Rozczaruje Cię, nigdy nie byłam mężatką. Mojego eksa nigdy nie nazwałbym bad boyem (no chyba , że mamy intna definicie tego wyrazenia). Nie sądzę też, że seks był dla mojego eksa clou naszego związku. Nie chce, żeby wyszło, że się chwalę, ale przyznaję natomiast, że on nigdy nie narzekał na tę sferę życia🤭. Skąd pomysł, że bad boy'je szukają kobiet lubiących seks? Kompletnie nie widzę powiązania. Odpowiedz Link
yppah Re: Z badań wynika, 18.06.24, 12:01 Kobiety zresztą robią tak samo. Też wybierają bezpieczne, bardziej 'opłacalne zwiazkowo' opcje. Jedne tak, inne nie. Nie kazdy traktuje zwiazek jak biznes. Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 18.06.24, 20:58 okruchlodu napisała: > Nie chce, żeby wyszło, że się chwalę > , ale przyznaję natomiast, że on nigdy nie narzekał na tę sferę życia🤭. Obrotowy i Shadow mnie proszą żebym poprosił o twoje zdjęcia sprzed 15 lat. Odpowiedz Link
okruchlodu Re: Z badań wynika, 18.06.24, 21:15 No właśnie w tym jest problem. Do życia erotycznego wystarczy Wam fakt czy laska Wami się podoba. I jeśli tak jest to już oceniacie to życie erotyczne na dobre🤭. A później jak już się z jej uroda oswoicie to nagle szok. A dlaczego sprzed 15 lat a nie obecne? Myślisz, że kiedyś to było super? Zdziwilabys się. Te czasy -15 lat temu były dla mnie raczej mało korzystne. Tak więc szału jak nie ma tak i 15 lat temu nie było🤭. Odpowiedz Link
obrotowy baenzai sie Toba zuroczyl ... 19.06.24, 00:38 baenzai napisał: > Obrotowy i Shadow mnie proszą żebym poprosił o twoje zdjęcia sprzed 15 lat. baenzai sie Toba zauroczyl ... docen to. - PS. nigdy o to nie prosilem... mam na widoku inna Panne z innego foro Odpowiedz Link
baenzai Re: baenzai sie Toba zuroczyl ... 19.06.24, 04:48 obrotowy napisał: > baenzai napisał: > > Obrotowy i Shadow mnie proszą żebym poprosił o twoje zdjęcia sprzed 15 la > t. > > > baenzai sie Toba zauroczyl ... docen to. > > - PS. nigdy o to nie prosilem... To może pomyliłem cię z jakimś innym starym zbuczuchem. Odpowiedz Link
okruchlodu Re: baenzai sie Toba zuroczyl ... 19.06.24, 09:35 Jak dzieci z podstawówki, jeden na drugiego zwala. Odpowiedz Link
okruchlodu Re: baenzai sie Toba zuroczyl ... 19.06.24, 09:34 > - PS. nigdy o to nie prosilem... > > mam na widoku inna Panne z innego foro Laska pewnie nawet nie wie jaka z niej szczęściara🤣🤣🤣 Odpowiedz Link
obrotowy eehh... 19.06.24, 12:48 okruchlodu napisała: > Laska pewnie nawet nie wie jaka z niej szczęściara🤣🤣🤣 psujesz mi humor miast doradzic - jak zaczac... znamy sie juz forumowo ladnych pare lat... Odpowiedz Link
okruchlodu Re: eehh... 19.06.24, 13:45 Skup się na swoich mocny stronach- na stanie cywilnym, wieku, podejściu do seksu oralnego i dofinansowywania kochanek. Przytocz jeszcze kilka historyjek o tym jak to zaliczalaes laski za Wranglery lub w kryzysowych chwilach życia. Będzie tobą oczarowana. Odpowiedz Link
obrotowy oohh... 19.06.24, 15:44 okruchlodu napisała: > Skup się na swoich mocny stronach - ...podejściu do seksu oralnego... moja awersja do tegoz - bedzie plusem, czy minusem ? - jak sądzisz ? Odpowiedz Link
yppah Re: Z badań wynika, 18.06.24, 10:40 Z mojej perspektywy wygląda to inaczej. Dużo moich kolegów było w związkach z bardzo chętnymi paniami ale bardzo często coś innego im nie grało. Wymieniali je na zimne ryby, tzw. 'dobre kandydatki na żony', z którymi zakładali rodziny. Duzo wiesz, o zyciu erotycznym otoczenia! Odpowiedz Link
yppah Re: Z badań wynika, 18.06.24, 10:46 Wszystko jest względne. Cóż z tego, że dziś pożądam, kopuluję, sypiam na łyżeczkę i nie mogę odkleić się od partnera/partnerki? Jutro zacznie boleć mnie głowa, będę zmęczony/zmęczona, albo raz na jakiś czas prześpię się z nim/ nią dla świętego spokoju. Zbyt dużo zmiennych, by pożadanie, chęć na seks utrzymać na stałym poziomie. Niezależnie od płci. To nie chodzi o staly poziom w sensie identycznej czestotliwosci przez caly czas. Chodzi o to , zeby "jak chetnie" bylo stale. A wtedy - zapewniam Cie - po 20 latach nie zasypiasz inaczej niz na legendarna lyzeczke. Chyba ze sie wypierdzieliles podczas joogingu i musisz spac w "niewlasciwa" strone, ale wtedy masz poczucie krzywdy przez te 2 dni To jest pochodna wiezi i jej glebi. Nie jestem w stanie pojac, jak mozna z kims sypiac dla "swietego spokoju". On nie jest swiety, tylko zaklamany. Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Z badań wynika, 23.06.24, 08:11 silencjariusz napisał: > panie nastawione na projekt "dziecko". Jest pożądanie, inicjowanie seksu, > częsta kopulacja z wyznaczonym do roli nasieniodawcy samczykiem. > Potem ciąża, poród... i koniec. To jedna z częstszych historii jakie słyszałem > od znajomych będących w związkach z kobietami. Niestety, wśród moich znajomych ten schemat też się powtarza. Bardzo często. A tutaj przychodzi yppah i twierdzi że nie ma różnicy w potrzebach seksualnych mężczyzn i kobiet. Odpowiedz Link
okruchlodu Re: Z badań wynika, 23.06.24, 12:13 Piszesz o tych znajomych co to mają trójkę dzieci lub więcej? Panom nie wydaje się dziwne, że nie ma seksu a rodzą się kolejne dzieci😉? Ciekawa jestem co właściwie przedstawia ten wykres i jaka była metodologia zbierania danych. Mam nadzieję, że nie wywiad🤭. Ty taki dociekliwy człowiek, chyba nie podpierałbys się przypadkowym wykresem z internetu bez sprawdzenia takich podstaw. Odpowiedz Link
baenzai Re: Z badań wynika, 23.06.24, 15:58 okruchlodu napisała: > Piszesz o tych znajomych co to mają trójkę dzieci lub więcej? Panom nie wydaje > się dziwne, że nie ma seksu a rodzą się kolejne dzieci😉? Może uprawiają wyłącznie seks prokreacyjny. Odpowiedz Link
okruchlodu Re: Z badań wynika, 23.06.24, 19:00 > Może uprawiają wyłącznie seks prokreacyjny. Mają prawo, jeśli tyle seksu im do szczęścia wystarcza... bo jeśli by nie wystarczało to chyba nie wiązałaby się z tymi kobietami zobowiązaniami w postaci kolejnych dzieci, prawda? Odpowiedz Link
obrotowy jest pozytywnym wyjatkiem :) 23.06.24, 17:47 kevinjohnmalcolm napisał: > > A tutaj przychodzi yppah i twierdzi że nie ma różnicy w potrzebach seksualnych > mężczyzn i kobiet. - jest pozytywnym (seksualnym) wyjatkiem. - ale to ZDECYDOWANA (kobieca) mniejszosc. Odpowiedz Link
yppah Re: Z badań wynika, 23.06.24, 20:27 Niestety, wśród moich znajomych ten schemat też się powtarza. Bardzo często. A tutaj przychodzi yppah i twierdzi że nie ma różnicy w potrzebach seksualnych mężczyzn i kobiet. Twierdze tak na podstawie tego, co czytam, glownie publikacji naukowych i publicystyki naukowej, nie robie sond wsrod znajomych (czyli nie przedstawiam dowodow anegdotycznych) ani nie pisze o swoich obyczajach w tej kwestii (kolejny dowod anegdotyczny, poza tym byloby to wulgarne). Nie odnosze sie tez do wyjatkow, jakim jest na przyklad polog i okolice... Mam tez niestety zwyczaj myslec i przygladac sie otoczeniu. Z tego myslenia mi wychodzi, ze fajni mezczyzni, givers, jakos tak na oko nie maja problemu z "jak chetnie". Tak na oko na przyklad, skoro juz jestesmy przy tych dowodach anegdotycznych, sadzac po sposobie, w jakim sie komunikuja ze swoimi partnerkami. Ale moze byc tez oczywiscie tak, ze jak pije wino w towarzystwie pary i ta para okazuje sobie czulosc, zainteresowanie, szacunek, flirtuje ze soba i oczy im blyszcza, kiedy o sobie mowia, to jest to oznaka dysfunkcji erotycznej Wracajac do tapniecia. Ciaza musi zostac wyprowadzona poza organizm kobiety. To musi sie stac nawazniejszym postulatem srodowisk feministycznych w tym stuleciu. Oczywiscie, ze ciaza, polog plus jeszcze jakis czas (zwiazany z opieka nad malym dzieckiem przede wszystkim) to przewaznie jest jakies tapniecie. Natomiast bez przesady, kilka lat (wiecej, jesli dzieci jest wiecej) nie definiuje calosci. Moglbys zadac swoim znajomym pytanie: na xuj dzieci robicie, skoro wam to rozwala zwiazek i skoro to jakoby powszechnie wiadome? Odpowiedz Link
obrotowy i dlatego Bogu dziekuja ci, ktorym... 23.06.24, 17:45 silencjariusz napisał: Zbyt dużo zmiennych, by pożadanie, chęć na seks utrzymać na sta łym poziomie. Niezależnie od płci. i dlatego Bogu dziekuja ci, ktorym... przez pare dekad sie to udawalo... Odpowiedz Link