Zyta sprzedała się Kaczyńskiemu za stanowisko ministra finansów. Ta starzejąca
się, bezideowa kobieta poszłaby z każdym, żeby tylko dostać posadkę. I gdzie
jest ta Gilowska, która tak krytykowała rząd SLD za brak reform? Marnujemy
najlepsze lata w historii Polski przez kompleksy kilku ludzi. Smutne.