Przyszły pracodawca wymaga ( przed podpisaniem umowy o pracę) zaświadczenia
od ginekologa , czyli chce mieć papier na to , czy jestem , bądź nie jestem w
ciąży. Uważam , że jest to naruszenie prywatności , rodzaj dyskryminacji ,
traktowanie kobiet jak ludzi drugiej kategorii. I zdaje się , że niezgodne z
kodeksem pracy , ale pewności nie mam ( Dz.U.Nr62,poz.286 ?). Może jest
przeciw takiemu żądaniu jakiś artykuł, na który mogę się powołać ?