Wybaczcie "niskolotność" pytań, ale to już któryś raz mnie dręczy... a uważam
że nie jestem już żółtodziobem. Proszę o pomoc :)
1.1)jak spojrzeć na współobecność Słońca i Saturna w jednym domu, czy znaku,
zakładając że nie ma pomiędzy nimi koniunkcji ? Czy to pewnego rodzaju upór,
wielka siła kierująca koleje życia na ten dom/znak ?
1.2) Jak to ( ww. obecność Sł. i Sat. ) się ma do żywiołów ? Czy najlepiej
pasuje do ziemi i ognia ( bo tam jeden z tych obiektów silnie działa, a drug...