-
Czytałam twój list do pacjentów. Jest tam fragment dotyczący braku higieny u
pacjentów. Zgadzam się, że pacjent ma być czysty. To nie podlega dyskusji,
gdy pacjent jest sprawny, "na chodzie".
Widzę i doceniam, że sprawy higieny są dla ciebie ważne. I nie bez powodu
zapytuję własnie ciebie jak oceniasz dwie sytuacje.
1- Prywatna wizyta u stomatologa, nagły przypadek.
Niestety to obcy gabinet, mój dr niedostępny. Siedzę na fotelu i powoli
zamieram. Z reguły jestem asertywna i grze...
-
Mieszkam na zachodzie i mam aktualnie Polaka ktory mi cos remontuje. Mlody,
elegancki chlopak, a nie myje sie, smierdzi potem, ma deodorant tylko na
pokaz. Juz nie wytrzymuje, zwracalam mu uwage, pomaga ale tylko na kilka
godzin, czy sa ludzie ktorzy nie czuja smrodu wlasnego potu? Wstydze sie
przed moimi sasiadami.
-
Na poprawe? humoru..
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3323808.html
-
Prawie co trzeci pacjent jest brudny. Na moje pytanie jak często się kąpią
odpowiadają,że często w każdą w sobotę. Mają brudną bieliznę ale wymalowane
paznokcie....
Kiedy zdejmą skarpety mozna się przerazić brudem przyrośniętym do skóry...Na
pytanie , jak często myją nogi ? Odpowiadają: codziennie...
Może należałoby zainicjować jakąś ogólnonarodową akcję promującą higienę wśród
naszego społeczeństwa? Współczuję podróżującym miejską
komunikacją...szczególnie w piątek, bo w poniedziałek ...
-
Fakt - ogólnie higiena w naszym kraju leży.
Niestety, dotyczy to również szpitali.
Owszem, każdy człowiek (przynajmniej w naszej kulturze) powinien przede wszystkim sam dbać o swoją higieną, myć się, zmieniać bieliznę, itp.
Jasne, że dotyczy to również szpitalnych pacjentów.
Tylko, że jest mały niuans - są to przeważnie ludzie chorzy, z obniżonymi możliwościami samoobsługi, przebywający w nader niekomfortowych warunkach...
W szpitalach [b]brakuje[/b]: przebieralni (albo chociaż parawa...
-
Tak się zastanawiam czy to tylko ja tak tam mam ...czy może tylko ja
jestem czujna , jakiś czas temu musiałam zrobić badania krwi w
Ośrodku Zdrowia i co zauważylam ,
pielęgniarka nie zmieniła rękawiczek , pobierala krew pacjentowi
przedemną i później mnie , wtedy bylam jakoaś taka przybita choroba
że nie zwróciłam jej uwagi , ale później pomyślałam że może tak raz
jej się zapomniało , niedawno znowu miałam badanie krwi i co...?!
Pielegniarka znowu nie zmienia rękawiczek , więc zw...
-
Niedawno u znajomej był lekarz z wizytą,bardzo miły ,
oddany itp.nie wiem ile wizyt miał wcześniej, nie wiem
też ,ile ich było po wizycie u znajomej.W czym rzecz,
otóż ani przed ,ani po zbadaniu pacjenta( b. dokładnym)
nie umył rąk.Warunki ku temu były bardzo dobre.
Mydło w płynie ,ręczniki jednorazowe,czystość w łazience.
Niewyobrażalne,przynajmniej dla nas.
-
Szanowna Pani dr nauk med. Już samo podpisanie sie w ten sposób świadczy o
tym ,iż skromnością Pani nie grzeszy. To jest niestety skaza tej kasty
zawodowej, iż uważa się za "półbogów", oczekuje od poddanych pacjentów /
najczęściej niewykształconych prostaków/ czołobicia i wbijania wzroku w
ziemię. Droga Pani dr nauk med. idąc na medycynę i mając w rodzinie lekarzy /
o
czym Pani nie zapomniała wspomnieć/ WIEDZIAŁA Pani co to za zawód i jakie
niesie niedogodności. Wie pani,że są r...
-
Chciałbym poruszyć sprawę kontroli higieny w gabinetach stomatologicznych.
W czasie pobytu w jednym z gabinetów zauważyłem procedury pozbawione
jakiejkolwiek podstawowej higieny w zabiegach, nie mówiąc o zachowaniu
aseptyki.
Pomimo wprowadzonych nakazów sterylizacji narzędzi podstawowych, używanie
wszelkiego typu narzędzi pomocniczych jak np. wiertarki, jest pozbawione
elementarnych gwarancji
przenoszenia ...czegoś tam, co znajdzie się w ustach poszczególnych pacjentów.
Uważam za...