Ja też tam byłam i widziałam... Najpierw pani z paniką w głosie stwierdziła,
że mimo licznych potwierdzeń nie ma nas na liście. W koncu machnęla ręka
widzac nasz ogromne jak 5 zl oczy i nas wpuscila. Ani przez chwilę nie
widzialam organizatora Sylwestra - ale słyszałam wciąż, że oszukani ludzie go
szukali a ochroniarze opisywali go, ale nie umieli powiedziec gdzie ow pan sie
znjaduje.
My na szczeście nie placilismy 50 zl za rezerwacje stolika, bo pan Sagan
zapewnil nas, ze miejsce sie ...