Ciekawa jestem jak długo w przypadku Waszych dzieci trwało
ustalenie, że przyczyną występujących dolegliwości są pasożyty i jak
udało Wam się ostatecznie do tego dość?
Jakie do tego czasu obserwowaliście niepokojące sygnały, które
skłoniły Was do szukania przyczyny?
U mojego synka pierwsze dziwne reakcje zaobserwowałam już w wieku 3
m-cy, a potem już szło lawinowo, jedno ustępowało, a pojawiało się
coś nowego.
Zaczęło się od problemów z karmieniem - mały nie chciał jesc,
odpy...