-
w granatowym opakowaniu ten z Teraz Polska ?
Chyba dość długo ...
--
Nieselektywnych nieodwracalnych IMAO nie wolno spżywać nawet do 3 miesięcy po
zastosowaniu SSRI
-
podawajcie konkrety, jaki lek i ile czasu, chodzi mi o znaczną, zauważalną poprawę, inne szczegóły mile widziane
-
Najpierw lekarz przepisal mi hydroxyzinum, stopniowo zwiekszalem dawke i
czulem sie spokojniejszy ale,tylko jak zwiekszalem dawke bo jak juz doszedlem
do 3*75mg i nie zwiekszalem jej, to lekarstwo przestalo wogle na mnie
dzialac,wiec po ok 9 dni poszedlem jeszcze raz do psychiatry i
dostalem,doxepin i cala sytuacja sie powtorzyle,biore teraz dawke 200mg
dziennie i nie czuje rzadnego uspokojenia tak jak bym bral witamine C,co
robic?? Czy isc po kolejny lek,czy nadal brac doxepine i...
-
W artykułach dotyczących choroby sierocej czyta się,że dotyczy ona dzieci.
Znam osobę około 40, która do tej pory ma objawy choroby sierocej [kiwanie
się w takt muzyki]. Jest to osoba z wyższym wykształceniem [niedługo obrona
pracy doktorskiej z astronomii], bardzo wrażliwa, miła i subtelna, ale nie
udzielajaca się za bardzo towarzysko, raczej zamknie ta w sobie, typ
wdzięcznego słuchacza:). Wiem,że tak reaguje, gdy chce odreagowac jakiś
smutek, stres. Pozatym uprawia sport [chodze...
-
Pytam o tak, z nudów.
Pzdr Was.
P.S.Euforyjka pewnie czyta to już we wtorek rano albo później. Czy dobrze Ci
się spało, Euforyjko? ;)) ;D
-
co wam daje internet?
-
w bezdechu (na wydechu)? Czas proszę podać w sekundach. Po co: jest taka
terapia niejakiego Buteyko polegająca na ćwiczeniach oddechowych. Całkiem
ciekawe.
-
właściwie nie wiem co napisać..
nie potrafie pisać, nie potrafie mówić
życie mnie przeraża, przerasta..
to trwa już ponad dwa miesiące i pomimo leczenia (antydepresanty, terapia)
wciąż się pogarsza..
jak długo można tłumaczyć sobie, że cały ten brak chęci do życia, do
wszystkiego to przecież nie są moje myśli ? Podsuwa mi je choroba, ale
pomimo, że to wiem i codzień rano powtarzam jak mantrę, to wciąż czuję ten
wszchogarniający smutek, żal do siebie, do świata
i jedyne co widzę t...
-
zauwazyliscie ze wiele osob nie potrafi rozsadnie oceniac ile czasu zajmie im
dana czynnosc (przydzielaja go przewaznie duzo duzo mniej)
efekt jest taki ze ciagle ne moga zdazyc - żyja w ciagłym pospiechu i nerwach
- uwazam ze niewłasciwa ocena czasu to jedno z głownych zagrozen ktore moze
byc odpowiedzialne za wiele chorob psychicznych
a teraz pytanie- dobrze potraficie ocenic ile czasu wam zajmie jakas czynosc
czy czynnosci?
-
Czy ktos z Szanownych Grupowiczow cierpial na te przypadlosc?
A jesli tak czy udalo mu sie z tego wyleczyc i ile czasu trwalo leczenie.
Zadaje pytanie na grupie poniewaz mam watpliwosci co do tego czy psychiatra do
ktorego zaczalem uczeszczac jest dobrym psychiatra (na moja sugestie o
psychoterapii powiedział że jest to niepotrzebne). Przyjmuje tylko leki.
Dziekuje wszystkim z góry.
Pozdrowodka
-
Jak się czujecie po tym leku ?