qrcze. chyba zaczne wierzyc w rozne takie dziwne moce. caly dzien bylo ciemno
zimno i ponuro. i deszczowo. wystarczylo wlaczyc marleya... i nagle sloneczko
zza chmury wyskoczylo i robi sie pieknie...
"we're jamming, i hope you like jamming too, i wanna jam with you..." :)