Witam,
własnie jestem w trakcie rozkręcania swojej firmy. Niby wszystko OK,
ale strasznie paralizuje mnie strach, ze sie nie uda, ze strace czas
i energie i to wszystko pojdzie w próżnię. Poza tym, odszedlem
dobrowolnie z cieplej posadki zeby zajac sie tym, czym zamierzam.
I teraz mam problem, bo nigdy nie sadzilem, ze bedzie to takie
stresujące. Od kilku dni mam problem z zaśnięciem, trochę schudłem i
boję sie czy to mnie nie wykonczy. Kurna... tez tak mieliscie?
art