Od kilku dni przyglądam się jak w Internecie wygląda rynek rolno-warzywny. I
prawdę powiedziawszy jestem bardzo zdegustowany. Jest kilka stron z cenami na
giełdach np. elbląskiej, trochę stron w katalogach producentów kwiatów i
drzewek i poza tym kompletnie nic.
Zdarza się, że któryś z rolników zdecyduje się na ogłoszenie internetowe i ni
przypił ni wypiął w dziale różne np. razem z Oriflame, zarabiaj w Internecie
pojawia się ogłoszenie "sprzedam 100 ton cebuli". Zadzwoniłem z ciekawoś...