Takie porady to chyba rzeczywiście dla miłośników modeli latających. W dodatku jedna jest sprzeczna z drugą, np. pkt. 1) sugeruje 'łapanie spadającego noża', a któryś z następnych mówi o graniu z trendem. Akurat tych co kupowali jak wszystko się sypało to było mnóstwo i niejeden zbankrutował.