lucka

(2 wyniki)
  • Adam Mickiewicz Mrówki Tak i Tadeusz ciągnął za sobą zgryzoty, Suwając się przez rowy i skacząc przez płoty, Bez celu i bez drogi. Aż niemało czasu Nabłąkawszy się, w końcu wszedł w głębinę lasu I trafił, czy umyślnie, czyli też przypadkiem Na wzgórek, co był wczora szczęścia jego świadkiem, Gdzie dostał ów bilecik, zadatek kochania, Miejsce, jak wiemy, zwane Świątynią Dumania. Gdy okiem wkoło rzuca, postrzega: to ona! Telimena samotna, w myślach pogrążona,...
  • ale nasze ukochane miasto wczoraj wystepowalo w ogolnopolskim dzienniku telewizyjnym z powodu wprowadzenia dla obcolandowcow biletow na zwiedanie katedry stoja po 1 ojro ja mam pare gratisowych, wiec jakbys chcial sie poklonic swiatobliwym murom to bez krepacji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się