-
Leżałam na sofie i czytałam książkę.
Lucek wygramolił się z szafy i wskoczył na sofę.
Położył mi się na ręce trzymającej książkę, wyciągnął jak struna,
oparł przednie łapki na moim policzku i zasnął słodko.
W tym momencie całkowicie się roztopiłam :-)))
-
Jutro tniemy. Michy schowane, jak wstaną po popołudniowej drzemce, to chyba trzeba będzie z domu uciec, bo jak to, nie ma kolacji? NIE MA KABANOSA????
-
...a mianowicie, Lucek - o którym pisałam w innym wątku - trafił do nas. Jest to dwuletni, czarny kocur mojej cioci (starszej, schorowanej osoby). Lucek rozharatał sobie jakieś trzy tygodnie temu łapę, dostał antybiotyk i środek przeciwbólowy, ale wciąż kulał. Ciocia poprosiła nas o zabranie go - najpierw był u moich rodziców. Po wizycie u weterynarza dostał całkowity zakaz wychodzenia na dwór i trafił do nas - bo jesteśmy domem niewychodzącym.
Pani weterynarz powiedziała, że Lucek ma w ł...
-
dzidkotek.blox.pl/html
Jeśli uważacie, że nie powinniśmy tutaj się lansować, wykasujcie i
opierniczcie na forum, żebym tego więcej nie robiła.
-
Słuchajcie,
kilka dni temu zaczęły się problemy w postaci zasikanych elementów wyposażenia mieszkania. A to kołdra dziecka, a to nasza pościel... Podejrzewałam Lolusię, bo jej się zdarzyło to bezpośrednio po przyjeździe do nas. Ale uważniejsza obserwacja wykazała co innego.
Dziś mąż wypatrzył Lucka (kocur ok. 2 lat, znam go od małego, a u nas jest od jakichś 2 miesięcy), jak posikuje malutką ilością moczu na pościel i usiłuje to zakopać. Po chwili kocur powtórzył ten sam numer na kartkę p...
-
To dzieło Lucka po wejściu na klawiaturę :DDDD
Lucek z Bydgoszczy jest już od wczoraj u mnie, i z całego serca
chciałam podziękować Lidce i Jarkowi, którzy go do mnie dowieźli, i
którzy są wspaniałymi kociarzami :-)
Tych, którzy chcieliby wiedzieć, jak wiedzie się Luckowi bez
braciszka, zapraszam na luckowego bloga:
dzidkotek.bblox.pl
-
W tym roku szykują nam się bardzo interesujące święta: wybieramy się wraz z
naszą Netinką do moich rodziców, u których zamieszkuje Kicia, zwana też Noemi.
W dodatku będzie wraz z nami także Lucek, szalony kotek mojej cioci.
Ciocia wraz z Luckiem przyjechali do rodziców już wczoraj, a dziś moja mama
zadzwoniła do mnie podzielić się pierwszymi wrażeniami. No i jest tak:
-Noemi goni Lucka po całym domu z wyrazem szaleństwa w oczach
-Lucek uciekając strąca i niszczy co tylko się da
-w ra...
-
dzidkotek.blox.pl/2008/07/Cynamonek-Ancymonek.html#ListaKomentarzy