Wczoraj wymieniłem przednie wachacze wraz z łącznikami stabilizatora w swojej
Alfie 146. Nie było by nic w tym dziwnego gdyby nie to że zrobiłem to sam.
Prawda że do pierwszego wachacza miałem trzy podjeścia i zajęło mi to trochę
czasu ale drugi to już był moment. Auto po naprawie prowadzi się cudownie.
W przyszłym miesiącu wymieniam przednie amortyzatory ponieważ jeden z
aktualnie zamocowanych wyzionął ducha a dokładnie olej. Też wymienię to sam
ponieważ teoretycznie jest to jesz...