E tam; lobby producentów samochodów w eurokołchozie wyślę do Brukseli swoich
lobbystów, posmaruje gdzie trzeba i nagle samochody z Japonii będą kosztowały
100% więcej, bo się okaże, że nity w wycieraczce, rozmiar kierownicy lub
powietrze w oponach nie spełniają norm eurokołchozowych.
Ot, taka komunowata przypadłość...