Witam. Uczę w niewielkim mieście, gdzie ludzie sie znają w ogólniaku.
Ostatnio doszło do małej scysji na radzie. Sprawa dotyczyła oceny z
zachowania dla ucznia, który jest bardzo dobrym uczniem, do tego udziela sie
społecznie we wszystkich możliwych działaniach, jednak został widziany przez
jednego z nauczycieli w restauracji w "towarzystwie osób pijących piwo", za
co otrzymał naganę wychowawcy na semester (wg. naszego wew. systemu
oceniania, który okazał się do poprawki)w efekcie...