Jak widać, nagonka na moja osobe nie ustaje. Generalnie rzecz biorąc nic mnie
to nie obchodzi, jak już nie raz zaznaczałem, nie uczestnicze i nie będę
uczestniczyc w żadnych dyskusjach dotyczących mojej osoby. Ani innych osób.
Jednak wskazano mi wypowiedź niejakiego Lesa 1 (sam z siebie nie czytuję
jego "wypowiedzi"), na którą obojetny pozostac nie mogę. Stąd wyjątkowo
zareaguję:
Otóż zarzucanie mi "nienawiści do wszystkiego co polskie" tylko dlatego, że
skrytykowałem Mickiewi...