Biorę tabletki już 3 lata i jeszcze nigdy nie zdażyła mi się taka sytuacja
jak teraz, dlatego jestem trochę zaniepokojona i proszę o pomoc. Normalnie
zawsze po skończeniu opakowania miałam okres w czwartym dniu z samego rana, a
teraz nic. Na zdrowy rozum niemożliwe, żebym była w ciąży, bo brałam tabletki
regularnie, o tej samej porze i nie brałam jednoczesnie żadnych lekarstw. Czy
któraś z Was tez tak miała? Co robić? Nie chcę ulegac panice ciążowej, ale
jestem trochę wystraszona.