-
Błędne koło doprawdy...Z nerwów boli mnie cała prawa część brzucha, z bólu
nerwy mnie nakręcają, mam myśli czarne, boję się że to jakiś rak i z tych
nerwów boli jeszcze bardziej. Dosłownie czuję jakby jelita mi uciskały
żebra,nie mogę leżeć na prawym boku. W dodatku dowiedziałam się że mam
powiekszoną wątrobę - może ona tak boli i uciska? Sama nie wiem a do lekarza
wizyta za miesiąc, muszę jeszcze tyle czasu się męczyć i rozmyślać...Buuu
-
Wiecie co zauważyłam?
Oprócz IBS choruję na nerwicę lękową, właśnie przechodzę nawrót choróbska...
I wiecie co? W momencie gdy zaczęłam mieć znó kłopot z moimi nerwami zniknęły
zupelnie objawy jelitowe jakie miałam cały czas tzn. wstrętne wzdęcia i gazy
i ból w dole brzucha. Widać, jak się na tym skupiałam to dolegliwości były
widoczne, teraz moje myśli krążą wokół stanów lęku i skończył się na razie
kłopot z IBS.
Pokręcona jest psychika ludzka, nie sądzicie?
Tylko jak to odwrócić...
-
Kolega Roberto1972, który niedawno "dobił" do nas twierdzi że w dużej mierze jego dolegliwości jelitowe wynikają z nerwowego usposobienia, wręcz jak napisał z wybuchowego charakteru i nasilają się wraz ze wzrostem takowej nerwowości.
Zapewne jest to prawda niepodważalna,że IBS się łączy z nerwowością bowiem podobno nawet przed wojną choroba ta nazywana była nerwicą jelit. Wielu z Was na pewno się z tym zgadza.
Ja zaś powiem tak : chciałbym mieć takie usposobienie aby móc wykrzyczeć się ja...