Wczoraj odkrylam ze nauczania kosciola katolickiego sa mocno nie na czasie.
Bylam na pogrzebie i ksiadz bez przerwy glosil, jaka to katorga jest zycie
ludzkie, nic, tylko trud, znoj, choroby, cierpienie, bol. I wlasnie Bog i
kosciol sa po to, zeby ludziom pomoc. To bylo na pogrzebie, ze niby takie mamy
ciezkie i straszne zycie i smierc jest dla ludzi wybawieniem.
Tak sobie pomyslalam, ze moje zycie wlasciwie jest lekkie i bardzo przyjemne,
moze mam troche katar, ale wiecej chorob i pr...